Mentionsy Mentionsy
Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum

[PRRC+]: Grubson

21.05.2026 ·13 min 50 s · 2 rozdziały

Grubson to jeden z tych artystów, których trudno zamknąć w jednym gatunku i jeszcze trudniej opisać jednym zdaniem. Raper, wokalista, performer, ojciec, człowiek sceny i człowiek undergroundu jednocześnie. Od ponad dwóch dekad konsekwentnie idzie własną drogą – z dala od celebryckiego blichtru, a blisko ludzi, emocji i prawdziwych historii. Jego koncerty przypominają bardziej wspólnotowe przeżycie niż zwykły występ, a utwory takie jak „Na szczycie” stały się czymś więcej niż hitami – dla wielu są osobistym soundtrackiem do trudnych momentów życia. Numer ma dziś ponad 176 milionów odsłon i do dziś wywołuje emocje zarówno u fanów, jak i u samego artysty.W rozmowie z Joanną Kukier podczas Lublinaliów 2026 Grubson opowiada m.in. o tym, jak początki jego kariery niespodziewanie splotły się z Lublinem, jak powstają utwory „z iskrą”,, , dlaczego nigdy nie znudzi mu się śpiewanie „Na szczycie”, a także jak rodził się najnowszy utwór: „Ilu nas jest”

0:00 · Witamy gościa 1

Dzień dobry, dzień dobry. Przed mikrofonem Joanna Kukier. Dzisiaj rozmawiamy z gościem, na którego bardzo długo czekałam. Nawet kolega radiowy pytał się, kto będzie dzisiaj gościem i mówię dzisiaj grubo. Jest z nami grubsą, czyli Tomasz Iwańca. Cześć, dzień dobry. Cześć, witam serdecznie. Obiecałam twojej menadżerce Asi, że będą same miłe pytania, ale kłamałam. Ale kłamałam, bo żaden, żaden artysta z Lublina, ani Beata z Bajmu, ani nasze Kacperczyki, ani Budka Suflera, nikt nie użył tyle razy słowa Lublin w słowach piosenek, co ty. Jakbyś mógł złożyć oficjalne oświadczenie, jak to się stało, że jesteś związany z Lublinem, jeśli chodzi o początki kariery? No przecież tu jest moja kochana ekipa Honabibę i oprócz Honabiby jest też LSM, czyli tak naprawdę początki, gdzie jeździłem po całej Polsce jako DJ, jako selektor i też nawijałem po różnych klubach tutaj w Lublinie właśnie z LSM, z opakami, z juniorem, z Tresem czy z Honabibę, byłem rezydentem w Honabibie jako DJ.

0:17 · Początki kariery w Lublinie 1

Dlatego o tym napisałem. To był taki impuls, tak samo jak przy Nasz Wczycie, czy przy Naplawimy to. Bardzo rzadko mam takie impulsy, taką iskrę, ja to nazywam iskrą. I to była jedna z nich właśnie przy tym numerze. Sam muszę przejść, żeby o tym napisać. Nigdy w życiu nie napisałem o takim trudnym bardzo utworze, jak go nie przyszedłem, nie mam pojęcia. To było bez sensu. Tomasz, a jak się pisze i nagrywa taki utwór z Iskrą? To jest niesamowite, ale zazwyczaj nie pamiętasz tego. To po prostu się dzieje i ty o tym wiesz, że to jest ważne i to wypływa z ciebie tak naturalnie, że to bardzo szybko się dzieje. Bardzo szybko pisze się ten tekst, bo ogólnie bardzo wolno pisze, ale... Zawsze, wiesz, wracam do tego, zmieniam coś i tak dalej, ale te utwory zazwyczaj, tak jak naprawimy to na szczycie, czy i u nas jest, powstają bardzo szybko pod wpływem tej iskry właśnie, impulsu i zazwyczaj tego nie pamiętam, bo to jest takie, no, magiczne można by było powiedzieć.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.