Mentionsy Mentionsy
Prawdziwe historie | Radio Katowice
Prawdziwe historie | Radio Katowice

Prawdzsiwe historie. Ola

27.11.2025 ·38 min 41 s

Wychowała się w rodzinie, która nie pomagała w zdrowym dorastaniu, w której nie wzmacniało się wartości a emocje były zakłamywane.. Kiedy tata wracał pijany w nocy, ona leżąc w łóżku starała się nie oddychać, po to aby serce biło ciszej, by mogła słyszeć, co się dzieje w domu. Kolejną bohaterką cyklu Prawdziwe Historie jest Ola.

Dzisiaj widzę też destrukcyjne zachowania mojej mamy w całej tej sytuacji. Czyli moja mama, która również pochodziła z rodziny alkoholowej, gdzie pił jej tata, wychowywana praktycznie bez mamy, Tam też w rodzinie mojej mamy było dosyć dużo rodzeństwa. Była osobą, która zupełnie nie radziła sobie ze swoimi emocjami. Weszła w dorosłe życie, urodziła trójkę dzieci, tata zaczął pracować, zresztą mama również pracowała.

Zero bezpieczeństwa, zupełnie dla dziecka niewyobrażalna sytuacja. Nie wiedziałam, co się dzieje. Czułam się zagrożona, czułam, że coś jest bardzo nie tak, ale kompletnie nie wiedziałam, o co chodzi. Zupełnie nie wiedziałam, że cała ta sytuacja jest spowodowana tak wieloma mechanizmami, które połączyły się w naszej rodzinie, czyli alkohol i współuzależnienie mojej mamy. Tak. I jak potoczyły się Twoje losy? Jak później wyglądało Twoje już nie dzieciństwo, ale czas dojrzewania?

I jak wyszłaś w dorosłe życie? Ja byłam bardzo zbuntowaną osobą. Ja miałam bardzo w sobie dużo niezgody, jeśli chodzi o wszelkie sytuacje, które są w domu. I w związku z tym, że bardzo trudno było mi rozmawiać z mamą, Zupełnie się nie zgadzałyśmy w niczym kompletnie. W wieku 15 lat postanowiłam, że pójdę do szkoły z internatem, ponieważ nie chciałam być w tym domu. Nie wiem dlaczego podskórnie czułam, że nie chcę tam być, że bycie w domu, gdzie jest przemoc i fizyczna, ponieważ mama nie radząc sobie z wychowaniem, również stosowała kary cielesne, ale również stosowała kary w postaci na przykład długotrwałego milczenia.

Ja też nie wiedziałam, Czemu mama się na mnie gniewa? Bierna agresja. Dokładnie tak. Czemu nie dostaję jedzenia na przykład? Albo czemu nałożyć mam sobie sama zupę, skoro dzień wcześniej po prostu podawała nam talerz zupę? I w tej sytuacji ja rzeczywiście stwierdziłam, okej, szukam miejsca, gdzie nie będę cały czas w tym domu i znalazłam szkołę z internatem, gdzie chodziłam tam do liceum. I po liceum zdawałam na studia. Zdałam, niestety się nie dostałam. To takie czasy, gdzie trzeba było mieć wymaganą dużą ilość punktów. Nie osiągnęłam tej wymaganej ilości punktów na studia i przeniosłam się do

Prawdziwe historie. Ola. Names mentioned. Ola. Jedna z najbardziej traumatycznych sytuacji, która wydarzyła się w naszej rodzinie, ponieważ kompletnie nikt nie był przygotowany na coś takiego, żebym ja była w ciąży. W wieku 19 lat zaszłam w ciążę.

Wiązało się z tym szereg sytuacji również na płaszczyźnie takiej domowej, duże zawirowania. Bardzo kochałam swojego brata, który u nas, i kocham nomen omen, który w naszym domu pełnił rolę takiego opiekuna. Ja pełniłam rolę maskotki. Moja siostra była dzieckiem niewidzialnym. Brat jako opiekun, I taki ojciec, taka głowa rodziny, jak dowiedział się, że jestem w ciąży, przestał się do mnie odzywać. Myślę co najmniej 10 lat. Nie powiedział do mnie słowa. Ja razem z byłym już mężem wyprowadziliśmy się po pewnym czasie mieszkania wspólnie z mamą, ale sytuacje były wyjątkowo napięte, kiedy mieszkaliśmy razem z mamą.

Okazuje się, że ten mężczyzna jest osobą uzależnioną od alkoholu. I powiedział wprost, jestem alkoholikiem. Co ja robię? Damy sobie radę. Nieraz widziałam takie sytuacje. Razem z naszą miłością damy sobie radę. Miłość była silniejsza od wszystkiego. Dokładnie tak. Zero zdrowego rozsądku. Zero podchodzenia po dorosłemu. Zero spojrzenia na realia. Ja po prostu byłam bardzo zakochana i właściwie nie patrząc na wszystko, co było do tej pory, wchodzę absolutnie stuprocentowo w taki związek.

I rzeczywiście ten związek robi w moim życiu największy przewrót i dzięki temu związkowi, ale dzisiaj też uważam, że dzięki wszystkim, Sytuacjom, które były w moim życiu, u mnie następuje zmiana, ponieważ następuje taki dzień, jest taki dzień, kiedy kompletnie nie daję sobie rady, ale ze sobą, kiedy świat zaczyna być czarno-biały, Kiedy nie wiem, czy mam w ogóle ochotę iść do pracy, nie wiem jak sobie poradzić z pijącym partnerem, który ma ciągi kasacyjne, który pije przez trzy tygodnie, który... Ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji.

A tam po prostu była cisza i byłam wysłuchiwana. To też na mnie było niewiarygodne, bo dzisiaj rzeczywiście ja również nie przerywam wypowiedzi innych, ale wtedy dla mnie to było jak objawienie, że rzeczywiście ktoś mnie wysłuchał i nie przerywał. Ktoś usłyszał co mówię i zrozumiał co ja mówię, z czym się borykam, z jakimi sytuacjami się zmagam i dlaczego tutaj jestem, dlaczego się zjawiłam w Alanonie. Usłyszałam jeszcze jedną ważną rzecz, że jestem przyjęta do Alanonu i zachęcenie, żebym przyszła na kilka spotkań, że nie muszę się wcale odzywać.

Mówię to naprawdę z pełną świadomością. Walano mnie oprócz Absolutnie wspaniałych kobiet, które mówiły o tym, jak sobie radziły w różnych sytuacjach, które wręcz uczyły mnie radzenia się z moimi emocjami, które zupełnie miałam nieogarnięte. Do radzenia sobie w wielu różnych sytuacjach. Do zapoznania się z chorobą alkoholową. Co to jest? Dowiedziałam się w Alanonie, że jest to choroba. O czym kompletnie nie zdawałam sobie sprawy. Ja po prostu zakładałam, że jeżeli ktoś nie chce pić, to nie pije. Ponieważ ja tak miałam.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.