Wojna pod kopułą | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Agnieszka Zagner, dziennikarka "Polityki", opowiada, jak wojna, którą wywołał Izrael wpływa na codzienne życie obywateli tego kraju. I jak odnajdują się w państwie, które jednocześnie jest agresorem i ofiarą konfliktu na Bliskim Wschodzie.Rozmowę prowadzi Marek Świerczyński. Zapraszamy!
Widać to było podczas pierwszej kadencji Trumpa, kiedy w zasadzie Trump szedł na rękę Izraelowi w każdej sprawie. Chcecie ambasadę w Jerozolimie? Proszę bardzo. Chcecie uznania suwerenności nad wzgórzami Golan? Absolutnie. Notabene za to dostał miejscowość własnego imienia Trump, czyli Ramat Trump. Tam się taka znajduje miejscowość, owszem. Właściwie nie było takiej sprawy, której Donald... W tej kadencji mam wrażenie, że ta ich pewnego rodzaju polityczna symbioza i to dogadywanie się między nimi no osiągnęło już po prostu szczyty. Widzieliśmy to w zeszłym roku podczas wojny tzw. dwunastodniowej, kiedy Amerykanie ręka w rękę, właściwie ramię w ramię z Izraelem przeprowadzili te ataki na instalacje nuklearne i też częściowo na program rakietowy.
I były takie sygnały czy pewnego rodzaju sugestie, że może to wynikać z tego, że po prostu zostały oślepione częściowo te radary amerykańskie w regionie. Oczywiście, Izrael dysponuje własnym systemem zarówno ostrzegania, jak i tej obrony przeciwpowietrznej, które oczywiście też są wykorzystywane w tej wojnie. Ale to nie jest tak, że to było coś, czego się spodziewano. To znaczy jednak ten system TAD słynny, którego zresztą elementy dostali Izraelczycy przed rozpoczęciem tej wojny, one powinny być też jeszcze bardziej chronione. W Izraelu ponoć jest tak, że są takie sytuacje, w których teoretycznie dowódcy muszą podejmować decyzję, czy chronić systemy obrony przeciwpowietrznej,
Czy na przykład pobliskie miasteczka i to są dramatyczne wybory, bo pojawiły się informacje podane przez Amerykanów, że ponoć Izrael zaczyna zgłaszać, że zaczyna brakować im tych rakiet przechwytujących. Zwłaszcza do systemu TAD, które są naprawdę dobrem rzadkim. Rzadkim i drogim. Natomiast oficjalna wersja jest taka, że niczego nam nie brakuje. My przygotowaliśmy się na długotrwałą operację. Ten urzędniczy optymizm jest zachowany, ale takie informacje no być może też... I rakiety spadają ludziom na głowę. I rakiety ludziom spadają na głowę. Otóż to. Ale tylko dopowiedzmy, ten system nie jest w 100% skuteczny, z tych danych wynika, że i to jest taka średnia, 90% skuteczności ma. Żaden system obronny nie jest skuteczny, aczkolwiek Izrael rzeczywiście wykreował taką unikatową markę, prawda, tego systemu, którego najbardziej znanym komponentem, znanym w sensie marketingowym też, jest ta żelazna kopuła, czyli Iron Dome, czyli ten system krótkiego zasięgu.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku Agnieszka Zagner, dziennikarka "Polityki", opowiada, jak wojna, którą wywołał Izrael wpływa na codzienne życie obywateli tego kraju. I jak odnajdują się w państwie, które jednocześnie jest agresorem i ofiarą konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Rozmowę prowadzi Marek Świerczyński.
Zapraszamy!