Prawdziwe historie. Paweł
"12 kroków", "sponsor", "miting", "AA" - to terminologia, którą posługują się wtajemniczeni - ci, którzy postanowili zmierzyć się ze swoją chorobą. Dla osób cierpiących na różnego rodzaju uzależnienia - to często podstawowe narzędzia, które na całym świecie ratują ludziom życie. I właśnie, między innymi, o tym, opowie nasz gość, bohater dzisiejszego odcinka cyklu "Prawdziwe Historie" - Paweł.
Nie pamiętam po jakim czasie napisała mi drugiego smsa i napisała mi tylko tyle, że uważa za swoją życiową porażkę to, że dała mi 1% tylko szansy i nigdy nie myślała, że jej były mąż będzie jej najlepszym przyjacielem. Byłem nie do zniesienia, to mniej więcej wiem kim byłem i tak dalej. Byłem człowiekiem znerwicowanym, nabuzowanym, naładowanym. Myślałem, że jestem nerwowy, że taki się urodziłem i taki będę i nie szanowałem ludzi, nie szanowałem Nie szanowałem samego siebie, okazuje się. Byłem arogantem, byłem wszystko co najgorsze. Alkoholik, porównam go do gwiazdy Hollywoodu. Jak Stallone zagrał w Rambo, wyśmienicie jak DiCaprio w Tytaniku.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.