Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Woda nam ucieka | Wartość dodana

27.08.2026 ·43 min 40 s · 6 rozdziałów

Polska musi nauczyć się zatrzymywać wodę, zamiast jak najszybciej odprowadzać ją rzekami i rowami. W dzisiejszym odcinku prof. Mateusz Grygoruk, hydrolog z SGGW, opowiada o błędach w gospodarce wodnej i kosztach suszy. Wyjaśnia, dlaczego zbiorniki retencyjne nie rozwiążą wszystkich problemów, dlaczego państwo powinno płacić rolnikom za zatrzymywanie wody i czemu powinniśmy się cieszyć z mokradeł i kałuż.Rozmowę prowadzi Patrycja Maciejewicz.Zapraszamy!

0:04 · Wprowadzenie i opis sytuacji wodnej w Polsce 1

Dzień dobry. Słuchacie państwo podcastu Polityki Insight Wartość Dodana. W naszej audycji rozmawiamy o najważniejszych wydarzeniach gospodarczych, analizujemy rynki, śledzimy zmiany technologiczne i regulacyjne. Razem z naszymi gośćmi rozmawiamy o firmach, innowacjach i wyzwaniach dla polskiej i globalnej gospodarki. Tłumaczymy, co znaczą dane makroekonomiczne i dlaczego warto je rozumieć. Nazywam się Patrycja Maciejewicz, jestem starszą analityczką do spraw finansowych i gospodarczych i zapraszam do wysłuchania dzisiejszego odcinka. Na koniec upalnego lata porozmawiamy o ekonomii wody. Czym ryzykujemy? Ile musimy zainwestować? Kto poniesie największe koszty zaniechań? Moim gościem jest profesor Mateusz Grygoruk z Centrum Badań Klimatu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i Państwowej Rady Gospodarki Wodnej.

6:52 · Ekonomiczne aspekty zarządzania zasobami wodnymi 1

Ja jestem od tego, a nie będę mówił jak żyć, bo od tego jak żyć to są politycy. To są politycy, a nie będą pani mówić, że z tym trzeba żyć, bo to jest nasz samochód. Więc to jest problem. To nie tylko Adamów, ale to elektrownie, które już są. To jest elektrownia Dolna Odra. W której problemem jest rozrząd wód na wschodnie, zachodnie koryto Odry i zastanawiamy się, czy pobory tej wody do chłodzenia, chociaż chwilowe, chociaż punktowe, czy nie będą zbyt duże w stosunku do całkowitego przepływu tej rzeki. Odra bardzo często znajduje się w stanie permanentnej suszy. Dalej mamy kwestie rolnictwa, które broni się w dużej mierze tym, że pozyskuje wody z wód podziemnych. I tej suszy niby nie widać, ale jak patrzymy na prognozy zmiany klimatu i na to, co się w ogóle dzieje, jak patrzymy na dokumentację zmiany klimatu w danych meteorologicznych, to widzimy, że mamy coraz dłuższe okresy wegetacyjne.

11:24 · Strategia wodno-błotna i jej krytyka 5

I powódź w południowo-zachodniej Polsce. Tam 400 milimetrów opadu prawych. Więc ja bym na pewno nie pokładał nadziei w zbiornikach. I to oszczędzanie wody nie powinno polegać na magazynowaniu tej wody w zbiornikach. Zbiorniki w warunkach zmiany klimatu, w warunkach długich okresów suszy trochę wyrównują odpływ, natomiast generalnie konsumują bardzo dużo wody. Nasze obliczenia dla zbiornika Siemianówka Zbiorniki w północno-wschodniej Polsce na Górnej Narwi pokazują, że za cały czas funkcjonowania tego zbiornika, ostatnie 30 lat, zbiornik zjadł, czyli odparował prawie 240 mln m3 wody. To jest w sumie, jak ten zbiornik ma 80 mln m3 objętości, To są trzy całe objętości tego zbiornika odparowały.

Torfowiska po osuszeniu, po spuszczeniu z nich wody, osiadają. Prowadzimy na ten temat bardzo szczegółowe badania naukowe, wiemy ile osiadają, wiemy gdzie osiadają, wiemy jak osiadają. I teraz po przeprowadzeniu melioracji, po dostosowaniu wielkich obszarów Holandii do rolnictwa, okazało się, że ten teren osiada, więc trzeba tą wodę odpompowywać. Te rowy w Holandii są pełne wody dlatego, że są położone lokalnie najniżej w krajobrazie i tam jest mnóstwo wody. Tam musimy sobie cały czas radzić z nadmiarem wody, musimy ją odpompowywać na zewnątrz, czego koszty są kolosalne. I nie możemy też porównywać tego systemu holenderskiego do systemu polskiego, w którym mamy zupełnie inny rozkład opadów w ciągu roku, bo to jest położone bliżej morza, bliżej oceanu. Cała Holandia jest eksponowana na zachód, więc mamy tam dużo wyższe opady, dużo mniejsze parowanie w ciągu roku, więc to jest zupełnie inny klimat.

W ogóle moje pytanie teraz jest, gdzie jest to centrum decyzyjne? Na jakim poziomie powinniśmy te istotne decyzje podejmować? Czy to jest gmina, czy to jest kraj? Ja bym powiedział, że to jest społeczeństwo. Gdyby wszyscy ludzie od prawa do lewa popatrzyli ze zrozumieniem na równanie bilansu wodnego, To wszyscy stanęlibyśmy po tej samej stronie. Mówilibyśmy, ludzie kochani, przestańcie przyspieszać odpływ z Polski. I wie pani, co by się wtedy stało? Wszyscy politycy w dwa dni by wprowadzili strategię zatrzymywania odpływu z Polski. To nie byłoby zależne od wód polskich, od prywatnych właścicieli, jeżeli taka byłaby chęć społeczna. Natomiast pojawiają się różne grupy interesu, pojawiają się chociażby problemy ze zwiększaniem produktywności, że jak popatrzymy w słupki eksportu rolnictwa polskiego, to ten eksport jest co roku większy.

I przemalowuje ściany na czerwono albo wrzuca, nie wiem co, dynamit do środka albo granat i to wybucha. I teraz co? I teraz oczekuje się, że będzie pani dalej prowadzić swoją gospodarkę. No nie ma pani przewidzianej jakiejś kary umownej. Teraz wyobraź sobie pani, że wszystkie prace utrzymaniowe prowadzone na polskich rzekach, wszystkie, każda jedna, Polegająca na wykoszeniu roślinności, odmuleniu cieku i tak dalej. To są gwoździe do trumny gospodarzy rybackich, którzy na tych rzekach prowadzą jakąś racjonalną gospodarkę. Gdzie są te pozwy, prawda? To jest bardziej sprawa takiej odpowiedzialności za tą wodę, nie? Że my musimy sobie dać sprawę z tego, że poszukiwanie przyczyn pewnych problemów w gospodarce wodnej bardzo często się kończy tym słynnym stwierdzeniem, że taki mamy klimat. Bardzo często nie. Ten klimat rzeczywiście jest coraz trudniejszy,

Ale oddziaływanie klimatu na zasoby wodne bardzo często jest potęgowane gospodarką wodną, która jest coraz lepsza. My się na tej gospodarce wodnej znamy coraz lepiej. Natomiast ona musi być jednocześnie wdrażana w podobnym ujęciu na bardzo dużym obszarze, co jest bardzo trudne. Tutaj znowu kończąc ten mój wywód, to należy wziąć pod uwagę przede wszystkim to, że walczymy z przeświadczeniem, że kiedyś regulowaliśmy rzekę, I to było dobre, tak? No a teraz co, mamy ją odregulować? Bo co, bo to było niedobre? No nie, w tamtych warunkach może tak było trzeba. Może były inne priorytety. A czy w ogóle komukolwiek udało się w tej skali problem pokonać? Są jakieś dobre praktyki? Bo mówi pan Holandia, nie. No dobrze, to poszukajmy teraz takiego przykładu, który nam powie, zrobili tak i tak, okazało się po pięciu latach to, po dziesięciu to, warto naśladować.

35:13 · Praktyki w gospodarce wodnej w Polsce i innych krajach 3

Więc Norwegia jest tutaj fajnym przykładem. W Niemczech cała masa interesujących przykładów dotyczących budowy przepławek dla ryb, czy budowy bystrzy. Rozbieranie zapór w Stanach Zjednoczonych. U nas tworzymy cały czas inżynierów, którzy mają budować kolejne zapory, kolejne budowle piętrzące, Tworzymy niewielu inżynierów, którzy są w stanie te budowle rozebrać, tak? I to może wydawać obrazoburcze, że no jak to rozbierać budowlę? No tak, bo budowla hydrotechniczna to jest tak samo jak dom, tak? Że budujemy, on ma pewien swój czas funkcjonowania czy amortyzacji. Jak się skończy, to dochodzi do momentu, w którym jego dalsze utrzymanie się nie opłaca lub jest niebezpieczne. Biznes to dobrze wie. Tam, gdzie centrum handlowe nie spełnia już swoich biznesowych założeń, bardzo łatwo się je likwiduje albo przebudowuje, podobnie hotele.

Natomiast to, co do mnie doszło w okresie na przykład tego lata, Mamy lato, które jest przeciętne. To nie jest zimne lato. To jest przeciętne lato z wielolecia, takie jak się u nas trafiało. I bardzo często jesteśmy ofiarami tego, że... A gdzie byłeś? Nad morzem. A, wiesz, pogody nie było, bo padało nad tym Bałtykiem. Trzeba się z tego cieszyć, że padało, że my musimy nauczyć się spędzać ten czas, W takim klimacie, w jakim nam tutaj przyszło. Bo deszcz latem u nas nie jest jakimś abstrakcyjnym zdarzeniem, tak? Albo to, że mamy dwa dni, kiedy temperatura wynosi 20 stopni, a nie 35, tak? Że cieszymy się, o, będziecie mieli upał. Nie. Prognoza pogody w radiu powinna być taka, cieszcie się ludzie, że będzie padało teraz. Kupcie sobie kurtki. Są przecież super dostęp do wspaniałej odzieży trekkingowej i odpoczywajcie tutaj.

Bo te takie momenty chłodu, opadów, mgły, takiego drzystego poranka czy chłodnego wieczora, to są momenty, w których nasze zasoby wodne nie cierpią i to powinno powodować nasz uśmiech. A że jeszcze możemy się przy okazji wtedy modnie ubrać, kupić sobie modną odzież przeciwdeszczową, to jest moim zdaniem ten kierunek, w którym powinniśmy nas zastawić. Jeszcze cera podobno też korzysta. Cera korzysta, tak. Z tą myślą Państwa zostawiam. Pan profesor Mateusz Grygoruk, Centrum Badań Klimatu, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego był naszym gościem. Dziękuję serdecznie. Dziękuję uprzejmie. Na dziś to wszystko. Na kolejny odcinek zapraszamy za tydzień. Posłuchajcie również naszych innych audycji. We wtorki energii do zmiany, w środy na słuchu, a w piątki z dystansu podcastu o sprawach międzynarodowych i o bezpieczeństwie.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.