Rząd bez szału | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka i Wojciech Szacki opowiadają o notowaniach polskiego rządu, sytuacji koalicjantów i poparciu dla premiera. Szukają rządowych gwiazd i zastanawiają się, czyje gwiazdy bledną.Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński.Zapraszamy!
I ile jest zasługi w tym ministra Domańskiego i premiera, no to jest temat pewnie na dłuższą debatę, ale faktem jest, że wzrost gospodarczy mamy, że inflacja spadła. I że nastroje konsumenckie są coraz lepsze, więc to siłą rzeczy też wzmacnia rząd. Po drugie, jeśli chodzi o tę politykę wewnętrzną, to Tuskowi chyba udało się po prostu zdjąć z rządu tę polityczną stronę i tych konfliktów tam po prostu nie ma, ponieważ one są rozwiązywane gdzieś indziej. Serce polityczne rządu bije pewnie na Parkowej, gdzie Donald Tusk ze swoimi najbliższymi współpracownikami z Platformy, z Koalicji Obywatelskiej ustala, co jest ważne i jak się do tego zabrać. Po drugie, to drugie mniejsze powiedzmy serce, to są rozmowy Tuska z koalicjantami, w tym pewnie zwłaszcza z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Włodzimierzem Czarzastym.
Tutaj, jeżeli patrzymy na skład Rady Ministrów, to na pewno osobno trzeba rozpatrywać ministrów powiązanych z Koalicją Obywatelską, na których Tusk ma większy wpływ i może w razie czego decydować o ich ewentualnej dymisji i na swój sposób układać te relacje. No a osobną grupą są ministrowie koalicyjni, gdzie Tusk ma ograniczony wpływ na personalia, bo trudno sobie wyobrazić dymisję Kosiniaka-Kamieszaczy, Krzysztofa Gawkowskiego. Pewnie tych mniej ważnych ministrów koalicyjnych już sobie można wyobrazić, ale tutaj ta ścieżka dla Tuska jest trudniejsza. Jeśli miałabym wskazać ministra, który najbardziej urósł w czasie ostatnich sześciu miesięcy, bo niedawno minęło pół roku od lipcowej rekonstrukcji rządu, no to to jest Andrzej Domański, który już wtedy był silnym, wpływowym ministrem finansów.
W ramach rekonstrukcji zyskał drugi resort, resort rozwoju. Tutaj nie mamy poczucia, że Andrzej Domański ma czas, siłę, możliwości i własnych ludzi, żeby mocno usprawnić działania resortu rozwoju, z którym od początku ten rząd miał problemy. Tam się zmieniali ministrowie, wiceministrowie. To ministerstwo od początku nie działało dobrze, ale jako minister finansów Andrzej Domański się spotkał. W trudnych warunkach przeforsował budżet. Jest blisko premiera i cały czas jest dla niego ważnym doradcą. Ma dobre relacje z ministrami, ale też potrafi twardo negocjować i decydować o różnych cięciach, na których rządowi i ministrowi finansów zależy, bo sytuacja budżetowa jest trudna. Więc tutaj Andrzej Domański jest zdecydowanie tą osobą, która według mnie najbardziej urosła.
Zgadzam się z tym, co mówiła Aśka, a dodam, że Domański jest dla mnie jednym z licznych przykładów polityka, którego Tusk wypromował i który w tej kadencji się objawił i który rzeczywiście urósł. Taką zdolność promowania nowych twarzy miał PiS i tam w gabinecie Mateusza Morawieckiego pojawiła się spora grupa. Młodych polityków, którzy stali się istotni później w PiS-ie. Donald Tusk nie idzie ewidentnie tą drogą. Te wszystkie nazwiska poza Domańskim, które wymieniła Joanna, towarzyszą nam od wielu, wielu lat. Tam jest jeszcze przecież Jan Grabiec. To są ludzie, którzy z Tuskiem są już drugą dekadę zwykle. Brakuje w tym rządzie jakichś stosunkowo młodych, obiecujących posłów, czy nawet na stanowiskach wiceministerialnych.
Więc tutaj Domański rzeczywiście na tym tle się bardzo wyróżnia. Jeśli chodzi o Sikorskiego, to słyszę od uczestników rad ministrów, że jest to jedyny minister, który po partnersku może się spierać z Tuskiem na posiedzeniach rządu. Oczywiście osobną i silną pozycję mają koalicjanci, Kosiniak-Kamysz zwłaszcza, który jest chyba ulubionym koalicjantem Donalda Tuska. Więc ja wam powiem, zanim przejdziemy do ministrów, z którymi są jednak problemy, że mam poczucie, że wpuściłem was w maliny, bo tak naprawdę ja gwiazd w tym rządzie nie widzę. Znaczy mam poczucie, że to jest rząd tak zbudowany i że to jest bardzo spójne i z drogą polityczną Donalda Tuska i z jego wrażliwością polityczną. I z jego rozumieniem tego, jak powinny funkcjonować takie ciała kolegialne jak rząd, że gwiazda jest jedna.
Jakieś rozmowy odbyłem i też próbowałem sam sobie wyrobić jakieś zdanie przed tą rozmową. Też mam poczucie, że Domański jest bardzo dobrze odbierany i spełnia tą swoją funkcję, właśnie tej osoby odpowiedzialnej za gospodarkę, która w żadnym stopniu nie zagraża Tuskowi, niespecjalnie jest osobą, która w tym momencie w partii jest w stanie... Zaczął tworzyć wokół siebie jakieś środowisko czy jakoś siebie budować politycznie, natomiast jest człowiekiem od konkretnych zadań, który te zadania spełnia. Kierwiński trochę inaczej funkcjonuje w partii, natomiast też w tym rządzie właśnie po burzliwym pierwszym okresie teraz wrócił, uporządkował ten resort i ten resort działa i nie ma z nim większych problemów. O Sikorskim rozmawialiśmy, Berek tak samo pilnuje razem z czy właśnie Janem Grabcem, czy z Grzegorzem Karpińskim, czy z paroma innymi urzędnikami średniego szczebla.
To znaczy wydaje mi się, że w ogóle to jest rząd, który jest w dużej mierze w tych stanach średnich i są te stany średnie rosnące, czyli na przykład właśnie Kierwiński, Domański czy jeszcze niewymieniony Krzysztof Gawkowski, który też ostatnio ma dużo lepsze notowania w Klubie Jagiellońskim. Są też ci ministrowie, którzy dużo gorzej dowożą, ale też raczej nie spadają poniżej jakiegoś minimum, czy to jest właśnie Nowacka, o której tak naprawdę ty wymieniasz tutaj problemy, ale szczerze mówiąc ja w ostatnim czasie tak dużo tych problemów nie widziałem. Miałem takie poczucie bardziej, że Nowacka tak się wycofała, że nie wzbudza wielkich emocji, że jest jej po prostu mniej. I to się tyczy też właśnie czy Heni Kloski, czy nie wiem, Sobierańskiej-Grędy, która też miała swoje problemy, ma swoje kryzysy. No to jest w ogóle osobny chyba przypadek. Ale to jest problem systemowy, a nie personalno-ministerialny, mam wrażenie.
To się nie udało. No była też fatalna komunikacja, która po trosze też wynikała z tych dużych rzeczy, o których wspomniałem. No a teraz dalej niespecjalnie mamy program, ale wydarzenia i sytuacja gospodarcza i geopolityczna sprawiła, że mamy te makro sprawy, czyli właśnie gospodarkę i bezpieczeństwo, które się wybijają na plan pierwszy i akurat w tych obszarach mamy i premiera, który jest bardzo doświadczony i ministrów, którzy są w tej górnej połowie rządu, czyli Andrzej Domański, Radysław Sikorski, Władysław Kośniak-Kamysz. I chyba na tych fundamentach da się zbudować coś, co pomoże w kampanii wyborczej w 2027. Wciąż szwankuje komunikacja. Jak słyszę, że rzecznik rządu w zasadzie nie spotyka się z rzecznikami poszczególnych ministrów.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku Joanna Sawicka i Wojciech Szacki opowiadają o notowaniach polskiego rządu, sytuacji koalicjantów i poparciu dla premiera. Szukają rządowych gwiazd i zastanawiają się, czyje gwiazdy bledną.
Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński.
Zapraszamy!