Mentionsy Mentionsy
Preppers Podcast
Preppers Podcast

Chaos

14.10.2025 ·18 min 21 s

Jeśli nie ma chaosu, nie mamy do czynienia z kryzysem.Te słowa wypowiedział generał porucznik Russel Honoré, podczas jednej z odpraw, gdybył dowódcą połączonych sił zadaniowych Katrina po huraganie Katrina, który nawiedził Nowy Orlean w sierpniu 2005 roku.Dziś o chaosie, o tym co z tego wynika i dlaczego warto być przygotowanym▶️ ⁠https://www.youtube.com/@totheforest-PL⁠▶️ ⁠https://www.instagram.com/prepperspodcast/⁠

Dość opasła pozycja, bo idzie sobie ponad 560 stron. Opowiada o masakrze na Utoi. Ale do tematu podchodzi dość kompleksowo. Analizuje biografię, sprawcy, zdarzenia poprzedzające. Opisuje też dość dokładnie przygotowania, dokładnie sam zamach i też to, co zdarzyło się później, a więc proces, wyrok i początek odsiadki. Tutaj taki mały spoiler, alert, bo wiele osób na podstawie doniesień medialnych ma dość taki znieksztocony obraz tego, jak wygląda odsiadka Breivika. Wszyscy mówią, tak zawsze powtarzają, że w Norwegii to jest właściwie hotel, nie więzienie, że on ma trzy cele, PlayStation itd. Natomiast to, o czym mnie wspominają w sensie media i o czym w związku z czym nie wiedzą ludzie, to to, że to są trzy różne cele i on na przykład, żeby przejść z jednej do drugiej musi prosić strażników, musi, że tak powiem, zgłosić oficjalną prośbę, no i ta prośba nie jest realizowana tu i teraz, że po prostu wszyscy rzucają swoje obowiązki i go przenoszą, tylko on po prostu...

To jest jeszcze inna sprawa, bo to jest atak terrorystyczny typu active shooter. Wszystko co mogło pójść źle w tej sytuacji właściwie poszło źle. Wszędzie gdzie można było popełnić błąd, wszędzie gdzie była możliwość popełnienia błędu, złej decyzji, to tak się właśnie wydarzyło praktycznie rzecz biorąc. Począwszy od tego, że był świadek, który zapisał numer rejestracyjny samochodu Breivika, zadzwonił na policję, podał go. On go zobaczył jeszcze przed wybuchem, a po wybuchu w Oslo zadzwonił na policję, podał im te numery rejestracyjne, powiedział, że widział takiego podejrzanego człowieka przebranego za policjanta z bronią. Wsiadającego do cywilnego samochodu. Dlatego zapisał te numery. No i policja miała te numery, natomiast co z nimi zrobiono? Nic. Karteczka z tymi numerami leżała sobie i czekała na lepszy moment. Można było na przykład zablokować drogi i ogłosić wszystkim okolicznym posterunkom policji, że jest poszukiwany taki samochód.

Od strony lądu jest pokryte domkami letniskowymi, możecie to zobaczyć na moich filmach z Norwegii z tamtego miejsca. No i generalnie policja za pomocą tych prywatnych motorówek dostała się w końcu na wyspę Utoja. Natomiast całość to trwało ponad godzinę. Nad Utoją latał śmigłowiec, ale to był śmigłowiec należący do telewizji, który rejestrował tą masakrę z góry, nie za bardzo wiedząc co dokładnie widzi i rejestruje. Ludzie z kolei, ludzie na Utoi patrzyli na ten śmigłowiec i... Zarówno Breivik jak i ludzie myśleli, że to jest śmigłowiec policyjny i zastanawiali się, dlaczego ten śmigłowiec nic nie robi. No i tak jak mówiłem, trwało to ponad godzinę. Przez ten czas zastrzelony zostało 69 osób, czyli średnio jedna na minutę.

I warto dodać, że w tym czasie zamachowiec podjął dwie próby poddania się. W sensie zadzwonił i powiedział, że jest gotowy, żeby się poddać. Natomiast nie miał komu się poddać. W związku z czym kontynuował masakrę. Czyli tak, gdyby powiedzmy pod... Po dwudziestu minutach zadzwonił, powiedział, że jest gotowy się poddać i miałby komu się poddać, no to prawdopodobnie liczba ofiar byłaby niższa o jedną trzecią. No i tak analogicznie po kolejnych dwudziestu minutach. Tych błędów była cała masa. Na przykład PST, czyli taki ich odpowiednik ABW, siedem miesięcy wcześniej posiadał informację o tym, że Breivik kupił w Polsce nawozy i chemikalia niezbędne do produkcji bomby. Oni go mieli na liście, po prostu obserwowali go, natomiast też nie połączyli kropek.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.