Mentionsy Mentionsy
Prawdziwe historie | Radio Katowice
Prawdziwe historie | Radio Katowice

Prawdziwe historie. Wiktoria

09.01.2026 ·24 min 13 s · 1 rozdział · 1 sponsor

"Przyciągam ludzi, którzy mają tendencje do uzależnień. Tacy ludzie mnie ekscytują, bo nie ukrywajmy, często są duszami towarzystwa, są zabawni, kreatywni, wszędzie ich pełno " - mówi bohaterka kolejnego odcinka "Prawdziwych Historii" - Wiktoria. 

Gdzie możesz dziś rzeczywiście jakby nie tylko wygadać się, ale też posłuchać, porównać, tak jak powiedziałaś i wiele z tego czerpiesz. Jak często teraz uczęszczasz na takie spotkania? Staram się raz w tygodniu. Do tego jestem na programie ze sponsorem. Co to znaczy? To znaczy, że mam osobę, z którą jakby ten nasz program 12 kroków, na którym pracujemy. To jest też taki program, na którym pracują AA i wiele innych grup 12-krokowych. To przychodzę z tą osobą jakby sam na sam. No to staram się z tą osobą rozmawiać tak w miarę regularnie. Do tego chodzę raz w tygodniu na te spotkania. Czasami zdarzy się, że częściej.

13:47 · 12 kroków 3

Też zdarza mi się rozmawiać z innymi uczestnikami tej naszej wspólnoty. Do tego, tak jak dzisiaj na przykład jestem tutaj z tobą, w jakieś inne wydarzenia jak się dzieją, to też staram się brać w tym udział. Także gdzieś ciągle to we mnie jest. A przerabianie takich kroków dokładnie na czym polega? To są jakieś prace pisemne, czy ustnie przerabiacie te kroki? Jak to jest? Fajnie to zabrzmiało, prace pisemnie. To jest trochę pisania. To, co ja robię, to też nawet już kiedyś to słyszałam, tak przed przyjściem nawet do Alanon. To ja piszę takie wdzięczności codziennie na wieczór.

I można wejść na swoje województwo, na swoją miejscowość i znaleźć takie spotkanie. W dużych miastach, tak jak w Poznaniu, jest kilka takich grup. W niektórych miastach nie ma w ogóle takich spotkań. Też są spotkania zdalne, czyli można się po prostu podłączyć przez platformę Discord. Także są możliwości, dla chcącego nic trudnego. Zgadza się. A jeszcze chciałabym dopytać, bo te kroki, ja już też miałam okazję się z treścią tych kroków zapoznać, tam jest sporo obogu. I ludzie też jakby często utożsamiają to właśnie z Bogiem, z religią te spotkania. Jak to wygląda? Jakbyś mogła dokładnie wytłumaczyć. Więc to nawet nie chodzi o Boga, tylko chodzi o siłę wyższą, że jest coś więcej niż tylko my sami, że ja nie mam kontroli tak naprawdę nad całym swoim życiem, że jest jakaś siła, która mnie prowadzi, która prowadzi też innych ludzi i że to nie jest tak, że ja swoją silną wolą jestem w stanie kogoś zmusić do tego, żeby nie pił alkoholu.

I widzę to, że to jest zrozumienie i że ktoś inny może mnie zrozumieć, że ja nie jestem sama z tym swoim problemem i że ja mogę to zmienić. I że te wszystkie przemocowe związki, które są niestety cały czas jeszcze, że to można z tego wyjść, można to zmienić. I to nie zawsze musi się kończyć rozwodem czy rozejściem. Są różne rozwiązania, różne sposoby. Ale co jest najważniejsze, niech się zacznie ode mnie, że to ja po prostu potrzebuję zrobić ten pierwszy krok. I to dla siebie, a nie dla kogoś innego. To jest bardzo ważne, nie patrzeć na kogoś innego, tylko od siebie. I wiem, że to jest trudne. Trudne jest po prostu i nawet pisanie tych wdzięczności, i dzwonienie, i przychodzenie na te mityngi, i zmiana nastawienia, że ktoś źle się do mnie odzywa, a ja tym razem stwierdzę, że ja nie będę w to wchodzić.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.