Jakub Juszkiewicz-Wrotek
W dzisiejszej audycji Aleksandra Hromada gości Jakuba Juszkiewicza-Wrotka -koordynatora w Centrum Inicjatyw Międzykulturowych ,,Horyzonty''. Tematem rozmowy jest edukacja międzykulturowa.
A czy w waszej działalności głównie przyjmujecie osoby z innych krajów, czy też wysyłacie naszych polskich wolontariuszy za granicę? Działamy w dwie strony, więc my przyjmujemy. U nas zawsze jest przynajmniej sześciu wolontariuszy. Natomiast my też wysyłamy, więc tutaj też zapraszam wszystkie osoby między 18 a 30 rokiem życia, ponieważ jeden z tych projektów, ten największy właściwie, który realizujemy, czyli Europejski Korpus Solidarności, umożliwia młodym ludziom wyjazd maksymalnie na rok, czyli na jeden projekt roczny albo na wiele projektów krótszych. Do innych krajów, a tych projektów i pomysłów na projekty jest tyle, ile jest pomysłów i pasji w życiu, więc każdy coś dla siebie znajdzie.
Albo poznać różne rzeczy w różnych miejscach, po trochu sobie po prostu zwiedzić świat tak naprawdę, robiąc różne i poznając i ucząc się różnych nowych umiejętności i tak dalej. I to jest do zrobienia tak, żeby zaplanować sobie różne te wolontariaty? Ktoś w tym pomaga? To ułożyć? Jakie kraje? W jakim czasie? Gdzie konkretnie jakby będą wykonywać tę pracę? Jest portal europe.eu, na którym jest mapa świata i są zaznaczone aktualne projekty, więc można sobie szukać albo po tematyce projektu, albo po kraju, do którego chciałoby się jechać, więc można sobie zaplanować. W pierwszym roku mieliśmy na przykład dziewczynę z Rumunii, która u nas była siedem miesięcy, natomiast to był chyba jej czwarty projekt tego roku.
A u nas była siedem miesięcy, więc ona sobie tak rozplanowała rok, że po prostu jechała z jednego miejsca tu, z jednego miejsca tu i u nas się zatrzymała wyjątkowo na dłużej, na siedem miesięcy. Bardzo intensywnie. No i co wydaje się ważne w tym wszystkim, bo mówimy o wolontariacie, ale jednak ci wolontariusze, podejrzewam, że i polscy za granicą i zagraniczni tutaj, dostają jakieś takie kieszonkowe. Tak, ponieważ jest to projekt Erasmus. To też jest Erasmus Plus. Erasmus ten, który wszyscy znamy i kojarzymy studencki, to jest jedno. Natomiast to jest Erasmus Plus i w ramach Erasmusa Plusa w ogóle jest miliard projektów różnych i wolontariat jest jednym z nich. Po trzydziestym roku życia też są jakieś? Są. Powinnam sprawdzić za tym. Polecam. Ja na przykład byłem miesiąc temu na tygodniowym projekcie w Hiszpanii, gdzie robiliśmy z młodymi ludźmi muzykę przez tydzień nad morzem.
Niesamowite, proszę Państwa. Czy Państwo to słyszą? Tak, tak. No i też teraz to może dziwnie zabrzmi, pracujemy nad tym. Kiedyś był wolontariat senioralny. Jest to też żywe dla mnie i interesujące, żeby jednak ludzie po 30 roku życia, czyli nie ci, którzy są dopiero nowi w ogarnianiu rzeczywistości, tylko ci, którzy już mają jakieś doświadczenie i chcieliby się nim dzielić, żeby też mogli wyjeżdżać na dłuższe projekty niż na przykład dwutygodniowe. Kiedyś był taki projekt, Unia Europejska z niego zrezygnowała, ale lobbujemy, żeby ten projekt wrócił, bo myślę, że to też jest bardzo ciekawe. Czyli dostaje się kieszonkowe i podejrzewam, że Wikt i opierunek jakby bardziej Wikt sam pewnie. Pewnie nocleg jest jakiś zorganizowany? Więc tak, u nas jest tak, że nasi wolontariusze mają wynajęte pokoje w Jurandzie, w Akademiku Jurand, mają kartę Peka oraz dostają około 300 euro miesięcznie, 10 euro za dzień projektu uczestnik dostaje.
Chodzą też do seniorów, bo dużo pracujemy z seniorami i w zależności od tego, jakie są potrzeby, no nam zależy, żeby to były warsztaty, które są nie tylko opowiedzeniem o kraju, opowiedzeniem o kulturze, tylko żeby były czymś głębszym, czyli poznaniem jakiegoś tematu z perspektywy innej osoby, czyli na przykład tematu równości, ponieważ w różnych kulturach na przykład mamy osoby z północnej Afryki, gdzie na przykład równouprawnienie kobiet jest na innym poziomie niż u nas, Kiedy mamy na przykład wolontariuszkę z Maroka, ona może opowiedzieć, jak to wygląda u niej, jak praca nad równouprawnieniem wygląda u niej w kraju, jak wygląda to z jej perspektywy, więc to jest warsztaty na tematy, które są nam bliskie, ale też z perspektywy międzynarodowej, jak to wygląda gdzie indziej, jak kto inny może o tym opowiedzieć, tak żeby też mieć tą perspektywę, że ludzie z innych kultur też żyją z tymi samymi tematami, ale inne jest podejście do nich.
Z twojego doświadczenia, bo wiem, że jesteś już w tej organizacji trzy lata, co sprawia, że ludzie decydują się poświęcać swój czas właśnie na działania międzykulturowe czy na ten wolontariat? Jaki jest ich taki wewnętrzny imperatyw? Zrobię tylko jeszcze jedną dygresję. Przez ostatnie trzy lata nie rozumiałem tego, że ludzie z Hiszpanii, bo mamy też dużo osób z Hiszpanii, chciały przyjeżdżać do Polski. Zastanawiałem się, Jak to jest, że ktoś ma Hiszpanię i przyjeżdża do Polski? W tym roku po raz kolejny patrząc na naszą wiosnę mówię, okej, tam nie jest tak zielono. Jakby jest u nas bardzo fajnie, rozumiem. Niezależnie od tego, że jest to nazwane wolontariatem, to jest to świetna praktyka zawodowa dla Osoby, które myślą o pracy w edukacji, więc też dla tych osób, które szukają właśnie czegoś takiego, to jest dobra możliwość tego, żeby się sprawdzić i żeby się sprawdzić tak naprawdę na trudniejszym terenie, ponieważ nie tylko w swoim języku i pracując z ludźmi, którzy rozmawiają w twoim języku, tylko jeszcze pracując z barierą językową.
Więc myślę, że dla edukatorów i edukatorek jest to duże wyzwanie, więc dużo osób jest takich, które na przykład jest po studiach pedagogicznych czy jakkolwiek związanych z edukacją, I szuka czegoś, żeby jednak sobie to CV rozszerzyć o praktykę. Dużo osób jest po prostu szukających czegokolwiek, nie wiedzących jeszcze co chce robić, czy po liceum, czy po studiach, czy nawet już w przerwie w pracy, bo po prostu potrzebuje przerwy i wyjeżdża na coś takiego. I też z mojego doświadczenia, już obserwując ileś grup wolontariuszy, które u nas były, Często jest to coś dla nich zmieniającego ich w ogóle perspektywę patrzenia na świat, na to co chcą robić, jak chcą robić. Dużo osób akurat też zostało w Poznaniu po naszym projekcie i też jest związane z nami jako wolne elektrony już teraz często nam pomagają.
I widzę, że to jest dla mnie ważna wartość do tego, żeby wypracowywać z ludźmi młodszymi od siebie. I że oni to bardzo szybko nabywają, bo widzą, jak my jesteśmy chaotyczni i po prostu zwyczajni we wszystkim. Więc myślę, że to może być taka trzecio ukryta wartość tego. Jasne. Zastanawiam się jeszcze, bo wspomniałeś, że macie sześciu wolontariuszy. Sześciu wolontariuszy mamy przez cały rok, natomiast teraz w lipcu mamy jeszcze dodatkowych osiemnastu, więc też w różnych miejscach Poznania teraz można nas zobaczyć. Gdzie można was spotkać? W środy i w piątki na pewno na Rynku Łazarskim w MDK-u przy Drodze Dębińskiej. Tam też jest taka strefa dla dzieci i młodzieży, w której nasze wolontariusze też prowadzą animacje i warsztaty.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jakub opisuje działania Centrum, takie jak Europejski Korpus Solidarności, i opisuje różnorodność projektów i wymian.
Jakub szczegółowo opisuje Europejski Korpus Solidarności, w tym wymiary czasowe i różnorodność projektów.
Jakub wyjaśnia, że Europejski Korpus Solidarności jest częścią Erasmus Plus, a jego uczestnicy otrzymują kieszonkowe i opierunki.
Jakub opisuje zadania wolontariuszy w Poznaniu, takie jak edukacja międzykulturowa i integracja.
Jakub opina, że wolontariat jest doświadczeniem satysfakcjonującym dla osób szukających pracy w edukacji.
Jakub opowiada o swoim doświadczeniu jako koordynatora i satysfakcji z pracy, tworząc z wolontariuszami nowe perspektywy.
Jakub opisuje, jakie kompetencje zdobywają wolontariusze, takie jak równanie z dorosłymi i zdobywanie nowych perspektyw.
Jakub podaje informacje o wydarzeniach i sposobach kontaktu z Centrum Inicjatyw Międzykulturowych Horyzonty.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.