Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Awantura musi być wielka | Nasłuch

03.06.2026 ·32 min 7 s · 8 rozdziałów

Rozpędza się awantura, którą wywołał Wołodymyr Zełeński, kiedy jednej z jednostek wojskowych nadał imię "bohaterów UPA". A spotęgował Karol Nawrocki, który chce prezydentowi Ukrainy odebrać order Orła Białego. Tymczasem pod koniec czerwca w Gdańsku ma odbyć się międzynarodowa konferencja o odbudowie Ukrainy i lada dzień może wrócić temat negocjacji akcesyjnych Ukrainy. Tomasz Sawczuk i Wojciech Szacki zastanawiają się, jakie będą implikacje owej awantury i kto na krajowej scenie politycznej na niej skorzysta.Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński.Zapraszamy!

10:50 · Awantura i otrzeźwienie 1

To jest naturalne. Mi bardziej chodzi o to, czy za tydzień na przykład, to nie jest ten moment tego odżywienia. To znaczy, czy to nie jest tak, że jest taki moment, Kiedy, jak już te emocje opadną, bo w momencie tego szczytu emocji to rzeczywiście bardzo ciężko jest się z tym kłócić, bo to tylko je będzie nakręcało, ale w momencie, kiedy one opadną, nie jest taki moment, żeby powiedzieć, słuchajcie, no nie wariujmy, tak? Miejmy świadomość proporcji, rozumiejmy, w jakim świecie żyjemy. Z jednej strony ze względu na zagrożenie, które idzie z Rosji, a nie z Ukrainy, ale z drugiej strony też na przykład w perspektywie kontraktów biznesowych, które możemy wygrać na Ukrainie. Właśnie jak się słyszy polityków prawicy od właśnie korony do PiSu i prezydenta, to w ogóle wojna znika z ich wypowiedzi, ewentualnie jako pewne tło dla decyzji, które my możemy podjąć, czyli na przykład wyłączyć pomoc w postaci starlinków dla Ukraińców, o czym mówi na przykład Krzysztof Bosak, jeden z kandydatów na szefa polskiej dyplomacji w rządzie prawicowym.

17:43 · Awantura i polityka orderów 5

I pokazać tę różnicę z jednej strony generując konflikt, ale z drugiej strony mając nadzieję, że w końcu uda się tą koalicję rządzącą rozłupać i przeciągnąć PSL, a przynajmniej część PSL-u na swoją stronę. I to niekoniecznie w całej Polsce, ale na przykład w tych województwach wschodnich, gdzie jest PSL oraz jest zdecydowanie silniejszy antyukraiński sentyment. Więc zastanawiam się, na ile rzeczywiście tu była taka motywacja i na ile to jest też gra wymierzona w podziały w koalicji. Myślę, że coś jest na rzeczy, ale jednak ważniejsze chyba było to połączenie Konfederacji Korony i PiSu, czyli tych wyborców, którzy głosowali na Karola Nawrockiego w drugiej turze, którzy się wciąż, jak wynika z sondaży, przy nim trzymają i którzy oczekują również takich gestów łączących właśnie to środowisko.

To nie jest czysto PiS-owska akcja, to jest akcja patronacka. To ja bym ten wątek pociągnął, bo moim zdaniem to niekoniecznie tak musi zadziałać. To znaczy wydaje mi się, że jednak, może nawet niekoniecznie bardzo szeroko w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości, ale myślę, że w elicie tej partii, wśród intelektualistów popierających tą partię, Może wręcz w głowie samego Jarosława Kaczyńskiego ten kierunek silnie antyukraiński, mając też świadomość jak to rzutuje na relacje polsko-ukraińskie, ale też jak to rzutuje na miejsce Rosji w debacie publicznej, niekoniecznie jest pożądany. To znaczy to jest kolejny ruch, który przesuwa prawą stronę. To jest ruch, który robi Karol Nawrocki, żeby przesunąć prawą stronę w kierunku konfederacji jednej i drugiej.

I spowodować, że PiS staje się takim mniej wyrazistym... No ale to jest chyba też cel prezydenta, właśnie... To jest osłabianie PiSu. Zlać tych wszystkich wyborców w jedną, przynajmniej spojoną wizją polityki historycznej masę, która będzie się kochała w Karolu Nawrockim, a niekoniecznie w tym zintelektualizowanym, zestablishmenciałym PiSie. No mnie się wydaje, że to jest super ciekawy wątek jeśli chodzi o PiS, dlatego że rząd Mateusza Morawieckiego był bardziej proukraiński od rządu Donalda Tuska. I teraz przechodzenie do porządku dziennego nad tym, że nagle PiS tutaj chce gremialnie odbierać ordery Zełyńskiemu i ogólnie wchodzi jak w masło w tę retorykę antyukraińską, no jest w tym jakiś zgrzyt. I wydaje mi się, że jeszcze przyjdzie tutaj moment rozliczenia i być może Tobosak z Mencenem i z Braunem będą PiS z tego

I nie wysłali już tam hełmów, tylko prawdziwą bronię. I szczerze mówiąc, niewątpliwie Morawiecki tu odegrał istotną rolę, tak? Pierwsza wizyta przecież Morawieckiego i Kaczyńskiego i propozycja wysłania wojsk polskich na Ukrainę, to był Kaczyński z Morawieckim. W pisie jakoś się o tym już nie chce rozmawiać. No niespecjalnie, natomiast wydaje mi się, że Karol Nawrocki w pewnym sensie, pewnie świadomie, ale nie wiem na ile świadomie, jednak wsadza część środowiska politycznego, które pomogło go wybrać, na historyczną minę. No nie jest to niewątpliwie kontynuacja polityki Lecha Kaczyńskiego, ale chyba Karol Nawrocki nie jest kontynuatorem tej linii politycznej PiSu. On ma tutaj własną wrażliwość, własne poglądy i kieruje się też emocjami swojego elektoratu, tego drugoturowego, w którym jest bardzo wielu ludzi, którzy od PiSu odeszli właśnie z powodu między innymi Ukrainy.

No więc to jest trochę chyba wniosek, który ja bym z tego wyciągał. To znaczy my bardzo się skupiamy na tym, jaki problem Nawrocki stworzył Tuskowi, który musi podpisać się albo się nie podpisać, ale z drugiej strony mam wrażenie, że mimo tego, że Tusk będzie krytykowany w twojej bańce facebookowej, mimo tego, że przesuwa się w prawo i zaognie tą retorykę i rzeczywiście jest to niewygodne, To on niekoniecznie, koniec końców, będzie tracił wyborców. Natomiast to generuje niemałe zamieszanie na prawicy i moim zdaniem może powodować sytuację, w której ci wyborcy przesuwają się jednak z PiSu w kierunku Konfederacji jednej albo drugiej. Panowie, mam jeszcze jedno do was pytanie w związku z tą polityką orderową, bo dzisiaj słuchałem w Radiotok FM Włodzimierza Czerzastego, który mówił i muszę powiedzieć, że

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.