Odpakowując Antropocen
W drugim odcinku odpakowujemy Antropocen - termin mający opisać epokę geologiczną Ziemi, w której człowiek pozostawia swój bezprecedensowy ślad i wpływa na funkcjonowanie bio- i chemosfery, powodując m.in. zmiany klimatyczne i masowe wymieranie gatunków. Czy dzisiejszemu kryzysowi klimatycznemu i kryzysowi wyobraźni na pewno winny jest neutralny, zbiorczy człowiek (antropos)? A może problem tkwi w tym, że to uniwersalizujące pojęcie Antropocenu pomija systemy dominacji, które nieustannie generują „końce świata” - kolonializm i globalny kapitalizm?Przyglądamy się warstwom Ziemi, w których kryją się historie wyzysku oraz opisujemy koncepcje takie jak Kapitałocen Jasona W. Moora, Plantacjocen Anny Tsing czy Cthulucen Donny Haraway. Poszukujemy alternatywnych określeń i narracji, które mogą pomóc nam zobaczyć i zrozumieć struktury władzy oraz to, jak ingerują one w dobrobyt ludzkich i pozaludzkich wspólnot. Szukamy także spekulatywnych, poetyckich dróg, które mogą skierować naszą wyobraźnię ku współdziałaniu i współodpowiedzi(alności); ku byciu obecną dla trudnych aspektów planetarnego uwikłania, jak i przyjemności bycia razem w tym ziemskim bałaganie.
Godnym uwagi jest też takie przedstawienie biosfery, terminu biosfera od strony ekologicznej, właśnie jako takiej wiecznie balansującej, regulującej siły życiowej przez ukraińskiego geochemika Wladimira Wernandzkiego w latach 20. XX wieku. Jego teoria właściwie jest trochę podobna do wprowadzonej prawie 50 lat później teorii Gaii, ale też możliwe, że przez to, że pracował w stalinowskim kontekście, nie wiem, może jego praca miała trochę inne zasięgi. Zresztą myślę, że w przyszłości jeszcze będę wracać do jego postaci, bo jest ogromnie ciekawa. No i niezależnie od tej terminologicznej genealogii, kto i co było pierwsze, zmiany w systemach Ziemi, o których wielokrotnie słyszymy w mediach, zawdzięczamy tzw. działalności człowieka, która stała się, no właśnie, główną siłą napędową geologicznie istniejących warunków w naszej teraźniejszości.
Wielogacenkowych interakcji i niebatriarchalnych stawań się, takich bardzo witalnych, generatywnych współprac. I w odróżnieniu od takiej złośliwej, złośliwego potwora Sulu, pisarza science fiction Lovecrafta, ten neologizm Haraway jakby nie był tym inspirowany i proponowany jest raczej jako taka nazwa, która nawiązuje do mackowatych mitologii. I odwołuje się on do różnorodnych, obejmujących całą Ziemię, mackowatych mocy i sił oraz ciał o imionach takich jak Naga, Gaia, Tangaroa Terra, Spider Woman, Pachamama, Oya, Horo, Raven i wiele, wiele innych.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik opisuje termin antropocen i jego wprowadzenie przez naukowców.
Analiza historii i znaczenia terminu antropocen w kontekście zmian geologicznych.
Krytyka i analiza wpływu antropocen na społeczeństwo i środowisko.
Propozycje alternatywnych terminów i koncepcji do opisania obecnej epoki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przyglądamy się warstwom Ziemi, w których kryją się historie wyzysku oraz opisujemy koncepcje takie jak Kapitałocen Jasona W. Moora, Plantacjocen Anny Tsing czy Cthulucen Donny Haraway. Poszukujemy alternatywnych określeń i narracji, które mogą pomóc nam zobaczyć i zrozumieć struktury władzy oraz to, jak ingerują one w dobrobyt ludzkich i pozaludzkich wspólnot. Szukamy także spekulatywnych, poetyckich dróg, które mogą skierować naszą wyobraźnię ku współdziałaniu i współodpowiedzi(alności); ku byciu obecną dla trudnych aspektów planetarnego uwikłania, jak i przyjemności bycia razem w tym ziemskim bałaganie.