Poradnik językowy - ciąg dalszy. Językowo o lesie
Rozmowy M. Tułowieckiej i dr A. Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić. Dziś językowa wędrówka po lesie.
Poradnika językowego ciąg dalszy i dzisiaj orzechowy ciąg dalszy. Doktor Agata Hącia i Małgorzata Tułowiecka, dzień dobry. Dzień dobry. Pani doktor, jakiś czas temu powiedziałyśmy o etymologii i znaczeniu samego słowa orzech, a także o frazeologii, ale przecież nic nie powiedziałyśmy na przykład o dziadku. Dziadek do orzechów. Właśnie, o tym dziadku. No o tym. Bo o innych dziadkach kiedyś już mówiłyśmy, ale dziadek do orzechów jeszcze przed nami. No wiadomo, dziadek do orzechów, przyrząd do łupania orzechów, ale kiedyś inaczej się nazywał. Och, było wiele nazw. Był na przykład orzechołomiec.
Dalej śmieszki na orzeszki. Dalej razem w las zachęcała, jak już mówiłyśmy i doskonale Państwo wiedzą, Maria Konopnicka. A my dalej razem lub osobno na orzeszki, czy raczej po orzeszki do sklepu ruszamy. Tak, ruszamy. A zatem, ruszamy na zakupy, ale wrócimy. Doktor Agata Choncia i Małgorzata Tułowiecka.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.