Mentionsy Mentionsy
Poznański Express
Poznański Express

Wracamy do pucharów #97

23.07.2025 ·42 min 43 s

Wyjątkowo we środę, rozmawiamy o dwóch meczach - porażce z Cracovią oraz rekordowym zwycięstwie z Breidablik, a także o tym co przed nami - meczu z Lechią, rewanżu na Islandii i kolejnych krokach w Europie.Zapraszamy w składzie:Radek Laudański i Marcin JeżykPodoba Ci się nasza praca? Postaw nam wirtualną kawę!https://buycoffee.to/poznanskiexpress

I gdzieś tam Islandczycy mieli z tym problem. Też kluczowe znaczenie miało to postawienie na Pereirę, na prawej obronie. Dobrze na skrzydłach wyglądał Szybczak z Bengtssonem. Obaj bardzo pewnie wchodzili w pojedynki, wymieniali się pozycjami, co też gdzieś tam wprowadzało pewne Zamieszanie w szeregach Islandczyków. No i mam wrażenie, że gdzieś tam te wszystkie atuty sprawiały, że Lech po prostu był lepszą rodziną. Też Gurgul wyglądał na piłkarza dużo bardziej pewnego siebie, niż podczas tego meczu z Krewiem. Skrzypczak mi się podobał bardzo mocno. Dużo bardziej niż też Douglas wczoraj. Skrzypczak według mnie, jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości co do tego, czy on w Lechu będzie wyglądał dobrze, to według mnie to jest postać taka jasna w tych pierwszych tygodniach i wydaje mi się, że nie będzie miał problemów, żeby w tych

Te dwa mecze z drużyną wtedy z Islandii pod wodzą Johna van den Broma, zwłaszcza ten na Islandii, ale również ten w Poznaniu, który wizualnie wyglądał ok, ale nie było skuteczności, ale mam wrażenie, że tamten Lech na boisku, a ten tutaj, no to jest duża różnica. I jak tutaj dostaliśmy taką próbkę umiejętności piłkarzy Lecha, Jeszcze mamy na uwadze to, że zaraz może dołączyć ten Luis Palma gdzieś tam do tego pierwszego składu, no to gdzieś tam ten optymizm może tutaj być większy. I też jeszcze mam taki jeden wniosek, nie tylko po tym meczu, bo też obserwuję sobie Leo Bengtssona, podoba mi się ten zawodnik. No właśnie, drugi co najmniej. I już w meczu z Legią Warszawa mi się podobało, bo dał wtedy taką jakościową zmianę, wchodził odważnie w pojedynki.

Wczoraj widzieliśmy to jeszcze w takiej lepszej wersji i mam taki wniosek, że on mógłby do Lecha Poznań nie przyjść. Gdyby nie kontuzja Daniela Hockansa. Bo gdyby nie ta kontuzja Hockansa, to pewnie Lech by gdzieś tam nie uzupełniałby tak mocno tej kadry na skrzydłach. Palma pewnie by przyszedł, bo zamysłem Lecha na to okno transferowe było sprowadzenie tego Kozaka na lewe skrzydło i to jest właśnie ten... Kozak, ale drugim wyborem miał być Hakans, a tutaj się Hakans wysypał i przyszedł ten Leo Bengtsson i widząc tego piłkarza, dostając taką próbkę meczów, jaką dostałem, no to da się dostrzec łatwo, że jest to piłkarz lepszy od Daniela Hakansa, no bo tak naprawdę oglądałeś tego Hakansa wielokrotnie w Lechu Poznań i dla mnie, no poza szybkością, on nie miał za bardzo atutów piłkarskich, a Bengtsson widać jest piłkarzem dużo lepszym technicznie, wchodzącym w dryblingi, więc tutaj dostaliśmy taki solidny upgrade

I nie wiem, czy podobna sytuacja nie będzie miała miejsca na tej pozycji nr 6, gdzie też z całym szacunkiem dla Radka Murawskiego, bo dał Lechowi wiele, jest dobrym zawodnikiem i chce, żeby w tym klubie grał, ale wydaje mi się, że mimo wszystko Timoti Ouma też może wynieść tę pozycję na trochę wyższy poziom i dać tej jakości, która w europejskich puarach przeciwko mocnym drużynom, takim jak Twena Zvezda może okazać się bardzo ważna. Tak, no na ten moment na pewno Timothy Woma się wydaje kandydatem nr 1 do pozycji nr 6. Leo Bengtsson rzeczywiście bardzo, bardzo dobry mecz. Też mam takie wrażenie, że on piłkarsko stoi wyżej od Hawkinsa. Na co wczoraj zwróciłem uwagę, że on ma naprawdę fajnie ułożoną nogę.

Naprawdę zagrał dobre zawody i to nie tylko takie, że możemy sobie podsumować, no starał się Filip Szymczak, naszarpał się rzeczywiście, dał dużo, ale on wniósł też naprawdę dużo piłkarsko i w momentach, kiedy zamieniali się miejscami z Leo Bengtssonem, to wyglądało dobrze i po jednej i po drugiej stronie boiska. Piłkarze Lecha wydaje się, że całkiem świadomie wykorzystywali słabsze boki obrony Breidablik i w ogóle słabsze strefy te skrajne boiska po stronie naszego przeciwnika. To się naprawdę bardzo, bardzo udawało. Joel Pereira wrócił na swoją pozycję i wrócił do takiego... A to pokazuje, że to nie był żaden kryzys formy, tylko musi grać po prostu na swojej pozycji, bo tam się czuje zagubiony.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.