Mentionsy Mentionsy
Praktycznie o stomatologii
Praktycznie o stomatologii

Flow Injection: technika, która uprości Twoją pracę - lek. dent. Daniel Nowakowski

26.02.2025 ·54 min 34 s · 12 rozdziałów

Flow Injection to technika, która może przede wszystkim uprościć i przyspieszyć naszą pracę oraz sprawić, że będzie o wiele bardziej przewidywalna. W jaki sposób? Tego dowiesz się od lek. dent. Daniela Nowakowskiego, który od ponad 10 lat wykorzystuje tę technikę w swojej pracy.Z tej rozmowy dowiesz się:jak wykorzystać tę technikę w odcinku estetycznymjak wykorzystać tę technikę u pacjentów wymagających podniesienia wysokości zwarcia dlaczego w tej technice jesteś w stanie wykonać piękny kształt zębów, nawet jeżeli nie jesteś „mistrzem” kompozytujak w 2 godziny odbudować 14 zębówdlaczego ta technika pozwala mojemu gościowi spać spokojnie jak trwałe są tego typu pracejak wyceniać tego typu praceWażne linki:Szkolenia z Flow Injection, które prowadzi Daniel Nowakowski - sprawdź TUW tym odcinku:4:00  Na czym polega Flow Injection4:53 Czym Flow Injection różni się od bondingu i techniki warstowej9:30 U jakich pacjentów Flow Injection nie sprawdzi się zbyt dobrze12:30 Pacjenci po ortodoncji a flow injection12:45 Technika addycyjna14:45 Szybka technika16:15 Flow Injection u osób młodych17:30 U jakich pacjentów stosowanie Flow Injection się nie sprawdzi19:15 Podniesienie wysokości zwarcia20:15 Deprogramacja25:15 Odbudowa 14 zębów w 2 godziny27:30 Nie musisz być mistrzem kompozytu, by wykonać piękną pracę31:00  Przewidywalność prac32:15 Piękny kształt zębów34:15 Trwałość prac36:00 Serwis tych prac38:00 Większa świadomość pacjentów41:15 Kompozyt a ceramika43:46 Na ile taka praca wystarcza?46:50 Jak wyceniać te prace48:20 Jak często Daniel stosuje tę technikę w swojej pracy?48:46 Szkolenie z Flow Injection

0:00 · Wprowadzenie do odcinka 2

Ja nie jestem artystą odcinka przedniego. Nigdy nie przepadałem za odbudowami odcinka przedniego z ręki. Zawsze miałem z tym problemy. W technice iniekcyjnej nie mam kompletnie żadnych problemów. Kształt zawsze wychodzi mi taki, jaki chcę. Mamelony są takie, jakie chcę. Takiego pacjenta, gdzie musimy od siódemki do siódemki odbudować z podniesieniem zwarcia w odcinku bocznym, z licówkami w odcinku przednim, jesteśmy w stanie tego pacjenta spokojnie odbudować w przeciągu około dwóch godzin. Mamy możliwość Zmiany uśmiechu bez preparacji. Problem wszelkiego rodzaju niedomówień w kształcie, jakikolwiek problem niezadowolenia z estetyki finalnej tej odbudowy jest po prostu zminimalizowany. To jest super, ja to uwielbiam w tym.

Poprzednie odcinki znajdziecie między innymi na Spotify. A dziś będziemy z Danielem rozmawiali o technice Flow Injection, bo Daniel w tej technice pracuje już od wielu lat i też również od wielu ładnych lat szkolisz innych lekarzy ze stosowania tej techniki. Wszystko się zgadza, prawda? Tak, do tej pory nie jest wszystko dokładnie tak, jak powiedziałaś. Flow Injection to jest technika, z którą pracuję już od ponad 10 lat. Myślę chyba ponad 6 lat szkolę z wykorzystania tej techniki i mieliśmy razem przyjemność przeszkolić już prawie 750 dentystów właśnie ze stosowania techniki Flow Injection do odbudowy zarówno odcinka przedniego, jak i też do takiej kompleksowej odbudowy całościowej naszego pacjenta z podniesieniem wysokości zwarciowej.

2:06 · Opis techniki Flow Injection 2

Jest to technika, która jest taką techniką z pogranicza pracy bezpośredniej i pracy pośredniej. Dlatego, że w tej technice wykorzystujemy przygotowany wcześniej przez laboratorium wax-up. On jest dosyć specyficznie przygotowany, ale mamy kształt, który przygotowuje nam wcześniej technik. My natomiast z wykorzystaniem płynnego kompozytu, z wykorzystaniem indeksów silikonowych przenosimy dokładnie ten kształt do jamy ustnej pacjenta. Kontynuując Twoje pytanie, czym ta technika różni się od czy to bondingu, czy techniki warstwowej, najłatwiej będzie powiedzieć to w taki sposób, że przede wszystkim tutaj mamy ten ogromny plus, że jesteśmy w stanie

Natomiast jest to technika, która zawsze wymaga od nas wcześniej wizyty na pobranie wycisków, pobranie skanów oraz przesłania tego do laboratorium, tak żeby ten projekt został wykonany. Czyli w tej technice, Daniel, bardzo dużo zależy też od technika, bo box-up to jest taki, nie wiem czy to potwierdzisz, jeden z kluczowych elementów dotyczący finalnego rezultatu tej pracy docelowej. Zgadza się. Bo jeżeli box-up będzie wykonany źle, to to rzutuje na to, jaką finalnie pracę przeniesiemy do jamy ustnej pacjenta. Tak, zgadza się. I to też wiesz, po tych kilku latach, kiedy wspólnie szkolimy z tego tematu, widać, że to jest też największy problem wśród osób, które już nawet odbyły szkolenie, zapoznały się z tą techniką.

6:09 · Wpływ laboratorium na wynik 2

To jest właśnie znalezienie odpowiedniego laboratorium. Od współpracy z laboratorium zależy bardzo dużo. Nie tylko kwestia kształtu, Ale też większość błędów, które mamy w praktyce klinicznej, problemy z tym, że ten kompozyt nam się gdzieś tam przelewa, w większości sytuacji wynikają właśnie z niewłaściwego sposobu nawoskowania. I ta współpraca z laboratorium moim zdaniem jest jakby kluczowym elementem tego, żeby ta technika Praktycznie o stomatologii. Episode o stomatologii. Ty wiesz, jaki kształt będzie wykonany, jesteś w stanie go zrobić, ale też to, co jest w tej technice fajne, jeżeli zdarzają się jakieś takie sytuacje, a one zwłaszcza u startych pacjentów będą miały miejsce, że dojdzie do jakiegoś uszkodzenia w obrębie tej naszej odbudowy kompozytowej, to mając ten wcześniejszy kształt, my jesteśmy w stanie tę pracę bardzo szybko, bardzo sprawnie i

Praktycznie dla gabinetu bezkosztowo naprawić, bo już mamy indeks, mamy kształt i możemy to odtworzyć, co nam pacjent uszkodził. To też jest fajne w tej technice. Na tym polega największa przewaga Flow Injection nad techniką warstwową, Twoim zdaniem, i nad bondingiem, tak? Wiesz Magdo, ciężko jest mówić o przewagach. To jest coś, co się często przeplata ze sobą, bo to możesz też zobaczyć na chociażby innych kursach, też na tym, co my też robimy, że bardzo często chociażby Bonding łączy się z techniką iniekcyjną w pewnych odcinkach. Na przykład odcinek boczny robimy techniką iniekcyjną, odcinek przedni robimy bezpośrednio. Są tacy lekarze, którzy tak robią. Ja osobiście najczęściej wykonuję pełny łuk w technice iniekcyjnej.

11:23 · Zastosowanie techniki w praktyce 2

Names mentioned – Daniel Nowakowski. Od razu Daniel zapytam, nigdy nie szlifujesz zębów w tej technice, czy jednak są być może sytuacje? Wiesz, w życiu nie ma nigdy albo zawsze. Zdarzają się sytuacje i to jest np. sytuacja, gdzie któryś zęb jest delikatnie zrotowany, gdzie wiem, że z jednej strony będzie znacznie grubsza warstwa kompozytu, z drugiej znacznie, znacznie cieńsza. Zdarzają się takie sytuacje, że delikatnie chcemy przekonturować któregoś zęba, ale z założenia chciałbym, żeby W przypadku tej techniki te zęby praktycznie nie były opracowane wiertłem w ogóle. I to jest ta pierwsza grupa pacjentów. Natomiast druga grupa pacjentów to są troszeczkę inni pacjenci.

To nie jest kwestia czysto estetyczna, czyli głównie odcinek przedni czy głównie licówki. Praktycznie o stomatologii Tego okresu, kiedy pacjent wykorzystuje tą odbudowę w technice iniekcyjnej i ona u tych pacjentów jest często ostateczną odbudową, ale też często jest tak, że stosujemy ją jak taki etap pośredni przed odbudową już czy to pełnoceramiczną, czy chociażby onlayami jakimiś.

15:21 · Technika w odcinku estetycznym 1

To tutaj ta technika przestaje być do końca przewidywalna i zdecydowanie łatwiej jest mi wtedy ładnie zamknąć ten czarny trójkąt z wykorzystaniem czy to techniki warstwowej, czy bondingu, ale z wykorzystaniem też czy to formówki sekcyjnej, czy chociażby formówki unica anterior. Ten profil wyłaniania tkanek jest zdecydowanie prostszy w osiągnięciu niż w technice iniekcyjnej. Tutaj niestety próbując zamknąć czarny trójkąt, często tworzą nam się takie nawisy, gdzie dużo czasu trzeba spędzić na to, żeby je wygładzić, ale jednocześnie też potem, jak je wygładzimy, ten czarny trójkąt mniejsze, ale pozostając. To jest sytuacja, w której ja techniki iniekcyjnej nie lubię i nie stosuję u tych pacjentów, ale to jest na przykład sytuacja, gdzie też potrafię wcześniej Z formówki zamknąć sobie czarny trójkąt, a potem dopiero zrobić sobie licówki na osobnej części tego leczenia.

18:49 · Podniesienie zwarciowe 2

Ja u tych pacjentów, którzy nawet by chcieli od razu protetykę stałą, pośrednią, ja i tak przechodzę przez etap techniki iniekcyjnej właśnie z tego powodu, po to żeby spać spokojnie. Jak mam takiego pacjenta, u którego muszę podnieść wysokość zwarciową, chcę mieć taką możliwość, że te korekty, które będą niekoniecznie tylko i wyłącznie ze względu na estetykę, ale też z uwagi na funkcję, żeby korekty wszystkich kontaktów okluzyjnych były możliwe do zrobienia na kompozycie. Wszyscy ci pacjenci, którzy mają wysokość zwarciową do podniesienia u mnie, Najczęściej przechodzą przez etap odbudowy w technice iniekcyjnej, u części to zostaje jako finalna praca i zostawiamy to tak, a u części, która docelowo chciała odbudowy pełnoceramiczne po okresie około 6 miesięcy, plus minus, w zależności od tego jak się tam nam zachowują te prace,

I to jest coś, co trochę wymaga innej filozofii współpracy z pacjentem, ale ja osobiście najbardziej na świecie cenię swój święty spokój i zdecydowanie mam Bogu więcej dzięki temu. To wydaje mi się, że wiemy już, u jakich pacjentów możemy tę technikę stosować. To teraz powiedz nam, Daniel, Jakie są największe zalety tej techniki w kontekście takim, ile zębów możemy w tej technice odbudować? Wszystkich. Ja wiem, i to jest jedna z największych tych zalet tej techniki i mało tego. Jeszcze powiem, że Ty wszystkie zęby oczywiście bez charakteryzacji, bez polerowania jesteś w stanie odbudować w dwie godziny. Potwierdzisz to? Nie, że z polerowaniem.

25:04 · Zalety techniki 5

Z polerowaniem nawet, no proszę. Mówimy oczywiście o pełnym łuku, nie mówimy o dwóch łukach. Tak. Mówimy o jednym łuku. To taki czas, jaki jest potrzebny do jednoodcieniowej odbudowy pełnego łuku z polerowaniem, ale bez charakteryzacji, jak powiedziałaś, to jest około dwóch godzin. Czyli takiego pacjenta, Takiego pacjenta, gdzie musimy od siódemki do siódemki odbudować z podniesieniem zwarcia w odcinku bocznym, z licówkami w odcinku przednim. Jesteśmy w stanie tego pacjenta spokojnie, z wykorzystaniem techniki iniekcyjnej w modyfikacji naprzemiennej, tzw. Alternative Technique, odbudować w przeciągu około dwóch godzin. To jest ogromna zaleta tych pacjentów, jak pamiętam, tej techniki. Jak ja pamiętam ten czas w moim życiu, kiedy pracowałem na indeksach silikonowych, żeby zwłaszcza

Powiedz mi, czy Ty zgodzisz się ze mną, że jedną z największych zalet tej techniki jest to, że my w łatwy sposób możemy odtworzyć kształt zęba, jaki pacjent chciałby mieć, jaki zaplanowaliśmy, że tutaj nie trzeba być wcale mistrzem kompozytu, użyję tego słowa magicznego, żeby takie piękne zęby wykonywać. No bo to jest zupełnie inaczej, Daniel, niż jak wykonujemy je z ręki. No bo tutaj ta precyzja, nauczenie się tej na przykład techniki warstwowej jest dużo bardziej czasochłonne i wydaje mi się wymagające. I też o wiele trudniej jest odtworzyć taki idealny kształt niż właśnie w tej technice Flow Injection.

Nas stomatologów są tacy, którzy nie przepadają za tym. Ta technika daje Ci powtarzalność. Jeżeli chcesz, zawsze jesteś w stanie uzyskać to, co Ci przysłało laboratorium. I to też jest właśnie fajne, że... Tą techniką, tak jak mówiłem Ci, pracuję już, będzie ponad 10 lat teraz. Zbliżamy się powoli do 15 lat. Mam pacjentów, u których w ciągu tego czasu ten kompozyt zestarzał się już na tyle, że my musieliśmy powtarzać naszą pracę. I w tych sytuacjach, gdzie nie było żadnych przemieszczeń zębów, my w ogóle byliśmy w stanie wykorzystać sprzed paru lat nawoskowania i zrobić dokładnie to samo, co parę lat wcześniej. Po raz kolejny, tak? I to jest też fajne w tej technice, że jak potrzebujesz coś, wrócić do czegoś, coś się stało, zawsze masz taką możliwość.

W tej technice nie da się zrobić brzydkich zębów, Daniel. E, no dobra, słuchaj, w każdej technice da się zrobić brzydkie zęby. Dobrze, ale jeżeli opanujemy te punkty styczne... Nie, nie da się. Nie, jeżeli opanujemy styczne, jeżeli mamy dobry wax-up, nie, tego się nie da zepsuć, a nawet jak Ci coś nie wyjdzie, to jest bardzo proste w korekcie, wiesz? I to jest super. Tak jak Ci mówię, ja nie jestem artystą odcinka przedniego. Nigdy nie przepadałem za odbudowami odcinka przedniego z ręki. Zawsze miałem z tym problemy. W technice iniekcyjnej nie mam kompletnie żadnych problemów. Kształt zawsze wychodzi mi taki, jaki chcę. Mamelony są takie, jakie chcę. Listewki są takie, jakie chcę. Wcześniej to ustaliłem z laboratorium. Jest wszystko dokładnie. Pacjent wcześniej jest w stanie zobaczyć, jak to wygląda.

Jeśli chce, to ogląda sobie tylko modele. Jeżeli chcę, tak samo jak ze zwykłego wax-upu, ja mogę na szybko zrobić mock-up i zazwyczaj w dużych odbudowach z pacjentami się spotykamy na takie 5 minut, żeby zrobić przed odbudową jeszcze szybki mock-up, żeby on mi powiedział, czy coś nie jest za długie, coś nie jest za krótkie, żebym mógł to od razu skorygować, zanim mu to zrobię. I potem jest sama odbudowa, która jest dokładnie 1 do 1 to, co ustaliłem wcześniej z pacjentem. Największy problem, czyli problem wszelkiego rodzaju niedomówień w kształcie, jakikolwiek problem niezadowolenia z estetyki finalnej tej odbudowy jest po prostu zminimalizowany. To jest super, ja to uwielbiam w tym. Właśnie, no bo tak jak już powiedziałeś, w tej technice bardzo łatwo odtworzyć jest ładny, idealny kształt zębów, a tak na dobrą sprawę to jest najważniejsze w stomatologii estetycznej.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.