Bezhołowie na prawicy | Nasłuch
Karol Nawrocki ustępuje w sporze o paliwa, PiS ściera się z Mateuszem Morawieckim, Sławomir Mentzen atakuje policjantki, a Grzegorza Brauna dopadły jego indyjskie interesy.Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki zastanawiają się, skąd bierze się dzisiejszy bałagan na prawicy. Rozmawiają o rywalizacji o schedę po Jarosławie Kaczyńskim, walce o wyborców i braku lidera zdolnego uporządkować prawą stronę sceny politycznej. I pytają, czy Donald Tusk może spokojnie patrzeć na kłótnie przeciwników, czy prawica wciąż ma wystarczająco dużo czasu, by przed wyborami się pozbierać.Zapisz się do PI Space: politykainsight.pl/pi-space/rejestracjaPI Space to bezpłatny newsletter i podcast Polityki Insight o branży kosmicznej w Polsce i na świecie. Co środę analizujemy najważniejsze inwestycje, technologie, firmy i gospodarcze aspekty eksploracji kosmosu. Premiera już 24 października 2026.Partnerami projektu są ICEYE oraz Sieć Badawcza Łukasiewicz – ITECH Instytut Innowacji i Technologii.
Zgodził się na ustawę proponowaną przez rząd. De facto powiedział, że to rząd teraz powinien się zająć obniżką cen paliw. Czyli z jednej strony to jest przerzucenie odpowiedzialności, a z drugiej strony uznanie, że to rząd rządzi. Więc tutaj wydaje mi się, że Karol Nawrocki zrobił coś wbrew swojemu DNA, wbrew temu, co robił zawsze. Wbrew regułom rządzącym polską polityką, prawda? Trochę tak, ale prezydent zawsze jest trochę wyjęty z tych reguł partyjnych. Nawet Nawrocki wiele ustaw np. PiS krytykował i głosował przeciw, a Nawrocki je podpisywał. To jest ślad tego, że prezydent jednak kieruje się troszkę inną W tym przypadku w dość małym stopniu w porównaniu ze wszystkimi poprzednikami, łącznie z Andrzejem Dudą, ale jednak wydaje mi się, że nie został ukarany na razie za tę decyzję, że wprawdzie ceną były jakieś tam pojedyncze tweety polityków Konfederacji.
I wreszcie kompletnie nie rozumiem, po co to było Męcenowi. Myślę, że siłą rzeczy chodziło jak to najczęściej w polityce, a szczególnie w tej polityce takiej, Prawicowo-kucowsko-happeningowej o uwagę i o kontrowersję i o taki właśnie chłopski rozum, no w sensie Sławomir Męcen nie ma najlepszego czasu. Był Blamasz Krakowski z Bartoszem Bochańczakiem I wydaje mi się, że Sławomir Mencen czuje, że traci i mam takie poczucie, że Mencen poczuł, że musi coś zrobić, żeby sobie ludzie o nim przypomnieli. No ale właśnie nie wiem, czy to był najlepszy sposób. No tylko teraz to jest pytanie, kogo to burza i szokuje, a kto siedzi i rechocze pod nosem, tak? I jestem w stanie sobie wyobrazić, że jednak jest duża część elektoratu Konfederacji, który może wręcz myśleć o przeniesieniu swojego poparcia i swoich głosów na
Konfederacja Korony Polskiej, do którego ten przekaz trafił. Do mnie ten argument nie trafia, bo Konfederacja moim zdaniem tych młodych mężczyzn, którzy ewentualnie obejrzą sobie ten filmik i się zaśmieją już ma. Jeśli Konfederacja ma być partią poważną, jeśli myśli o w ogóle czymś takim jak mijanka z PiS-em, jak dotarcie do jakichś nowych fragmentów ...elektoratu, to tego rodzaju happeningi i niepoważne treści w tym nie pomogą. A demografia jest taka, że młodymi mężczyznami się żadnych wyborów w Polsce nie wygra i że trzeba się poszerzać. Atakowanie kobiet w mundurach, które służą w policji od wielu, wielu lat i to naprawdę nie jest nic nadzwyczajnego, raczej nie pomoże.
I spojrzenie na świat jednak zdroworozsądkowego, który czasem potrafi zaskoczyć jakąś wypowiedzią i sprawia wrażenie człowieka, który patrzy też na sprawy państwa z pewną powagą, więc mamy trochę taki wybór dla tego wyborcy Konfederacji. Tu jest błazen, a tu jest ten poważny polityk i że trochę tak są te role rozpisane chwilowo. Tylko nie wiem, czy to jest rozpisanie ról, To jest po prostu ich natura i... Swoją drogą, no to najlepiej się gra role, w których się dobrze człowiek obnajduje. Trochę tak, ale ja nie wiem, czy tam jest na tyle jeszcze te kanały komunikacyjne na tyle przetarte, że o jakiejkolwiek takiej świadomej grze można mówić. Tutaj więcej pewnie mógłby powiedzieć Michał Piedziuk, który też pisał niedawno o kłopotach wewnątrz nowej nadziei, konfliktach wewnątrz struktur i o czym rozmawialiśmy niedawno również w Nasłuchu.
Rzeczywiście Krzysztof Bosak na tle polskiej prawicy wygląda teraz kwitnąco. Nie wiem jeszcze, co będzie z Ewą Zajączkowską-Hernik, która właśnie startuje ze swoim stowarzyszeniem, więc niewykluczone, że w ogóle kroją nam się cztery konfederacje już na scenie w ramach jej prawego skraju. To teraz jeszcze Konfederacja Korony Polskiej i afera hinduska Grzegorza Brauna. Jakbyś mógł opowiedzieć, co się tam wydarzyło i czy twoim zdaniem to może zaboleć Grzegorza Brauna? Ten temat wrócił za sprawą Przekanału, który opublikował nagrania z udziałem Grzegorza Brauna, bo sprawę znaliśmy już od kilku miesięcy, to w kwietniu zdaje się pierwsze informacje o tym się pojawiły. No chodzi o to, że Braun współpracuje z jakąś dziwną indyjską organizacją, partią, która z kolei ma jakieś powiązania dziwne z Rosją i chodziło o sprowadzenie Hindusów na polski rynek pracy.
I to mnie prowadzi do myśli, że tak naprawdę wyborcy Grzegorza Brauna niespecjalnie są zainteresowani politykami, na których głosują, że jest to bardzo silny głos protestu, że są to ludzie, którzy po prostu głosują przeciwko, a nie za i że nie wiem, co Grzegorz Braun musiałby zrobić, żeby stracić poparcie, ponieważ jest to po prostu głos Bardzo silnego sprzeciwu wobec establishmentu, a nie za tym czy tamtym politykiem, bo naprawdę ci panowie są w stanie zrobić wszystko, a i tak i tak ktoś na nich zagłosuje. Tak, tylko że z tą koroną w Krakowie, no to pamiętajmy, że nie było kandydata Konfederacji, więc... No, mimo wszystko jednak robi na mnie wrażenie ten wynik tego polityka. Natomiast fakt, że ktoś, kto rzeczywiście jest dość nieporadny, a po prostu kompletnie nieporadny... Kognitywnie, no to po prostu jest nieporadność kognitywna.
Mamy też wspomnianą zajączkowską herni, która tworzy kolejną konfederację. Mamy nieuporządkowaną sytuację w PiS. Myślę, że tutaj zderza się poczucie, że być może zaraz będziemy rządzili i chodzi o to, żeby z tego tortu rządzącego mieć największy kawałek, w związku z czym ta rywalizacja się nasila. Z drugiej strony jest pewnie lęk, a może się jednak nie uda i co wtedy? Jak wylądować tak, żeby ten upadek jak najmniej zabolał i żeby jeszcze jak najbardziej zabolało tych drugich, trzecich i czwartych? Myślę, że to jest też dość oczywiste, gdy mówimy o Bezkrólewiu. Ten władca był niesłychanie mocny. Nie widać nikogo, kto by go mógł teraz zastąpić.
Mamy naprawdę szereg bardzo dziwnych zachowań też Antoniego Macierewicza, który gania gdzieś z jakimś pistoletem na farbę ludzi. No i polityków jeżdżących za granicę, próbujących przekonać obce mocarstwa, że trzeba dokonać zmiany władzy w Polsce. Mamy też polityków lecących na Ibizę, żeby porozmawiać z Przemysławem Kralem. No bardzo to wszystko razem wygląda dziwnie. Tworzy to wrażenie bałaganu i tam po prostu ten bałagan jest. Też Jacek Sasin idzie do któregoś radia i mówi, że marzy mu się wspólna lista prawicy. Ale jakiej prawicy? Ale kto miałby taką listę stworzyć? Konfederacja nie chce wspólnej listy. Nawet Pakt Senacki nie jest dogadany. Nie ma szczegółów. To wszystko jest trochę jak modelina przed włożeniem do pieca, przed zastygnięciem.
Jest kwestia Grzegorza Brauna, bo mówiłem, że to będzie między 5 a 10%, ale to jest gigantyczna różnica, czy to będzie 6% czy 9%, bo to jest pewnie ze 20-30 mandatów, mówię to bez specjalnego liczenia. Myślę, że ten bałagan jest wszędzie, ale że tak naprawdę ten rdzeń, czyli PiS i Konfederacja wciąż są bardzo silnymi Liczącymi się i stabilnymi partiami niezależnie od wszystkich problemów, które je trapią. I są to szyldy, które już mają zagwarantowaną pewną popularność. Ogólnie wciąż myślę, że klimat sprzyja prawicy, że ta pogoda jest niesprzyjająca, ale klimat i owszem. Więc jeśli prawica zachowa się, zacznie się zachowywać w miarę racjonalnie to wszystko jest jeszcze do poukładania.
PiS wciąż ma potencjał, żeby na te dwadzieścia parę procent wskoczyć w sondażach, jeśli dołożyć do tego Konfederację z mniej więcej piętnastu procentowym poparciem i Grzegorza Brauna, który, no pytanie, na ile będzie elementem tej modeliny, czy się ukruszy, czy nie, to pod pięćdziesiąt procent poparcia może taki blok zebrać. Tylko, że czy uda się z tego później jeszcze coś zrobić po wyborach, to jest już w ogóle osobna rozmowa. Dokładnie tak, to jest temat na inną rozmowę. Wojtku, dziękuję bardzo. Dzięki. Na dziś to wszystko. Zapraszam w przyszłym tygodniu na kolejny odcinek Nasłuchu. Posłuchajcie również innych naszych podcastów, które znajdziecie w większości serwisów podcastowych. W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o decyzji prezydenta Karola Nawrockiego podpisać ustawę paliwową, analiza jej konsekwencji i wpływu na jego reputację.
Analiza zdarzenia z spotkania Władysława Kośniaka-Kamysza z prezydentem USA, omówienie teorii i konsekwencji tego spotkania.
Rozmowa o konflikcie między PiS a Rozwojem Plus, analiza konfliktu i jego wpływ na obie strony.
Analiza ataku Sławomira Męcena na kobiety w mundurze i jego konsekwencji w kontekście polityki prawicowej.
Rozmowa skupia się na konfliktach i rywalizacji między politykami prawicowymi, a także na sytuacji w Konfederacji i w PiS.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Karol Nawrocki ustępuje w sporze o paliwa, PiS ściera się z Mateuszem Morawieckim, Sławomir Mentzen atakuje policjantki, a Grzegorza Brauna dopadły jego indyjskie interesy.
Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki zastanawiają się, skąd bierze się dzisiejszy bałagan na prawicy. Rozmawiają o rywalizacji o schedę po Jarosławie Kaczyńskim, walce o wyborców i braku lidera zdolnego uporządkować prawą stronę sceny politycznej. I pytają, czy Donald Tusk może spokojnie patrzeć na kłótnie przeciwników, czy prawica wciąż ma wystarczająco dużo czasu, by przed wyborami się pozbierać.
Zapisz się do PI Space: politykainsight.pl/pi-space/rejestracja
PI Space to bezpłatny newsletter i podcast Polityki Insight o branży kosmicznej w Polsce i na świecie. Co środę analizujemy najważniejsze inwestycje, technologie, firmy i gospodarcze aspekty eksploracji kosmosu. Premiera już 24 października 2026.
Partnerami projektu są ICEYE oraz Sieć Badawcza Łukasiewicz – ITECH Instytut Innowacji i Technologii.