[PRRC+]: Grubson
Grubson to jeden z tych artystów, których trudno zamknąć w jednym gatunku i jeszcze trudniej opisać jednym zdaniem. Raper, wokalista, performer, ojciec, człowiek sceny i człowiek undergroundu jednocześnie. Od ponad dwóch dekad konsekwentnie idzie własną drogą – z dala od celebryckiego blichtru, a blisko ludzi, emocji i prawdziwych historii. Jego koncerty przypominają bardziej wspólnotowe przeżycie niż zwykły występ, a utwory takie jak „Na szczycie” stały się czymś więcej niż hitami – dla wielu są osobistym soundtrackiem do trudnych momentów życia. Numer ma dziś ponad 176 milionów odsłon i do dziś wywołuje emocje zarówno u fanów, jak i u samego artysty.W rozmowie z Joanną Kukier podczas Lublinaliów 2026 Grubson opowiada m.in. o tym, jak początki jego kariery niespodziewanie splotły się z Lublinem, jak powstają utwory „z iskrą”,, , dlaczego nigdy nie znudzi mu się śpiewanie „Na szczycie”, a także jak rodził się najnowszy utwór: „Ilu nas jest”
Ojciec... Nie pamiętam, ale to jest starszy utwór, ale mam kilka ulubionych Hanirani, nie tylko Bonobo, czy ogólnie muzykę ambientową, z którą bardzo często podróżuję po górach i wtedy się odprężam i słucham natury, ale też właśnie muzyki, która leczy. Wybiłeś się z undergroundu, obserwując się, oglądając na scenie Lublinaliów, na tej dużej scenie, gdzie jest tak dużo osób, ale ten underground ciągle w tobie jest, a jednocześnie jesteś totalnie z dala od tego cukierkowego show biznesu. No i nie czytamy o tobie na pudelku. Jak to się stało? Wiesz co, tak jak ci powiedziałem, ja zawsze byłem sobą i jestem. I wiesz co, nie ciągnęło mnie do tego świata, nie ciągnęło mnie do czerwonych dywanów.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Joanna Kukier witam gościa, Grubsona.
Grubson opisuje swoje początki kariery w Lublinie i relacje z lokalną ekipą.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Grubson to jeden z tych artystów, których trudno zamknąć w jednym gatunku i jeszcze trudniej opisać jednym zdaniem. Raper, wokalista, performer, ojciec, człowiek sceny i człowiek undergroundu jednocześnie. Od ponad dwóch dekad konsekwentnie idzie własną drogą – z dala od celebryckiego blichtru, a blisko ludzi, emocji i prawdziwych historii. Jego koncerty przypominają bardziej wspólnotowe przeżycie niż zwykły występ, a utwory takie jak „Na szczycie” stały się czymś więcej niż hitami – dla wielu są osobistym soundtrackiem do trudnych momentów życia. Numer ma dziś ponad 176 milionów odsłon i do dziś wywołuje emocje zarówno u fanów, jak i u samego artysty.
W rozmowie z Joanną Kukier podczas Lublinaliów 2026 Grubson opowiada m.in. o tym, jak początki jego kariery niespodziewanie splotły się z Lublinem, jak powstają utwory „z iskrą”,, , dlaczego nigdy nie znudzi mu się śpiewanie „Na szczycie”, a także jak rodził się najnowszy utwór: „Ilu nas jest”