Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Polacy się bogacą, ale nierówno | Wartość dodana

01.10.2026 ·41 min 43 s · 8 rozdziałów

Polskie gospodarstwa domowe są coraz zamożniejsze, a ich wydatki stopniowo przesuwają się z podstawowych potrzeb w stronę usług, podróży, kultury i wygodniejszego życia. Jednocześnie coraz więcej odkładamy, choć poziom oszczędności bardzo mocno zależy od dochodów.Patrycja Maciejewicz rozmawia z Paulą Kukołowicz z Polskiego Instytutu Ekonomicznego o tym, ile naprawdę kosztuje życie w Polsce, kto zyskał najwięcej w ostatnich latach i dlaczego dane GUS nie pokazują całej skali nierówności. Zastanawiają się też, kogo dziś można zaliczyć do klasy średniej, jak zmieniają się nasze wzorce konsumpcji oraz czy materialne aspiracje Polaków coraz częściej ustępują miejsca poszukiwaniu lepszej jakości życia.Zapisz się do PI Space: politykainsight.pl/pi-space/rejestracjaPI Space to bezpłatny newsletter i podcast Polityki Insight o branży kosmicznej w Polsce i na świecie. Co środę analizujemy najważniejsze inwestycje, technologie, firmy i gospodarcze aspekty eksploracji kosmosu. Premiera już 24 października 2026.Partnerami projektu są ICEYE oraz Sieć Badawcza Łukasiewicz – ITECH Instytut Innowacji i Technologii.Formularz zgłoszeniowy na Łukasiewicz – ITECH Annual Conference 2026: „Security for Prosperity” znajdziecie tutaj:https://itech.lukasiewicz.gov.pl/lukasiewicz-itech-annual-conference-security-for-prosperity/

4:59 · Badanie dochodów Polaków 5

Jest to nie tylko kwestia tego roku, jest to stała tendencja, którą widzimy. GUS w badaniu budżetów gospodarstw domowych patrzy na to, jak zmienił się taki dochód rozporządzalny w przeliczeniu na statystycznego członka rodziny, czyli cały dochód rodziny jest podzielony przez liczbę członków gospodarstwa i stąd wiemy, że taki dochód w średnio wynosi 3,5 tysiąca złotych na rękę. Jest to dochód już bez podatków, taki dochód na rękę, ale też nie uwzględnia świadczeń, więc Gdybyśmy wzięli pod uwagę różne dopłacane świadczenia, ten dochód byłby też wyższy. Jest to na osobę w rodzinie. Jest to na osobę w rodzinie, dokładnie tak. Oczywiście średnia, która pokazuje jakiś obraz z lotu ptaka, nie pokazuje sytuacji zróżnicowanej pod kątem terytorialnym, pod kątem grup społecznych, ekonomicznych.

Natomiast z roku na rok widać, że ta średnia rośnie. W tym roku ten wzrost wyniósł niecały 7% realnie, czyli już po uwzględnieniu inflacji. Jednocześnie GUS podaje też, jak kształtują się wydatki takiej przykładowej, statystycznej rodziny, też w przeliczeniu na jedną osobę w tejże rodzinie i wyniosły te wydatki 2015 złotych. Tak, rzeczywiście, gdyby porównać wydatki do dochodów, to okazałoby się, że średnio, statystycznie rzecz biorąc, wydajemy niecałe 60% tego, co zarabiamy i możemy przypuszczać, że niestety nie jest to do końca prawdą. że wydajemy więcej niż wynika z szacunków GUS-u, prawdopodobnie bliżej 80-90%, choć nie chcę, żeby się Państwo przywiązywali do tej liczby. Wydatki są niedoszacowane, więc również mamy przeszacowane oszczędności w danych, o których Pani mówi.

Tak, dokładnie. Tutaj mamy do czynienia z autodeklaracjami. Niektórzy respondenci dostają taki dzienniczek wydatków. Gdybym miała to zapisywać swoje wydatki papierowe w takim dzienniczku, korzystając z długopisu, to nie wiem, jaką część bym odnotowała. Oczywiście jest możliwość też skanowania paragonów. Więc te formy zapisywania wydatków są różne. Natomiast pewnym problemem jest to, że jeżeli badamy respondenta przez jeden miesiąc w ciągu roku, to pewnych wydatków nie uchwycimy. Więc tutaj GUS stosuje też taką metodę pomiarów kwartalnych, żeby złapać te większe wydatki, na przykład na jakieś sprzęty AGD, samochód na mieszkania. Ale też wiemy, sam GUS to przyznaje, że części wydatków nie deklarujemy odpowiednio, takich jak wydatki na tytoń, alkohol. Takie, do których nie chcemy się przydać. Takie do których nie chcemy się przyznać, chcemy gdzieś o nich zapomnieć, więc tego nie mamy, a przede wszystkim mamy problem z tym, że do badania GUS-u trafiają najpierw same adresy, potem trafiają respondenci i respondenci bardzo często odmawiają.

W dużych miastach 20% wylosowanych respondentów zgadza się. No i wiemy, że ci, którzy się nie zgadzają, to nie są losowe osoby i to, czy ktoś weźmie udział w badaniu czy nie, to nie jest kwestia przypadku czy losowości, ale ci zamożni rzadziej trafiają do próby GUS-u, dlatego też powiedzmy sobie szczerze, że tej górnej warstwy klasy wyższej w tej próbie nie mamy, więc to, co pokazuje nam badanie, o którym mówimy, to jest Polacy się bogacą, ale nierówno Wartość dodana.

No właśnie, powiedziałaś Pani o tych rolnikach, bo GUS podaje taki podział na grupy zawodowe, czy też jakie jest główne źródło dochodów, tak? I tutaj rzeczywiście ci rolnicy wyróżniają się w tym roku bardzo mocno. Zazwyczaj było tak, że to przedsiębiorcy, czyli w zapisach GUS są to pracujący na własny rachunek, to jest ta grupa zawodowa, która ma najlepsze wskaźniki dotyczące zarobków, wydatków i jakoś tak się wyróżnia, jest taką klasyczną, wyższą klasą. Tymczasem rolnicy w tym roku, ich dochody są właściwie porównywalne na osoby z grupą tych pracujących na własnych rachunek, no a wydatki istotnie mniejsze. To wygląda tak, jakby rolnicy dużo zarabiali, mało wydawali, akumulowali kapitał.

15:31 · Struktura dochodów i wydatków 1

Dosyć małe grupy, dużo szybciej ich dochody rosną niż pozostałe części społeczeństwa, więc jesteśmy biedniejszym nadal społeczeństwem niż Francja czy Niemcy, ale wydaje się, że z wyższymi nierównościami dochodowymi. Mówię wydaje się, dlatego że te korekty, o których mówię dotyczą lat, no właśnie trochę wcześniejszych, dlatego że one sięgały do 2018 roku, więc to są szacunki, Dlatego nie chcę też, żebyśmy się przywiązywali do tej wartości 35% czy 25%, mówię bardziej o samym kierunku. To niestety jest tak, że dane podatkowe nie są dostępne dla badaczy, żeby mogli oszacować to na żywych, prawdziwych danych, tylko GUS cały czas opiera się o te deklaracje. Tak, dokładnie. Te dane podatkowe są objęte tajemnicą skarbową, są one w MF-ie. Nawet badacze, którzy pracują w MF-ie i te dane analizują, raportują skalę nierówności, natomiast to jest zawsze z poślizgiem kilkuletnim również.

23:54 · Nierówności w Polsce 1

I część tej konsumpcji odbywa się w restauracjach i tu już nie wiemy, co to jest, tak? Więc mówimy o tych artykułach spożywczych, czyli o tym, co Polacy kupują do jedzenia, natomiast część konsumpcji osób bogatszych jest realizowana na zewnątrz i tutaj znak zapytania, co to jest, myślę, że to są już bardziej takie potrawy mniej tradycyjne, a bardziej związane ze specyfiką różnych regionów. To byłoby jednak bardzo ciekawe. Ja tutaj pozwolę sobie taki apel do Gusu wystosować, aby też zadawał pytania, jeżeli mamy paragon z restauracji albo zapisek, żeby było wyjście do restauracji, żeby jednak ankietowany tam zeznał, jaka była jego kuchnia docelowa tego dnia. No nie wiem, czy to jest możliwe, natomiast spójrzmy na, nie wiem, Warszawę, ale też myślę, że większość miast w Polsce, że 10-15 lat temu, 20 na pewno, było dosyć ciężko wypić kawę na mieście.

29:33 · Standard życia Polaków 1

Dlatego, że tych najbogatszych Polaków nie łapiemy w danych. Ci najbogatsi, których mamy w danych GUS-owskich, to jest, tak bym powiedziała, wyższa część klasy średniej. To nie jest klasa wyższa, to jest wyższa część klasy średniej, czyli osoby, które zarabiają dużo na tle innych, ale to nie są osoby o najwyższych dochodach. Osoby o najwyższych dochodach w tych danych podatkowych, które ma MF, to są osoby samozatrudnione, które mają znacznie wyższe dochody niż wynika z danych tutaj GUS-u. Żeby tak przenieść to troszeczkę na liczby, to powiem, że gdybyśmy wzięli z kolei 20% osób o najwyższych dochodach z tych danych GUS-u, to ich dochody na członka gospodarstwa domowego przekraczałyby 4700 zł, ten dochód taki już po odjęciu podatków.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.