"Można bez problemu dojechać na Węgry". Minister wbija szpilkę politykom PiS-u
Dariusz Klimczak w Porannej rozmowie w RMF FM odniósł się do krytyki w sprawie zakupu przez PKP Intercity 50 używanych wagonów Deutsche Bahn. Minister infrastruktury stwierdził, że mają one międzynarodową homologację, co dla polityków Prawa i Sprawiedliwości jest "ważne, bo można (nimi) bez problemu dojechać na Węgry". Przy okazji zapewnił, że polskie firmy "mają zamówień pod korek" - chodzi zarówno o produkcję pociągów, jak i remont istniejących maszyn.
Nie ma wielkiego nacisku na pole exit. Dzisiaj to nie jest top temat, ale był. I warto zwracać na to uwagę, bo projekt Unii Europejskiej jest bardzo korzystny dla Polski. Pamiętamy jeszcze kilka, kilkanaście lat temu, że praktycznie wszyscy upatrywali w tym szanse. Polska skorzystała z tej szansy, będąc w strukturach Unii Europejskiej i dalej powinna. Tylko dzisiaj cel jest inny. Mamy być liderem Unii Europejskiej, państwem, które ma najwięcej do powiedzenia. I to jest nasz cel. A koncentrowanie się na tym, czy być, czy nie być, uważam, że to nie jest temat racjonalny. Ostatnie pytanie w części radiowej. Słucha nas masa taksówkarzy, z którymi jak się rozmawia, to narzekają na kierowców Ubera, którzy są często nieprzygotowani, niekompetentni, jeżdżą
W stylu, nazwijmy go, nie chciałbym urazić Gruzji, ale gruzińskim, o tak bym powiedział. Nigdy nie byłem w Gruzji, więc nie wiem. Ja byłem i wiem, jak się jeździ w tym miejscu, więc pytanie, myślicie o tym, co zrobić z tymi nieuregulowaniami? Wiele państw po prostu zakazuje Ubera, czy miast. Ja trzymam stronę polskiego, zwykłego taksówkarza i uważam, że to oni zapewniają nam ten najwyższy komfort jazdy. Ale pan jest ministrem. Jestem ministrem i już na samym początku broniłem polski sektor taksówkarski przez wprowadzenie przepisów, co do których moi poprzednicy nie mieli jakiegoś sztywnego podejścia. Nie chciałbym niczego zapowiadać, natomiast chcę zrobić porządek z tym.
Z drugiej strony nie chciałbym narażać klientów, którzy chcą po prostu szybko, tanio, szybko zamówić, żeby szybko przyjechało. Natomiast ja muszę to zbalansować. Bezpieczeństwo... A najwięcej zarabiają za tym i tak korporacje, wcale nie taksówkarze i wcale nie kierowcy Ubera. Tu kropka. Za chwilę porozmawiamy dalej. Żegnamy się z uczami Radia RMF FM, ale pozostajemy w Radiu RMF24, w naszych mediach społecznościowych, na portalu rmf24.pl, a także na naszym kanale na portalu YouTube. A ja przypominam naszym gościem jest Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury PSL. Przerwałem, bo niestety musiałem przerwać, więc proszę dokończyć myśl, Ołberz. Krótko, to jest temat, w którym trzeba wyważyć z jednej strony ofertę dla potencjalnego klienta i wymagania tego klienta, bo jednej osobie zależy na tym, żeby szybko, bez względu na to czy to jest polski kierowca, polska firma czy sieciówka, dojechać szybko, tanio, a drugi bardziej zwraca uwagę na to, żeby to był profesjonalista z Polski, żeby był bezpieczny, żeby to była polska firma.
Dwie minuty dłużej może poczekać. Bezpieczeństwo też jest istotne, a nie wszyscy kierowcy Ubera, którzy zdobywali swoje kwalifikacje w innych krajach, jeżdżą zgodnie z zasadami nawet już kultury, ale czasem też bezpieczeństwa i prawa. Ja wiem, że dzisiaj wiele osób uważa, że każda minuta jest cenna, natomiast ja uważam, że im więcej polskiej oferty przewozowej, tym lepiej. Warto czasem poczekać parę minut dłużej, czyli oferta trochę mniejsza, ale skoncentrować się na tym, żeby taksówki w Polsce funkcjonowały tak, jak sobie życzy większość klientów, a uważam, że oni bardziej stawiają na bezpieczeństwo i na wsparcie polskiego sektora. Musimy kupować w Niemczech używane wagony.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.