Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Sztuka kompromisu | Nasłuch

21.10.2026 ·37 min 43 s

Po wielu miesiącach impasu koalicja rządząca przegłosowała w Sejmie dwa projekty dotyczące aborcji – przywracający tzw. kompromis aborcyjny oraz częściowo dekryminalizujący aborcję i pomoc w jej przeprowadzeniu. O wyniku drugiego głosowania zdecydowały zaledwie cztery głosy, a do sukcesu rządzących przyczyniła się nieobecność części posłów prawicy.Dlaczego koalicja zdołała porozumieć się w sprawie, która dotąd ją dzieliła? I czy spodziewane weto Karola Nawrockiego pozwoli rządzącym odzyskać rozczarowanych wyborców przed wyborami parlamentarnymi? Czy rosną szanse na wspólną listę partii koalicyjnych w wyborach w 2027 r.? O tym wszystkim dyskutuje pełny skład Nasłuchu: Andrzej Bobiński, Wojciech Szacki, Joanna Sawicka i Michał Piedziuk.--W czwartek, 22 października, zapraszamy na odświętne #studionasłuch. Z okazji urodzin Dzieje się, podcastu politycznego TOK FM, Gazety Wyborczej, Radia Zet i Polityki Insight, będziemy dyskutować z Dominiką Wielowieyską i Karoliną Lewicką. Widzimy się o 19:15 w Barze Studio. --A 24 października, w sobotę, zapraszamy na Igrzyska Wolności, na których współtworzymy scenę podcastową. Będzie tam można spotkać i posłuchać najfajniejszych podcasterów. Program igrzysk znajdziecie tutaj - https://igrzyskawolnosci.pl/event/igrzyska-wolnosci-2026

Wiedzieliśmy bowiem, że tak zwana kompromisowa ustawa Byłej trzeciej drogi, czyli PSL-u i Polski 2050 przejdzie głosami właśnie sejmowej, rządowej większości, natomiast wszystko rozgrywało się o ten drugi projekt, czyli właśnie projekt depenalizujący aborcje i pomocnictwo. Słyszeliśmy dużo w trakcie dnia, szczególnie od polityków właśnie Lewicy i KO, o tym jak wyglądały te liczne rozmowy, szczególnie posłanek zasiadających w tej komisji nadzwyczajnej do spraw aborcji, jak wyglądały ich rozmowy przede wszystkim z przedstawicielami Polskiego Stronnictwa Ludowego, ale też podobno odbywały się jakieś dyskusje z chociażby posłami Rozwoju Plus, a nawet Prawa i Sprawiedliwości.

Pamiętamy lipiec 2024 roku, kiedy podobny projekt, choć nie tożsamy, był głosowany w Sejmie. Wówczas tylko cztery posłanki Polskiego Stronnictwa Ludowego zdecydowały się poprzeć ten projekt. A ponad dwadzieścioro posłów ludowców opowiedziało się przeciw tej ustawie. Wówczas projekt upadł i był rozpatrywany jako jednak porażka tej koalicji rządowej. Wczoraj te proporcje się zmieniły, bo już aż dziesięcioro posłów w PSL-u poparło projekt KO i Nowej Lewicy. Czternaścioro zagłosowało przeciw, natomiast pomogła też absencja niektórych posłów prawicy, o czym pewnie jeszcze powiemy. Ostatecznie przeszły dwa projekty, które koalicja rządowa wypchnęła z tej nadzwyczajnej komisji aborcyjnej, a jeszcze gdy dodamy do tego wczorajsze głosowanie nad wotum nieufności dla ministra finansów Andrzeja Domańskiego, no to tak jak powiedział na koniec wczorajszych obrad marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, rzeczywiście było 3-0 dla koalicji rządowej w tym pojedynku z opozycją.

Kilka tygodni temu chyba to się zmieniło. Było spotkanie Włodzimierza Czarzastego z Donaldem Tuskiem, po którym te prace komisyjne przyspieszyły. Udało się ten kompromis w sprawie tak zwanego kompromisu osiągnąć. I w związku z tym mamy ciekawą sytuację, w której koalicja z wyłączeniem części PSL-u najbardziej konserwatywnej, już naprawdę pojedynczych posłów, Szymon Hołownia był też przeciwko. Koalicja pokazała, że mówi jednym głosem i jest to jeden z tych momentów tej jesieni, gdy znowu zrobiliśmy jakiś mały krok w stronę wspólnej listy, a w każdym razie w sprawie rozmów o wspólnej liście, które pewnie zaczną się już w przyszłym roku. Koalicja pokazała, że po prostu jest w stanie sprawnie doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy się mniej więcej zgadzają na rzeczy, na które się niespecjalnie chcieli zgadzać.

To widać siłę tej koalicji i widać większą jedność i widać chęć do współpracy i widać Że być może ta współpraca może być lepsza niż kłócenie się ze sobą, niż pokazywanie różnorodności, odrębności, niż granie mniejszych partnerów na siebie. To był przede wszystkim jakiś tam dobry moment dla premiera Donalda Tuska i Koalicji Obywatelskiej, ale na pewno lewica jest też z tego bardzo zadowolona. Pewnie najmniej zadowolony jest PSL. Ale nie sądzę, żeby to, że udało się te dwie ustawy aborcyjne przegłosować w Sejmie jakoś bardzo PSL zabolało i być może to może być dla nich moment, w którym zobaczą, że nawet na agendzie są kwestie światopoglądowe, nie do końca zgodne z ich poglądami, to być może nie jest to dla nich bolesne w momencie, kiedy to jest jakiś tam większy sukces generalnie koalicji rządzącej.

Wczoraj to był taki drugi moment, z trochę innych względów, to znaczy zobaczyliśmy tą umiejętność kompromisu, To umiejętność tworzenia jakiejś wspólnej platformy w tematach trudnych i bardzo różnicujących te różne elektoraty, a z drugiej strony jest poczucie osiągnięcia, o to o czym mówiła Joanna, jest takie poczucie, że my wspólnie razem, mimo wszystko, mimo dzielących nas różnic, jesteśmy w stanie pójść do przodu w jakimś ważnym dla nas temacie. Aśka zwróciła uwagę na to, że PSL może być jedyną formacją nie do końca zadowoloną z wczorajszego obrotu wydarzeń, ale ja też patrząc na to, co się dzieje dziś, jak już wiemy, że te ustawy przeszły, jak już wiemy, że sprzeciw części PSL-owców w zasadzie nie odegrał roli, I widzę, że nie ma dziś głosów Marka Sawickiego, posłanki Nowogórskiej czy Marka Biernackiego, którzy dziś wychodzą i grożą, że oni za chwilę w takim razie to wyjdą z tej koalicji, bo ta koalicja poszła w złym kierunku.

Nie ma za bardzo też widzę w internecie rozliczania konserwatywnych posłów PSL-u po tej prawej stronie i krzyczenia o tym, że Te konserwatywne wartości PSL już totalnie zostały zaorane przez Donalda Tuska i lewicową ideologię. Raczej w internecie dzisiaj dominuje dyskusja o tym, że dziesięcioro posłów PiSu nie wzięło udziału w głosowaniu, a mogli oni przechylić szalę na tę drugą stronę. I po prostu wyłania mi się z tego wczorajszego głosowania właśnie taki obraz względnego oczywiście, ale spokoju w tej koalicji i takiego właśnie spokoju, No nieco formującego ewentualnie przyszłą jedną listę koalicji Donalda Tuska. I tak przechodzimy do Wojtka i pytanie o to, jak na tle docierającej się koalicji, na tle koalicji, która uczy się sztuki kompromisu, wypadła opozycja wczoraj.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.