Mentionsy Mentionsy
Profesjonalne Studio NBA - Keepthebeat & MVB
Profesjonalne Studio NBA - Keepthebeat & MVB

Profesjonalne Studio NBA #267 - RANKING NBA. Kto wygrał offseason?

14.07.2025 ·2 godz 32 min

Oceniamy ruchy offseason wszystkich drużyn NBA wliczając w ocenę zarówno free agency, draft jak i inne ruchy "okołoklubowe". Dodatkowo - czy LA Lakers chcą wypchnąć LeBrona z piaskownicy oraz co przykuło naszą uwagę w lidze letniej. 🏀 Zapisz się na obóz koszykarski dla dorosłych! ➜ https://draftcamp.pl/open/ 🏀 Sprawdź to: ➜ zostań patronem https://www.youtube.com/channel/UCdjBUdz6QwjzdcbZOtgZcpw/join ➜ Mamy szansę na otrzymanie nagrody Best Stream Awards w kategorii Sport. Zagłosuj na nas, byłoby nam bardzo miło! https://beststreamawards.net/glosowanie/ ➜ MERCH https://bit.ly/keepthebeat-gadzety-labotigapl ➜ bonusowe treści ➜ https://www.instagram.com/keepthebeat88/ 00:00 START i plan na podcasty w lato07:57 Liga Letnia NBA - Bronny, Cooper Flagg, Dylan Harper, Yuki Kawamura25:00 Zapisz się na obóz koszykarski dla dorosłych! ➜ https://draftcamp.pl/open/ - RANKING OFFSEASON 202529:40 NIE WSPANIALE, NIE TRAGICZNIE46:45 PORZĄDNA ROBOTA1:10:52 COŚ JEST NA RZECZY1:34:05 czy w Lakers trwa drama LeBrona?1:42:30 NIE WIEMY CO ROBIMY2:02:30 WYGRANI OFFSEASON2:18:38 donejty i kącikiProfesjonalne Studio NBA - cotygodniowy program na żywo o najciekawszych tematach w koszykówce. Zapraszają Łukasz Szwonder (Keepthebeat) oraz Bartosz Drab (MVB).

Bardzo lubię Taya Lawsona, ale... Nie zapraszamy do dyskusji fanów koszkówki 2.8, 2.13. To jest różnica między Stefanem Marburem a Allenem Iversonem. Strasznie dużo substancji psychoaktywnych w tych czterech nazwiskach. Ciężko porównywać. Carter Bryant. Czternasty pik San Antonio, dziewiętnastolatek. I tu jestem podekscytowany. To jest ciekawostka taka, że właśnie ten pik, który został użyty na Cartera Bryant'a, to jest ten pik, który San Antonio zdobyli od Atlanty po wymianie DeJounte Murray'a w 2022, więc całkiem ładnie się to poukładało. Przepiękne zostawienie imienia i nazwiska. Musisz przyznać. Carter Bryant. To jest chyba nawet lepsze niż Duncan Robinson w moim mniemaniu.

Tak, znaczy Duncan Robinson, bo to lepiej by się prezentować, bo trochę inaczej wygląda, ale wiesz, czytasz Duncan Robinson, potem widzisz Duncan Robinson. To jest ta reklama, wiesz, Michael Jordan, jak goś coś tak nazywa i to jest niestety to... W ataku ten Carter Bryant widać, że coś tam próbuje, jeśli chodzi o rzuty i w ogóle nie jest może fenomenalny potem względem, ale się stara, ale w obronie to jak w meczu przeciwko Dallas naprawdę starał się u nich najbardziej uprzykrzyć życie Cooperowi Flagowi, ale było trudno jednak. Kuperflak tam momentami robił z nim co chciał, ale w tym meczu z Filadelfią to była jakaś, to była klinika. Naprawdę twardo stał w obronie, kozujący po prostu przy grułach minięcia, odbijał się do jego klatki piersiowej, tu nagle Carter Bryant próbuje przechwycić podanie, gdzieś wybił piłkę, zgubił się na ułamek sekundy na zasłonie.

To są drużyny tamte, które zrobiły coś, czego ja się nie spodziewałem lub w przypadku Oklahoma po prostu utrzymały najlepszy skład w lidze. No to tam ciężko było zaskoczyć. No i jeszcze mam tutaj Miami Heat, których wrzuciłem rzutem na taśmę. Naprawdę już myślałem, żeby dać ich jednak poziom niżej, ale sobie tak pomyślałem, kurczę stracili Duncana Robinsona, bo Kyle Anderson czy Kevin Love oni tak już aż tacy istotni w takim wieku z taką produktywnością nie byli, a w zasadzie dosłownie z nieba spadli im Norman Powell z Los Angeles Clippers, który swego czasu przynajmniej w pierwszej połowie sezonu był jednym z najlepszych strzelców takich powiedzmy drugoligowych w NBA. No i zgarnęli Simone Fontekio, który ten potencjał cały czas tam ma, tylko wiadomo, no wcześniej był w innych klubach, czy w WTG, czy gdzieś indziej, za bardzo się tam nie prezentował, więc pod tym względem wrzucam ich troszkę wyżej.

No i przedłużyli też Daviona Michela. Ja mam ich wyżej, bo wyczarowali za nic do Robona Pawela. Okej, no ja ich dałem wyżej do tego poziomu, bo wyczarowali za nic Normana Pawella. Ja wiesz, że wyczarowali Normana Pawella, a wydaje mi się, że tam czas tanka na Robinsona trochę minął, a te ruchy, wiesz, Anderson, Love, praktycznie neutralne, więc wydawało mi się, że Miami to jest drużyna, która nie za bardzo będzie miała manewr, bo wiemy, że oni nie chcą tracić wieszy. nie chcą tracić, elastyczności, chcą być zawsze w tym polowaniu o gwiazdę, więc nie robią takich wpółruchów, zrobili raz wpółruch po Rosjela i wyszło im to najgorzej na świecie, bo on jest dla nich absolutnie niczym i jeszcze za niego wiszą pik, to jest niesamowite, to jest jedyny pik, który oni wiszą, to jest za gościa, który jest pewnie najgorszym zawodnikiem, który jest tam, wiesz, solidnie opłacany w ich składzie, więc wiedząc, że chcą zatrzymać tą elastyczność, że idą tylko po wielkie ryby, tam, wiesz, zrezygnowali ze starań po Kevin'a Duranta, bo uznają, że jakby nawet zrobili tę wymianę, to ten skład nie będzie dość dobry, mimo tego wszystkiego udało mi się wyczarować

który wydaje mi się, że jest i zastąpieniem Daniela Robinsona i nadwyżką, bo to będzie pierwszy obrębkowy zawodnik, to on właśnie o ten efekt, że o kurde, nie wiedziałem tego, zrobiliście to z dupy, dałem im ten, ale to taki właśnie cztery plus, nie to, że piętery. Okej, no to mamy pierwszą niezgodność między nami. Ja mam taką sugestię teraz, Bartek, żeby nie skakać, żeby nie powtarzać w różnych momentach podcastu, dwa razy tematu o jednej drużynie. Będziemy lecieć dalej z moimi progami, moimi drużynami i w momencie, kiedy się będą pojawiać moje drużyny, ale ty masz je gdzieś indziej, które były na przykład wcześniej na twojej liście, to wtedy będziesz dodawał i będziemy się wtedy kłócić, dlaczego były gdzieś indziej, co to na to. A nie chcemy skończyć po prostu tego bagetu? W sensie, no bo ja mam jeszcze drużynę w tym bagecie, nie? No wiem, ale później ja też będę mieć drużynę w innych bagetach.

Czasem nawet wyjdzie grać obok niego, przezywając Wiktora na czwórkę i to wygląda jak marzenie każdego przeciętnego centra w lice. To naprawdę wygląda jak bajka. Widać było na tym pierwszym spotkaniu, że ludzie go pytali, dlaczego wybrał numer 7 na koszulce, a bo on chce być przynajmniej taki jak jedna trzecia teama Duncana, który grał z numerem 21. Więc to jest takie, wiesz, po pierwsze dystans do siebie, po drugie oddanie hołdu klubowi, czy tam legendzie klubu. Myślę, że to będzie naprawdę super. I naprawdę ten skład, ja jestem zachwycony tym składem. Cały ten kontrakt mi jest gwarantowany i to jest też super. To nie jest tak, że to jest wszystko na twardo do wypłacenia choćby nie wiem co. Tak. To też jest właśnie ważne. Dobrze o tym wspominasz. I na papierze ten skład mi się naprawdę bardzo podoba. To jeszcze nie jest ten finalny team, który ma na celu walczyć o coś naprawdę ważnego w najbliższe lata, bo wciąż mamy tutaj chociażby, nie wiem...

I w międzyczasie jeszcze była cała ta drama z Malikiem Beasleyem. Cały czas gość nie ma drużyny i najprawdopodobniej to się skończy bardzo źle, po tym jak zaczął bawić się w uprawianie hazard i typowanie swoich własnych meczów w NBA. geniusz. To jest świetnym pomysłem, jak wiemy zawsze. Ale w momencie, kiedy tak im się troszkę posypało i wiesz, no strata Malika Blizdeja to jest porządny cios. Mówimy o jednym z trzech najlepszych strzelców minionego sezonu. Gość był fenomenalny dla Detroit, idealnie dopasowany, najlepszy sezon od lat i mimo to Detroit się podnieśli. nie dość częściowej Duncana Robinsona, któremu płacą dużo, bo 48 milionów za 3 lata, ale drugi rok jest gwarantowany tylko częściowo. Trzeci rok w ogóle nie jest gwarantowany, więc to jest naprawdę bezpieczna umowa dla Detroit. A poza tym przedłużyli Paulo Arrida i przede wszystkim ściągnęli jeszcze Carissa Leverta, która od kilku dobrych lat jest w zasadzie jedną z pewniejszych opcji na zdobywanie punktów z ławki.

A przy okazji w razie czego sam też potrafi sobie coś wykreować. Więc patrzę na Detroit, którzy spotkali się z problemem, którego się nie spodziewali, a mimo to się wykaraskali i stwierdzam, że to jest porządna robota, Bartek. No ja Dietrich Pilsen mam w coś jest na rzeczy. Bo to jest... Może się uda, ale kurczę... Ja nie wiem, czy czuję się bardziej komfortowo patrząc na Eurostar na nadchodzący sezon, niż jak patrzę na Eurostar w poprzednim sezonie. Są spoko ruchy, ale wydaje mi się, że to było trochę gaszenie pożaru, który zgasiliśmy. Kurde, ale te drzwi jednak są wciąż nadpalone. W sensie były ładne, ale no widać, że tam coś... Coś się przejarało lekko. Nie jest to samo. Jest tak ładnie. W sensie, czy myślisz, że Duncan Robinson i Karis Levert w zamian za Malika Beasleya to nie jest upgrade?

Ale straciłeś... Teema Hardawaya Juniora jeszcze, okej. Dokładnie, straciłeś Beasleya, Hardawaya i Shreddera. Oni wszyscy dla ciebie grali, trzej. Wchodzi Levert i Robinson. Oni też będą dla ciebie grać i będą nieźli. Ale ja nie jestem podekscytowany perspektywą Duncana Robinsona. Wiesz, Duncan Robinson, wiesz, bardzo dobrze rzuca. Myślę, że ten wolumen zatrzymał, znaczy nie, skali może nie, skuteczność może odtworzyć ilość oddawanych rzutów, pewnie nie, ale Duncan Robinson w hit był świetny, ponieważ z ławki miał swoją grę dwójkową z Bama Dabajo. W sensie oni mogli sobie robić atak. Jalen Duren to nie jest taki zawodnik. Ale można spróbować. Można, ale ja nie widzę dyrenerów w handoffach, tak żeby wiesz, jakiś playmaking z tego się odbył. To się może, właśnie o to chodzi, ja mam coś na rzeczy, dla mnie to jest dużo niewiadomych. To się może udać, ale ja nie jestem jakoś, wiesz, nie postawiam komfortowo pieniędzy, że to się na pewno uda.

Ja lubię Fontecchio, nie rozumiem czemu nie grał, ale okej, to jest jakby mało ważna strata, ale Hardaway, Beasley grali świetny sezon dla nich, Shredder był im potrzebny. Jego lewer zastępuje, tu nie mam żadnego problemu. Ten Duncan Robinson to troszkę mało. Wydaje mi się, że ten rzut za trzy, jeśli ten rzut za trzy ucierpi, to ucierpi też na tym Kate Cunningham. I no ja nie wiem, boję się. Myślę, że te pistons niekoniecznie będą lepsi rok temu niż brili. Oprócz tego, że oczywiście młodzi zawodnicy będą lepsi, chociaż też pamiętamy i znowu dla mnie, dlaczego to dla mnie jest coś jest na rzeczy, wraca Jaden Ivey. I on może być lepszy niż wszyscy ci zawodnicy, o których teraz mówiliśmy. On może być najlepszym zawodnikiem z nich wszystkich, po prostu to będzie dodanie zastrzyku talentu. ale nie musi. Dlatego ja tutaj troszkę mam bielszą kartkę po prostu, ale otwieram jej drzwi, jakby jak najbardziej mnie zatrzaskuje przed nosem, po prostu nie ma tego komponentu pewności dużej do tego, że wszystko będzie okej.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.