Mentionsy Mentionsy
Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum

[PRRC]: Jakub Wachnik

11.06.2026 ·21 min 17 s · 14 rozdziałów

Gościem sportowej odsłony Porannej Rozmowy Radia Centrum był aktualny wicemistrz Polski, przyjmujący BOGDANKI LUK Lublin, Jakub Wachnik.Z naszym rozmówcą powróciliśmy do zakończonego sezonu klubowego, w którym lubelscy siatkarze oprócz srebrnego medalu PlusLigi zdobyli także Superpuchar Polski oraz Puchar Polski. Rozmawialiśmy także o debiucie Żółto-Czarnych w rozgrywkach Ligi Mistrzów i trudnych sytuacjach, które budowały mentalność drużyny w ostatnich miesiącach 🏆Nie zabrakło również pytań o atmosferę panującą w zespole oraz sportowe ambicje Bogdanki LUK Lublin na kolejny sezon.Zaprasza Julia Kręgiel.

0:00 · Witamy i przedstawienie gości 1

Julia Kręgiel, witam i zapraszam na kolejną poranną rozmowę Akademickiego Radia Centrum w wydaniu sportowym. Za nami pierwsze akcenty sezonu kadrowego siatkarskiej reprezentacji polskich kobiet i mężczyzn. Jeszcze nie tak dawno, bo na początku maja zakończyły się rozgrywki plus ligi, w których Bogdanka LUK Lublin zdobyła srebrny medal, a wcześniej sięgnęła po Super Puchar Polski i Puchar Polski. O minionym sezonie klubowym porozmawiam z moim dzisiejszym gościem, przyjmującym lubelskie drużyny panem Jakubem Wachnikiem. Dzień dobry. Dzień dobry. Już teraz oficjalnie przy włączonym mikrofonie jeszcze raz serdeczne gratulacje. Wicemistrzostwo Polski oraz Super Puchar Polski i Puchar Polski. Naprawdę trudno jest zatrzymać Bogdankę LUK Lublin w kolekcjonowaniu nowych trofeów. Bardzo dziękujemy za te gratulacje. Tak, ten sezon był też bardzo udany w naszym wykonaniu.

0:29 · Gratulacje i ocena sezonu 3

Drugiego złota plus ligi, czy szansy na pierwsze złoto Ligi Mistrzów? Wiadomo, że mistrzostwo Polski, każdy chciałby być co roku mistrzem Polski i no tutaj zabrakło bardzo niewiele, ale myślę, że najbardziej nam teraz będzie brakować i to będzie nasz główny cel, sukces w Lidze Mistrzów, bo tam Wiemy, że też możliwości i szansa była duża, żeby dostać się do Final Four.

Myślę, że jeszcze do grudnia byliśmy zdrowi, ale też nie było aż tylu meczy. Dopiero tak wchodziliśmy w tą główną fazę Ligi Mistrzów i potem był Puchar Polski, więc od stycznia tak naprawdę tych meczy się tak tyle nałożyło, że nasze organizmy po prostu nie wytrzymały i zaczęły się też kontuzje. Dosyć poważne. Z dwóch atakujących nam wypadło na dwa, trzy miesiące bodajże. Więc graliśmy bez dwóch atakujących, musieliśmy sobie radzić przy mującym. Więc nie było mowy w ogóle o jakimś normalnym trenowaniu. Łataliśmy dziury, gdzie się dało. Potem jeszcze jakaś inna kontuzja, złamanie kciuka uśrodkowego.

Pomimo właśnie tych braków i tych kontuzji, które mieliśmy. Na początku marca rozmawiałam w tym studiu z Waszym drugim trenerem Maciejem Kołodziejczykiem. Powiedział wtedy, że jest przekonany, że jeżeli uporacie się z kontuzjami, to wejdziecie na swój poziom gry. Większe lub mniejsze problemy zdrowotne, tak jak już Pan wspomniał, ciągnęły się w zasadzie do końca rozgrywek. Ale w którym momencie nastąpił taki przełom? Myślę, że dużo nas kosztował Puchar Polski i zdobycie tego Pucharu Polski nas bardzo dużo kosztowało zdrowia. Kilkadziesiąt lat wcześniej graliśmy w Lidze Mistrzów w Belgii. Podróż od razu do Krakowa na rozgrywki, potem praktycznie całą noc nie spaliśmy, więc straszne tam okoliczności były.

4:53 · Problem kontuzji w sezonie 1

Jakby wszystko wskazywało na to, że nie powinniśmy wygrać tego Pucharu Polski, ale to co nas nie zabije, to nas wzmocni i tak też było, że Że tak naprawdę na tym zmęczeniu mieliśmy ten swój cel i swoje marzenia i udało się wygrać ten Puchar Polski. I po tym Pucharze Polski też był taki troszkę zjazd u nas formy, gdzie tam przykryliśmy chyba 3 czy 4 mecze z rzędu ligowe. Więc to był taki chyba moment kryzysowy w naszej drużynie, ale też mieliśmy potem sobie taką wspólną rozmowę i postanowiliśmy, że jeszcze kilka celów jest do zrobienia w tym sezonie i to, co nam przeszkadza, te kontuzje, że nie może nam tego zabronić, nam marzyć i walczyć właśnie o kolejne trofea, czyli właśnie o Ligę Mistrzów

7:48 · Liga Mistrzów i Puchar Polski 1

W normalnym wymiarze z nami od początku. Ale ta sytuacja pokazała, gdzie są te błędy, co trzeba poprawić, jeśli chodzi o te różne badania, kontrole. Myślę, że to jest do poprawy i przede wszystkim sytuacja Mikołaja nauczyła nas, że trzeba walczyć do końca i nie poddawać. Nowością dla Bogdanki LUK Lublin były rozgrywki Ligi Mistrzów. Dało się odczuć jakąś wyjątkowość tych spotkań, czy raczej podchodziliście do nich jak do każdego innego meczu? Wiadomo, że to są troszkę inne mecze, innej rangi, inna otoczka i przede wszystkim gra się za granicą na wyjeździe, więc te wyjazdy były dosyć takie obciążające.

9:40 · Mecz półfinałowy Pucharu Polskiego 1

A tak to jest wszystko to samo. Prawdą jest, że mecz półfinałowy Pucharu Polskiego, o którym już wspominaliśmy, przeciwko dobrze prezentującej się w tej edycji Plus Ligi drużynie z Olsztyna, był znacznie trudniejszy niż sam finał, w którym mierzyliście się z Asekoresowią Rzeszów? Ten mecz półfinałowy myślę, że był dużo trudniejszy. Też świadczy o tym wynik pięciosetowy, 3-2 wygraliśmy. Walczyłem do samego końca w tiebreaku, też chyba myślę, że tam było na styk cały czas. Był właśnie o tyle trudny, że byliśmy po tej długiej podróży z Belgii, poprzedniej przespanej nocy, więc dla nas to był finałowy mecz, dosłownie finałowy mecz. A potem już myślę, że jak wygraliśmy z drużyną z Olsztyna, to już był taki też troszkę pewność siebie, ale też i taki

12:25 · Mecz finałowy Ligi Mistrzów 2

Los zarówno w rozgrywkach Plus Ligi, jak i Ligi Mistrzów często sprawiał, że stawaliście naprzeciwko PGE Projektu Warszawa w różnych momentach rozgrywek. Jeśli wcześniej nie znaliście się aż tak dobrze na swoich mocnych i słabych stronach, to w tych spotkaniach mieliście szansę, aby dokładniej się poznać. Tak, my się poznaliśmy bardzo dobrze w tym sezonie. Jeszcze w meczach sparingowych też graliśmy bardzo dużo meczy z nimi, bo mamy bardzo blisko do siebie, więc to wykorzystywaliśmy i graliśmy też dużo sparingów. Graliśmy w finale Bogdanka Cup, jeszcze w tym przedsezonowym turnieju. A potem kilka razy w Lidze, potem graliśmy w Lidze Mistrzów ze sobą, więc tych meczów było bardzo dużo. Nie wiem nawet jaki jest teraz bilans wygranych, przegranych, trzeba to policzyć, ale tak, Warszawa

Znaczy to było też tam trochę na rękę, bo po prostu było blisko, więc nie było takich dalszych podróży. Dwie godzinki autokarem, jesteśmy na miejscu, więc z Warszawą możemy grać często. Dopiero po piątym spotkaniu finałowym poznaliśmy mistrza Polski. Ostatecznie został nim Aluron Siems i Warta Zawiercie, choć staliście przed szansą na drugie złoto plus ligi podczas meczu w hali Globus. Tak, myślę, że byliśmy najbliżej przełamania, zawiercia i obronienia tytułu mistrza Polski. Może troszkę to nas też trochę zgubiło to, że już uwierzyliśmy i że już to się samo wygra. Może trochę ta nasza pewność siebie zgubiła troszkę.

17:57 · Wilfredo Leon 1

Więc tak, myślę, że można go tak nazwać. Mateusz Malinowski jest oszczędniejszy w okazywaniu emocji po udanej akcji niż Kevin Sasak? Tak, Malinka nie pokazuje swoich emocji, chociaż w nim emocje na pewno są i gdzieś tam pracują, ale stara się na zewnątrz mieć taką stalową twarz i nie pokazywać, że coś go tam rusza, więc myślę, że mniej emocji od Kevina. Kevin jest bardziej ekspresyjny. Bogdanka LUK Lublin wyznacza sobie ambitne cele i tym samym coraz wyżej zawiesza sobie poprzeczkę. Na zakończenie naszej rozmowy pytanie, czego Wam życzyć w kolejnym sezonie oprócz brakującego w gablocie Pucharu Ligi Mistrzów?

20:26 · Ambicje na kolejny sezon 1

No, to oprócz Pucharu Ligi Mistrzów to myślę, że chcielibyśmy wrócić na ten tron i znowu tytułować się Mistrzem Polski. No, to będzie myślę, że główny cel. Będzie mega, mega trudno na pewno, ale podejmujemy rękawice i tak jak w tym sezonie, tak w przyszłym będziemy walczyć do samego końca. W takim razie tego wszystkiego i jeszcze raz bardzo dużo zdrowia i teraz już odpoczynku po tym wymagającym sezonie ligowym. Moim i Państwa gościem był przejmujący Bogdanki LUK Lublin aktualny wicemistrz Polski pan Jakub Wachnik. Bardzo dziękuję za rozmowę. Dziękuję również. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.