Flow Injection: technika, która uprości Twoją pracę - lek. dent. Daniel Nowakowski
Flow Injection to technika, która może przede wszystkim uprościć i przyspieszyć naszą pracę oraz sprawić, że będzie o wiele bardziej przewidywalna. W jaki sposób? Tego dowiesz się od lek. dent. Daniela Nowakowskiego, który od ponad 10 lat wykorzystuje tę technikę w swojej pracy.Z tej rozmowy dowiesz się:jak wykorzystać tę technikę w odcinku estetycznymjak wykorzystać tę technikę u pacjentów wymagających podniesienia wysokości zwarcia dlaczego w tej technice jesteś w stanie wykonać piękny kształt zębów, nawet jeżeli nie jesteś „mistrzem” kompozytujak w 2 godziny odbudować 14 zębówdlaczego ta technika pozwala mojemu gościowi spać spokojnie jak trwałe są tego typu pracejak wyceniać tego typu praceWażne linki:Szkolenia z Flow Injection, które prowadzi Daniel Nowakowski - sprawdź TUW tym odcinku:4:00 Na czym polega Flow Injection4:53 Czym Flow Injection różni się od bondingu i techniki warstowej9:30 U jakich pacjentów Flow Injection nie sprawdzi się zbyt dobrze12:30 Pacjenci po ortodoncji a flow injection12:45 Technika addycyjna14:45 Szybka technika16:15 Flow Injection u osób młodych17:30 U jakich pacjentów stosowanie Flow Injection się nie sprawdzi19:15 Podniesienie wysokości zwarcia20:15 Deprogramacja25:15 Odbudowa 14 zębów w 2 godziny27:30 Nie musisz być mistrzem kompozytu, by wykonać piękną pracę31:00 Przewidywalność prac32:15 Piękny kształt zębów34:15 Trwałość prac36:00 Serwis tych prac38:00 Większa świadomość pacjentów41:15 Kompozyt a ceramika43:46 Na ile taka praca wystarcza?46:50 Jak wyceniać te prace48:20 Jak często Daniel stosuje tę technikę w swojej pracy?48:46 Szkolenie z Flow Injection
Cześć, nazywam się Magda Karpińska i zapraszam Cię do odsłuchania kolejnego odcinka podcastu z serii Praktycznie o stomatologii. Moim gościem będzie lekarz-dentysta Daniel Nowakowski, który już od ponad 10 lat wykorzystuje tę technikę w swojej pracy. Cześć Daniel, witam Cię serdecznie w naszym podcaście. Cześć Magda. Od razu na wstępie powiem, że Daniel jest naszym gościem po raz trzeci, więc jeżeli nie mieliście okazji odsłuchać naszych wcześniejszych rozmów, to mocno Was do tego zachęcam.
Poprzednie odcinki znajdziecie między innymi na Spotify. A dziś będziemy z Danielem rozmawiali o technice Flow Injection, bo Daniel w tej technice pracuje już od wielu lat i też również od wielu ładnych lat szkolisz innych lekarzy ze stosowania tej techniki. Wszystko się zgadza, prawda? Tak, do tej pory nie jest wszystko dokładnie tak, jak powiedziałaś. Flow Injection to jest technika, z którą pracuję już od ponad 10 lat. Myślę chyba ponad 6 lat szkolę z wykorzystania tej techniki i mieliśmy razem przyjemność przeszkolić już prawie 750 dentystów właśnie ze stosowania techniki Flow Injection do odbudowy zarówno odcinka przedniego, jak i też do takiej kompleksowej odbudowy całościowej naszego pacjenta z podniesieniem wysokości zwarciowej.
Czyli całkiem sporo i ja myślę Daniel, że właśnie w dzisiejszej rozmowie wyjaśnimy, dlaczego warto nauczyć się tej techniki, w jaki sposób przede wszystkim ona może uprościć i przyspieszyć naszą pracę i u jakich pacjentów warto tę technikę szczególnie stosować. Zanim zadam Ci te pytania, to w ramach takiego wstępu chciałabym, żebyśmy wyjaśnili w ogóle, Czym tak technika jest? Bo zakładam, że tej rozmowy będą słuchali zarówno lekarze, którzy pracują już tą techniką, jak i ci, którzy jej nie znają. Więc wyjaśnijmy, na czym tak naprawdę ta technika polega. Ale od razu chcę Cię zapytać o to, czym ta technika tak naprawdę różni się
Natomiast jest to technika, która zawsze wymaga od nas wcześniej wizyty na pobranie wycisków, pobranie skanów oraz przesłania tego do laboratorium, tak żeby ten projekt został wykonany. Czyli w tej technice, Daniel, bardzo dużo zależy też od technika, bo box-up to jest taki, nie wiem czy to potwierdzisz, jeden z kluczowych elementów dotyczący finalnego rezultatu tej pracy docelowej. Zgadza się. Bo jeżeli box-up będzie wykonany źle, to to rzutuje na to, jaką finalnie pracę przeniesiemy do jamy ustnej pacjenta. Tak, zgadza się. I to też wiesz, po tych kilku latach, kiedy wspólnie szkolimy z tego tematu, widać, że to jest też największy problem wśród osób, które już nawet odbyły szkolenie, zapoznały się z tą techniką.
Chcę popracować bardziej nad prowadzeniami. Chcę popracować bardziej nad tym, jak wyglądają kontakty z łukiem przeciwstawnym. To zdecydowanie łatwiej mi jest to zrobić, mając do dyspozycji wirtualny artykulator, mając do dyspozycji modele z nawoskowaniem. I tutaj te wszystkie kwestie związane z kontaktami między łukiem górnym i łukiem dolnym są zdecydowanie łatwiejsze do zaprojektowania z wykorzystaniem techniki iniekcyjnej. Ale będąc Daniel jeszcze przy tym odcinku estetycznym, tej techniki nie wykorzystamy na przykład w sytuacji, gdy przychodzi do nas pacjent, któremu ukruszył się pojedynczy ząb, bo tutaj właśnie dużym plusem tej techniki, dużą zaletą może tego słowa użyję tej techniki jest to, że my możemy przede wszystkim ją wykorzystać do odbudowy
Np. sześciu zębów w odcinku przednim. Jasne. Oczywiście, hipotetycznie możemy wykorzystać technikę iniekcyjną nawet do odbudowy jednego zęba, który jest ukruszony. Natomiast z praktyki klinicznej... Ale poczekaj Daniel, w praktyce chyba się tego nie robi. Nie, to jest kompletnie bez sensu. Wiesz, to masz rację całkowicie. Ta technika jest sensowna minimum dla czterech zębów, natomiast w takiej mojej codziennej praktyce to są albo licówki od trójki do trójki, czyli sześć zębów, Albo licówki od piątki do piątki, czyli 10 zębów. I wiesz, to też jest związane z tym, że potrzebujemy co najmniej dwie wizyty na tego pacjenta. Czyli pierwszą wizytę z wyciskami, czekamy na wax-up, drugą wizytę na zrobienie tego. Jeżeli to jest kwestia jednego zęba, czy dwóch chociażby zębów jakiś obok siebie, dwóch dwójek, to zdecydowanie prostszym rozwiązaniem będzie praca bezpośrednia, czy warstwowa, czy bonding.
To jeszcze ja będę cały czas drążyła ten temat u jakich pacjentów, w jakich sytuacjach, bo chciałabym, żeby to jasno wybrzmiało w naszej rozmowie. Czy Ty na przykład często wykorzystujesz tę technikę u pacjentów, którzy są po ortodoncji? Pacjenci ortodontyczni to jest mniej więcej 50% pacjentów, u których stosuję tą technikę. Ja w ogóle tą technikę mam takie dwie duże grupy, którą stosuję. Jedna grupa to są te osoby, chociażby tak jak właśnie powiedziałaś, po ortodoncji, zazwyczaj młodzi ludzie, którzy nie są do końca zadowoleni z estetyki, chcą troszeczkę zmiany kształtu, czasem chcą Names mentioned – Daniel Nowakowski.
Names mentioned – Daniel Nowakowski. Od razu Daniel zapytam, nigdy nie szlifujesz zębów w tej technice, czy jednak są być może sytuacje? Wiesz, w życiu nie ma nigdy albo zawsze. Zdarzają się sytuacje i to jest np. sytuacja, gdzie któryś zęb jest delikatnie zrotowany, gdzie wiem, że z jednej strony będzie znacznie grubsza warstwa kompozytu, z drugiej znacznie, znacznie cieńsza. Zdarzają się takie sytuacje, że delikatnie chcemy przekonturować któregoś zęba, ale z założenia chciałbym, żeby W przypadku tej techniki te zęby praktycznie nie były opracowane wiertłem w ogóle. I to jest ta pierwsza grupa pacjentów. Natomiast druga grupa pacjentów to są troszeczkę inni pacjenci.
Ja Cię na pewno jeszcze o tych pacjentów za chwilę zapytam, bo ja jeszcze, Daniel, cały czas będę powracała do tematu tych pacjentów, którzy chcą mieć ładne zęby. Jacy to są pacjenci? Bo powiedziałeś, że 50% tych pacjentów to są pacjenci ortodontyczni, tak? No mniej więcej, to jest ta grupa, która przychodzi po estetykę. Ja wiem z Twoich szkoleń, że Ty często mówisz też, że do tej grupy, które nie mówię, że stanowią kolejne 50%, ale zakładam, że jakąś znaczną grupę pacjentów, stanowią ci, którzy przypominają sobie na ostatnią chwilę, że zbliża się jakaś ważniejsza impreza w ich życiu i trzeba na szybko coś zrobić z tymi zębami. I to jest właśnie technika, która nam to umożliwia.
I to jest coś, co trochę wymaga innej filozofii współpracy z pacjentem, ale ja osobiście najbardziej na świecie cenię swój święty spokój i zdecydowanie mam Bogu więcej dzięki temu. To wydaje mi się, że wiemy już, u jakich pacjentów możemy tę technikę stosować. To teraz powiedz nam, Daniel, Jakie są największe zalety tej techniki w kontekście takim, ile zębów możemy w tej technice odbudować? Wszystkich. Ja wiem, i to jest jedna z największych tych zalet tej techniki i mało tego. Jeszcze powiem, że Ty wszystkie zęby oczywiście bez charakteryzacji, bez polerowania jesteś w stanie odbudować w dwie godziny. Potwierdzisz to? Nie, że z polerowaniem.
Powiedz mi, czy Ty zgodzisz się ze mną, że jedną z największych zalet tej techniki jest to, że my w łatwy sposób możemy odtworzyć kształt zęba, jaki pacjent chciałby mieć, jaki zaplanowaliśmy, że tutaj nie trzeba być wcale mistrzem kompozytu, użyję tego słowa magicznego, żeby takie piękne zęby wykonywać. No bo to jest zupełnie inaczej, Daniel, niż jak wykonujemy je z ręki. No bo tutaj ta precyzja, nauczenie się tej na przykład techniki warstwowej jest dużo bardziej czasochłonne i wydaje mi się wymagające. I też o wiele trudniej jest odtworzyć taki idealny kształt niż właśnie w tej technice Flow Injection.
W tej technice nie da się zrobić brzydkich zębów, Daniel. E, no dobra, słuchaj, w każdej technice da się zrobić brzydkie zęby. Dobrze, ale jeżeli opanujemy te punkty styczne... Nie, nie da się. Nie, jeżeli opanujemy styczne, jeżeli mamy dobry wax-up, nie, tego się nie da zepsuć, a nawet jak Ci coś nie wyjdzie, to jest bardzo proste w korekcie, wiesz? I to jest super. Tak jak Ci mówię, ja nie jestem artystą odcinka przedniego. Nigdy nie przepadałem za odbudowami odcinka przedniego z ręki. Zawsze miałem z tym problemy. W technice iniekcyjnej nie mam kompletnie żadnych problemów. Kształt zawsze wychodzi mi taki, jaki chcę. Mamelony są takie, jakie chcę. Listewki są takie, jakie chcę. Wcześniej to ustaliłem z laboratorium. Jest wszystko dokładnie. Pacjent wcześniej jest w stanie zobaczyć, jak to wygląda.
Tak naprawdę to jest to, co sprawia, że pacjent jest po prostu Daniel Nowakowski. Rzadko się zdarza pacjent, który chce, żeby gdzieś brzeg sieczny był delikatnie bardziej przezierny, a okolica przydziąsłowa troszkę bardziej chromatyczna. Takie rzeczy widzimy częściej my, dentyści, niż nasi pacjenci. Rzadko kiedy zwracają uwagę, chcą zazwyczaj jaśniejszych zębów i są zadowoleni z samego jaśniejszego odcienia i oczywiście tutaj
Jest pewna pula pacjentów, u których wykorzystując kolor BW, A1, to jest jedyna rzecz, jaką trzeba tak naprawdę zrobić. Nakładamy cienką warstwę kompozytu na zęby, zmieniamy całkowicie kształt, zmieniamy często też troszeczkę długość, chociaż z długością tutaj zazwyczaj mówię, żeby troszkę uważać, bo jak Mam pacjenta, u którego chcę wydłużać zęby, to zawsze muszę zobaczyć, czy później mi to w okluzji nie będzie przeszkadzało, żeby ten pacjent nie uszkodził tego brzegu siecznego. Tutaj trzeba to dobrze przemyśleć, ale całe lico, mamelony, listewki, wszystko jesteśmy w stanie ustawić tak, jak sobie życzymy my i oczywiście nasz pacjent. I bardzo często są odbudowy jednoodcieniowe. Czyli podsumowując, Daniel, ten etap. Jest to technika szybka.
Więc przypomnij jeszcze raz, przez jak długi czas może funkcjonować w jamie ustnej pacjenta? A teraz mówisz o tych pacjentach estetycznych? Najpierw powiedzmy o pacjentach estetycznych, a potem powiedzmy o pacjentach, którzy mają problemy okluzyjne. Co u pacjentów estetycznych, tak jak Ci powiedziałem, mówię, że ta praca wystarczy na co najmniej pięć lat. Plus, minus pięć lat, pięć, sześć lat. Taką dostają ode mnie ci pacjenci informację. Natomiast jeżeli mam pacjent... Dobrze, a potem Daniel, co robisz? Przepraszam, mamy pacjenta estetycznego, wraca do Ciebie po pięciu latach, faktycznie z tą pracą się coś zadziało, jest być może starta, przebarwiona. I zazwyczaj pacjenci chcą, żebyś ponownie odtworzył im taki sam uśmiech?
Minus jest taki, że mamy koszty większe, bo jest jeszcze koszt laboratorium. Ale plus jest taki, że najczęściej nie robimy mniej niż sześć zębów. To też jest istotne. Powiedzmy sobie szczerze, Ty wykonujesz tę pracę o wiele szybciej właśnie dzięki temu, że masz te laboratorium. Tak, to są plusy tej techniki. Ale tak jak Ci mówię, na jednego czy na dwa zęby raczej bym jej nie stosował. Można, tak jak mówiłeś, ale w praktyce tego się nie stosuje. W praktyce 6 zębów, 10 zębów, pełny łuk. Dużo masz, Daniel, takich pacjentów na co dzień, u których Ty stosujesz Flow Injection? To chwale, to są chwale. Ostatni rok bym powiedział, że to są chwale. Są takie miesiące, że zdarza się, że na przykład nie mam żadnego takiego pacjenta, żebym zakwalifikował do takiej odbudowy.
Dla mnie to są takie trzy najważniejsze rzeczy. Bardzo Daniel dziękuję Ci za tę rozmowę. Cieszę się, że udało nam się spotkać. Mam nadzieję, że jeszcze kilka fajnych rozmów uda się nam zrealizować, bo zdradzając kulisy takie mamy plany, żeby jeszcze o tym Flow Injection troszeczkę porozmawiać. Także bardzo Ci dziękuję za te wszystkie cenne wskazówki, którymi się dzisiaj z nami podzieliłeś w tej rozmowie. Ja również bardzo dziękuję i do zobaczenia. Dzięki, pozdrawiamy.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magda Karpińska przedstawia gościa i temat rozmowy - technikę Flow Injection i jej zastosowanie w praktyce stomatologicznej.
Daniel Nowakowski wyjaśnia, jak działa technika Flow Injection, w jakich sytuacjach jest stosowana i jej zalety w porównaniu do innych technik.
Rozmowa na temat kluczowej roli laboratorium w technice Flow Injection i problemów związane z jej wykonaniem.
Daniel Nowakowski porównuje technikę Flow Injection z bondingiem i techniką warstwową, podkreślając jej unikalne zalety.
Daniel opisuje, w jakich sytuacjach i pacjentach stosuje technikę Flow Injection, a także jej zalety i ograniczenia.
Rozmowa na temat zastosowania techniki Flow Injection w odcinku estetycznym i jej zastosowania w przypadku problemów okluzyjnych.
Daniel Nowakowski opisuje, jak stosuje technikę Flow Injection do podniesienia zwarciowego i jej zalety.
Rozmowa na temat największych zalet techniki Flow Injection, w tym szybkości i powtarzalności pracy.
Daniel Nowakowski omawia trwałość prac kompozytowych i serwis Flow Injection.
Dyskusja na temat zmian w postrzeganiu kompozytu i jego zalet w stosunku do ceramiki.
Rozmowa na temat kosztów i trwałości odbudowy zębów kompozytowych.
Daniel opisuje swoje praktyki i szkolenia związane z techniką iniekcyjną.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z tej rozmowy dowiesz się:
jak wykorzystać tę technikę w odcinku estetycznymjak wykorzystać tę technikę u pacjentów wymagających podniesienia wysokości zwarcia dlaczego w tej technice jesteś w stanie wykonać piękny kształt zębów, nawet jeżeli nie jesteś „mistrzem” kompozytujak w 2 godziny odbudować 14 zębówdlaczego ta technika pozwala mojemu gościowi spać spokojnie jak trwałe są tego typu pracejak wyceniać tego typu prace
Ważne linki:
Szkolenia z Flow Injection, które prowadzi Daniel Nowakowski - sprawdź TU
W tym odcinku:
Na czym polega Flow Injection
Czym Flow Injection różni się od bondingu i techniki warstowej
U jakich pacjentów Flow Injection nie sprawdzi się zbyt dobrze
Pacjenci po ortodoncji a flow injection
Technika addycyjna
Szybka technika
Flow Injection u osób młodych
U jakich pacjentów stosowanie Flow Injection się nie sprawdzi
Podniesienie wysokości zwarcia
Deprogramacja
Odbudowa 14 zębów w 2 godziny
Nie musisz być mistrzem kompozytu, by wykonać piękną pracę
Przewidywalność prac
Piękny kształt zębów
Trwałość prac
Serwis tych prac
Większa świadomość pacjentów
Kompozyt a ceramika
Na ile taka praca wystarcza?
Jak wyceniać te prace
Jak często Daniel stosuje tę technikę w swojej pracy?
Szkolenie z Flow Injection