Mentionsy Mentionsy
Przegląd zagraniczny
Przegląd zagraniczny

Produkcja ropy w Rosji spada “Kreml płaci za to ryzyko”

14.02.2026 ·39 min 45 s

„W Rosji dochody z ropy i gazu są o połowę niższe, niż przed rokiem. Oznacza to konieczność rekompensowania tych niedoborów z budżetu państwa” – mówiła w „Przeglądzie zagranicznym” Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich. Opisywała, że ceny ropy spadły, a sankcje i dyskonty dla odbiorców mocno uderzają w rosyjskie dochody. W drugiej części programu dr Przemysław Biskup z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych komentował temat zawirowań politycznych w Wielkiej Brytanii. Ponad połowa mieszkańców tego kraju uważa, że premier Keir Starmer powinien ustąpić, a w jego otoczeniu sypią się dymisje. Zamieszanie spowodowało ujawnienie aktów Epsteina.

A teraz Andrzej Kochut i Przegląd Zagraniczny Radia RMF24. Ponad 140 milionów baryłek rosyjskiej ropy ma się znajdować na tankowcach, które krążą po morzach i oceanach w poszukiwaniu nabywców i to jest rekordowy poziom. Według Wall Street Journal to mniej więcej połowa miesięcznej rosyjskiej produkcji. Jeżeli szybko klienci się nie znajdą, być może Rosja będzie zmuszona do ograniczenia produkcji surowca. Ze mną Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich. Witaj. Cześć, dzień dobry. Wydawało się, że rosyjskie dochody z ropy to jest kwestia niezagrożona, że rosyjska machina wojenna będzie w stanie się jeszcze przez lata z tego źródła finansować, a tymczasem w ostatnich miesiącach coś zaczęło się bardzo mocno zmieniać. Co właściwie?

Zaczęło się zmieniać już na początku 2020 roku. Współpracujemy z Rosjami z ropy naftowej na światowych rynkach. Rokoszetem odbiło się przede wszystkim na Rosji, która nie tylko zmaga się ze spadkiem cen ropy, ale także z koniecznością oferowania dyskontów swoim odbiorcom ze względu na sankcje. Wszyscy, którzy gotowi są kupić rosyjską ropę kupują ją, ale po zaniżonych cenach. W ten sposób Rosja płaci za to ryzyko, jakie wiąże się z zakupem rosyjskiej ropy. No więc przede wszystkim to był spadek cen ropy naftowej w zeszłym roku. W październiku 2025 roku Donald Trump nałożył...

Sankcje na dwa największe rosyjskie koncerny naftowe Rosniewc i Łukojl i eksport tych koncernów został po prostu mocno ograniczony, a wręcz może się wiązać z sankcjami wtórnymi. No więc część odbiorców oczywiście zaczęła się wycofywać i ograniczać zakup ropy z Rosji. I w ten sposób również ceny rosyjskiej ropy jeszcze bardziej spadły, bo ten dyskont oferowany odbiorcom musiał zostać zwiększony, żeby w ten sposób zachęcić tych, którzy gotowi są na to ryzyko. Przy tych cenach rosyjskiej ropy, które się utrzymują ze względu raz na właśnie niskie ceny na rynkach światowych, ale dwa na te dyskonty, które Rosja musi oferować swoim nabywcom, rosyjski budżet nie jest w stanie się zbilansować.

Gdzieś nawet znalazłem informację, że mniej więcej połowa planowanych rosyjskich dochodów ze sprzedaży ropy naftowej może się w tym roku nie zrealizować. O połowę mniej Moskwa ma zyskać. Co to w praktyce oznacza dla Rosji? Jak duże kłopoty mogą z tego wynikać? To połowę to już w styczniu, już mamy dostępne wyniki za styczeń i okazało się, że dochody z ropy i gazu rosyjskiego budżetu były o połowę niższe niż przed rokiem. One oczywiście są przede wszystkim też niższe niż te, które zakładał rząd w budżecie na 2026 rok. I co to oznacza? Oznacza to konieczność rekompensowania tych nadoporów. Ja tylko powiem, że tak, w styczniu średnia cena eksportowa rosyjskiej ropy była na poziomie około 40 paru dolarów.

Co wtedy? Czy to oznacza, że w Rosji zapanuje kryzys, zapanuje drożyzna, rosyjski rząd będzie musiał przeprowadzać jakieś cięcia? Czy mimo wszystko ta poduszka finansowa, którą Rosja dysponuje, wciąż jeszcze, mimo że ona się zmniejsza, pozwoli na w miarę spokojne przetrwanie roku, dwóch lat? O jakiej perspektywie mówimy? Rosja przede wszystkim, czy Kreml i rosyjski rząd już od początku tej wojny przede wszystkim przerzuca coraz większe część tych kosztów i wojny i w ogóle utrzymania gospodarki na biznes i obywateli. Więc to, że ceny ropy spadają i dochody z ropy i gazu spadają, oczywiście ma ogromne znaczenie, bo to był ten komfort, który Kreml miał.

Mimo tego, że oczywiście te dochody są mniejsze i deficyt się coraz bardziej zwiększa, już ten styczniowy deficyt pokazuje, że jest po prostu bardzo duży i źle to wróży dla całego roku, natomiast jak na razie Kreml oczywiście jest w stanie te pieniądze uzyskiwać, a przede wszystkim to, co robił do tej pory. Priorytetem pozostają wydatki na wojnę. Cała reszta jest mniej ważna, w związku z tym to, co było wcześniej przeznaczane na oświatę, na kulturę, na zdrowie, na politykę społeczną, jest ograniczone po to, żeby były środki na prowadzenie wojny. I tak jeszcze można dużo tych środków uzyskać. Kogo Rosja jeszcze może wskazać, czy gdzie może szukać nabywców dla swojej ropy?

Ogromnym odbiorcą rosyjskiej ropy były India, ale te pod presją Stanów Zjednoczonych kupują coraz mniej. Gdzie jeszcze Rosja może ropą handlować? Oprócz Chin, kto jeszcze jest na tej liście? Indie oczywiście kupują coraz mniej, bo teraz w styczniu i na początku lutego ten udział rosyjskiej ropy w imporcie indyjskim spadł już do około 22%. A jeszcze w połowie ubiegłego roku było to prawie 40%, czyli już o połowę Indie zrezygnowały i to ten proces trwał mniej więcej właśnie od połowy zeszłego roku i oczywiście przyspieszyło to tutaj te, teraz właśnie w lutym to, o czym wcześniej mówiłeś, że te tankowce krążą zapełnione ropą, to też pokazuje, że po prostu rafinerie indyjskie nie wiedzą,

Natomiast mamy jeszcze eksport rosyjskich paliw. I te paliwa, oczywiście tutaj liderem jest Turcja. I Turcja odbiera bardzo dużą część. Dużo państw azjatyckich. Malezja, Singapur. Część troszeczkę też do Afryki, do Ameryki Łacińskiej. Więc jeszcze ci odbiorcy są i jeszcze Rosja oczywiście znajduje. I atrakcyjność tej rosyjskiej ropy teraz dla tych odbiorców, którzy, zwłaszcza jeśli to są prywatne małe firmy, małe rafinerie, no to jest Cena, no bo Rosja po prostu oferuje bardzo, bardzo korzystną, to jest bardzo, bardzo korzystny kontrakt teraz kupować tą rosyjską ropę.

Teraz zastanawiam się nad tym, jak wyglądają te relacje pomiędzy Waszyngtonem a Moskwą i na ile to dla Zastanawiam się, ponieważ wiele miesięcy temu Donald Trump zapowiadał, że zakończy wojnę na Ukrainie w 24 godziny i sugerował, że ma narzędzia nacisku na obydwie strony konfliktu, że ma narzędzia nacisku na stronę ukraińską. To szybko stało się jasne, ale co do strony rosyjskiej były poważne wątpliwości. Tymczasem teraz, no już nawet w naszej rozmowie pojawiła się kwestia sankcji na te największe rosyjskie korporacje naftowe. Są przejmowane tankowce, jest presja również na innych polach. Czy to jest tak, że rzeczywiście Amerykanie znaleźli jakąś dźwignię za pomocą, której mogą Rosję przymusić do pewnych ustępstw?

Ośrodka Studiów Wschodnich, Przemysław Biskup, Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Keir Starmer W 2026 wręcz Rosja może, przynajmniej na razie w projekcie tego budżetu jest zapisane, że te wydatki zostaną zmniejszone, niewiele, ale zostaną zmniejszone, no bo też i na froncie myślę, że nie wiem czy jest, Rosja ma nadzieję, że się posunie, ta ofensywa z zeszłego roku nie udała się, więc przypuszczam, że teraz też niewiele się posunie do przodu, będą to

Dziesiątki kilometrów, a nie jakaś poważna zmiana sytuacji na froncie, a to jak na razie Rosję satysfakcjonuje, bo Ukraina jest po prostu słabsza pod względem ilości ludności, pod względem też i tych militarnych, militarnego wsparcia, które Zachód jej oferuje. Na ile Rosja poważnie myśli o potencjalnej współpracy gospodarczej ze Stanami Zjednoczonymi po ewentualnym zawieszeniu, zatrzymaniu tego konfliktu? Ponieważ ileś razy już słyszeliśmy o tych możliwych polach współpracy amerykańskich korporacjach inwestujących na powrót w rosyjski sektor naftowy. Jak duże nadzieje na przełamanie również tych obecnych kłopotów gospodarczych są w tej kwestii w Moskwie?

I na ile to jest jakiś rodzaj zachęty dla Kremla, by próbować za pomocą negocjacji ten konflikt zakończyć? Kremlowi dzisiaj najbardziej potrzebne jest ograniczenie sankcji, najlepiej oczywiście ich zniesienie i przywrócenie przede wszystkim dostępu Rosji do rynków finansowych międzynarodowych. To jest clue, więc całe negocjacje rosyjsko-amerykańskie z perspektywy Kremla toczą się po to, aby zmniejszyć, ograniczyć, zdjąć sankcje. To jest priorytet Kremla. Oferty biznesowe, które rysuje Kreml przed Stanami Zjednoczonymi. Dostęp do rosyjskich surowców energetycznych offshore'owych.

Dostęp do rosyjskich złóż metalizm rzadkich. To oczywiście jest perspektywa, natomiast to są projekty, które jeśli amerykańskie koncerny zdecydowałyby się wejść w nie, to są projekty na dziesiątki lat i wtedy dopiero będzie można mówić o zwrocie tych dochodów. Nie zamierza zmieniać klimatu inwestycyjnego. W związku z tym nie daje gwarancji. Oczywiście dzisiaj gwarancję daje polityczne Putin, że będziecie bezpieczni, ale nawet amerykański koncern ExxonMobil, który był w Rosji do pełnoskalowej wojny, On się z Rosji wycofał i dzisiaj oczywiście prowadzi rozmowy z Rosją, ale prowadzi te rozmowy po to, aby odzyskać te pieniądze, które stracił na wycofaniu się, kiedy rosyjski rząd przejął jego aktywa, a nie po to, żeby wrócić na rynek rosyjski.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.