Odcinek 63: Dlaczego odprawiam MSZE TRYDENCKIE - o. Rafał Huzarski SJ
🎬 🗣️ Oglądaj i komentuj na YouTube: https://youtu.be/A4N9ehvXJ78 Jeśli chcesz możesz nas wesprzeć na 3 sposoby: 1. PATRONITE: https://pogle.pl/7GtL5 ____________ 2. ZRZUTKA: https://pogle.pl/KrphN ______________ 3. PRZELEW: 22 1870 1045 2078 1068 8519 0001 Tytułem: Darowizna na cele statutowe ________________ Fundacja Pogłębiarka Nowy Świat 33/13 00-029 Warszawa ________________________ Zapraszamy na najnowsze spotkanie z serii #PogłębiarkaPodcast! W dzisiejszym odcinku zapraszamy na rozmowę o Mszy Trydenckiej, o soborze, o transformacji rozmówcy do tradycjonalisty a także o tym dlaczego tradycjonalistą dogada się z hipisem. Dowiedz się jak wygląda Msza Trydencka, czym różni się od zwykłej Mszy Świętej (posoborowej) Dzisiaj prawdopodobnie złamiemy niektóre stereotypy dotyczące Mszy Trydenckiej i tradycjonalistów. Posłuchaj tego odcinka i zakochaj się w Mszy Trydenckiej. Zapraszamy serdecznie! ________________________________________________ o. Rafał Huzarski SJJezuita, ksiądz, nauczyciel religii, filozofii i języka polskiego w liceum jezuitów w Gdyni. Ukończył studia z filozofii, teologii i teatrologii. Wykłada również homiletykę w Akademii Katolickiej w Warszawie. Wcześniej wieloletni duszpasterz akademicki w Lublinie i Toruniu. ____________________ Materiał zamieszczony w ramach projektu: Rozwój Fundacji Pogłębiarka. Zadanie publiczne współfinansowane jest ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO Priorytet 1 *** Subskrybuj kanał: https://pogle.pl/eXKMu *** Aplikacja na ANDROID: https://pogle.pl/NIBO9 *** Aplikacja na IOS: https://pogle.pl/uQPzL *** O nas: https://poglebiarka.pl/ FB: https://facebook.com/poglebiarkapl/ IG: https://instagram.com/poglebiarka Sklep: https://sklep.poglebiarka.pl/ -------------------------------------------------------- Spis treści: 00:00:00 Dzisiaj w odcinku 00:01:47 o. Rafał Huzarski SJ 00:03:20 Sacrum i Profanum 00:17:33 Tradycjonalizm a pompowanie strachu przed odmiennością 00:21:46 Jak zostałem przekonany do duchowości tradycjonalistycznej 00:25:16 Moja pierwsza msza trydencka 00:31:36 Jak wygląda msza trydencka 00:38:04 Słuchanie a uczestniczenie we mszy 00:46:39 Błędy soboru watykańskiego?
Ja zrozumiałem, ja mam zły obraz Boga. Oczywiście mój obraz Boga to jest po prostu zjarany hipis, który wszystkich chce wpuścić na imprezy do siebie. Jemu jest totalnie wszystko jedno kto wchodzi, bo on jest wyluzowany i jemu naprawdę jest wszystko jedno kim ty jesteś, jakich zasad się trzymasz, wszystko proszę bardzo do nieba dla każdego wolna działka. Razem z ludźmi jesteśmy w tym samym kierunku odwróceni. Ja nie odprawiam tyłem do ludzi, jak to się mówi, tylko my jesteśmy razem w tym samym kierunku odwróceni. Jak, nie wiem, król, który ma przewodzić atakowi, on nie jest tyłem do swoich żołnierzy, tylko on staje na ich czele, więc tak stoi kapłan na mszy trydenskiej. Pierwszy raz po tej mszy podchodzi do mnie i mówi, Rafał, no to było to, czego ja potrzebowałam.
Oczywiście Mircea Eliadew w swojej filozofii religii mówi o tym, że religia to jest ta sfera sacrum itd. Dla mnie, po teatrologii już będąc, to co ja rozumiałem jako sacrum i tak też do tego podchodziłem, to jest coś takiego jak podkreślenia w tekście. To nie chodzi o to, że to co nazywamy profanum jest złe, a to co nazywamy sacrum jest dobre. Świat jest jeden. Świat nie ma sacrum i profanum. Świat jest jeden. I tak, Bóg jest w całym świecie i w każdej rzeczy, natomiast sakrum to jest podkreślenie pewnych elementów w tym świecie po to, żeby całość stała się bardziej zrozumiała i żeby wartości w całości obecne
Stały się łatwiejsze do przyswojenia dla człowieka. I to jest dla mnie profanum, przepraszam, to jest dla mnie sakrum właśnie. To trudno się z tym nie zgodzić, bo ja sam jestem w takim uczcie krytyki, rozdzielania, ale w takim znaczeniu, w jednym jest obecny Bóg i szczęście, A drugie jest tylko trudem i dusza uwięziona w ciele. Tak jest. Pan Bóg jest też w drzewie, ale klękamy przed tabernakulum. Potrzebujemy wyjątkowego czasu dedykowanego na to. I teraz, jeżeli podkreślisz cały tekst i powiesz, że wszystko jest sakrum, to tak jakby nic nie było podkreślone. Prezbiterium, szaty liturgiczne, komunia i to wszystko potrzebne jest po to, żeby zrozumieć jaki blask się przelewa na wszystko inne.
To Błogosławiony jesteś Panie Boże Wszechświata, który dajesz nam codziennie pokarm z nieba, lud swój żywiłeś mną na pustyni, dzisiaj także dałeś ślep łaknącym. To mówi ksiądz po cichu, tego normalnie nie słychać. Tak, tak, tak. Natomiast te modlitwy Suscipes Sancti Pater, one mają troszkę inne treści, bo one są Bardziej nastawione nie na dziękowanie Bogu za wszystkie dobra, które On nam daje, ale są bardziej nastawione już na przygotowanie tego wszystkiego do ofiary. I jakby ten wątek, że msza to jest ofiara Chrystusa, on jest w Starej Mszy o wiele bardziej podkreślony. W Nowej Mszy jest o wiele bardziej podkreślony wątek uczty.
Konfiteorto, Spowiadam się Bogu Wszechmogącego. Ono aż trzy razy było wypowiadane jeszcze wcześniej, więc następowały tego typu redukcje. To sporo takich rzeczy było. Żeby nie iść za bardzo w szczegóły, tak zwana recepcja. Kiedyś rozmawialiśmy o Ratzingerze i o tzw. zerwaniu hermeneutycy ciągłości. Jak interpretujemy, czy Sobór był zerwaniem z dotychczasową tradycją i tak jak to chcieli słowo klucz czasem moderniści, że było ewolucją, czyli zmianą,
Rzeczy, które totalnie uniemożliwiają przeżywanie istoty mszy świętej, a robią np. z mszy świętej takie spotkanie uwielbieniowe, gdzie ja nic nie mam przeciw spotkaniom uwielbieniowym, o ile one nie przesłaniają teraz tego charakteru ofiary mszy świętej. To są te wszystkie rzeczy, które jeszcze ja Ci wcześniej mówiłem takie właśnie hasło jak cześć, oddajemy, czcimy Boga. I moim zdaniem właśnie ten element czci często w praktyce, on stał się bardzo trudny do uchwycenia, bardzo trudny do uczestnictwa właśnie w liturgii jako akcie, które jest oddawaniem czci Bogu.
Myślę, że takim bardzo podstawowym pojęciem tutaj jest pojęcie posłuszeństwa Bogu przez Kościół. To posłuszeństwo, które było czymś moim zdaniem bardzo istotnym i trzymającym Kościół wola Boża, element posłuszeństwa, kulturowo stało się obciachem. Nie, nie. W Kościele to nie chodzi o posłuszeństwo, tylko chodzi o to, żebyś był wolny i realizował swoje marzenia i swoje pragnienia. Jakiekolwiek pragnienia masz w sercu, to to są pragnienia dane ci przez Boga. Tak, no niby posłuszeństwo, dobrze, ale nie mówmy o tym posłuszeństwie i o woli Bożej, tylko mówmy o Twoich potrzebach i pragnieniach i to Ty jesteś w centrum i Ciebie Pan Bóg kocha i zastanów się i skup się na sobie, na swoim, tak?
I to jest coś, co rzeczywiście było ewolucją, czyli Z jakiejś duchowości teocentrycznej i chrystocentrycznej teksty Soboru Watykańskiego II stały się Źle wykorzystane, w moim przekonaniu, stają się pożywką dla formułowania duchowości egocentrycznej. Ok, ale teraz takie pytanie, bo ja rozumiem, że duchowość ma nas prowadzić do relacji z Bogiem, jakby to jest cel duchowości.
Do zbawienia. Ja to tak rozumiem. Jeżeli się zgadzamy, że jedno z drugim się pokrywa, to jasne. No dobrze, to co rozumiesz pod słowem zbawienie? Relacja z Bogiem, czyli wiara, relacja przez wiarę na ziemi i relacja, która jest po prostu już komunią, zjednoczeniem po śmierci pełną. Tutaj pułapką jest, bo może nie rozumiesz dlaczego ja tutaj nie, niby włos na czworo dzielę, ale pułapką jest dla mnie to sformułowanie Carla Runnera, że chrześcijanin przyszłości albo będzie mistykiem, albo nie będzie go wcale.
To jest moim zdaniem bardzo niebezpieczne sformułowanie, bo ono w praktyce będzie prowadzić ludzi do poszukiwania jakiegoś doświadczenia. Sam fakt doświadczenia czegoś niezwykłego i głębokiego Będzie dla nich ważniejszy niż wierność zasadom wiary i Bogu. I wtedy ci znajdą doświadczenie tu, tam, ci znajdą doświadczenie tam. Każdy będzie miał swojego Pana Jezusa, którego doświadcza.
My Private Jesus. To nie będzie już wierność wierzy. Tymczasem relacja z Bogiem przez wiarę, każdy oczywiście pragnie tego bezpośredniego doświadczenia, Ale jednak tymi ramami są ramy wiary, ramy religii. Myślę podobnie, osobiście akcent bym kładł na to zbawienie niekoniecznie po śmierci, tylko już tutaj.
Zaniedbamy te kwestie ludzkie, to mamy patologię duchowości, a nie duchowość, więc wolałbym nie wybierać między skrajnościami. Zadbajmy o to, żeby ten człowiek zdrowy wchodził z potrzebami swoimi nazwanymi i jeśli się da, nakromionymi w relacje z Bogiem. To wtedy nie będzie patrzył na niego krzywo. Zdecydowanie tak. To jest to, co biskup Robert Barron mówi, że katolicyzm to jest nie albo to albo to, tylko i to i to. Że nie tracimy niczego, co jest istotne. Tylko teraz ja Ci powiem na jednym przykładzie. To na przykładzie obrazu Boga. Ja od nowicjatu słyszałem, że przecież Bóg to nie jest okrutny sędzia, to nie jest żaden policjant.
A ludzie mają zły obraz Boga jako policjanta. Ja tak słuchałem, słuchałem, kiwał o głowie, ok, w sumie racja. Tylko, że ja nie mam na szczęście Boga jako okrutnego sędziego, więc ja nie mam problemu ze złym obrazem Boga. No i spoko, idziemy dalej. I dopiero pod koniec teologii ja zrozumiałem, że ja mam zły obraz Boga. Oczywiście, mój obraz Boga to jest po prostu zjarany hipis, który wszystkich chce wpuścić na imprezę do siebie. Jemu jest totalnie wszystko jedno kto wchodzi, bo on jest wyluzowany. Wszystko do nieba dla każdego wolna działka. Ja miałem zły obraz Boga.
O tym, co jest moim złym obrazem Boga, że Bóg tak kocha i jest tak miłosierny, że w gruncie rzeczy wszystko Mu jedno i On w ogóle nie będzie nikogo sądził i na nic krzywo nie patrzy, o tym mi nikt nie powiedział. I tu jest właśnie ten cały błąd jednostronności, że ja nie chcę teraz powiedzieć wszystkim, że oj uważaj, bo Bóg to jednak, zobacz tutaj pisze, że będzie sądził świat sprawiedliwie i tutaj i tutaj, a ci mu powiedzieli, panie, panie, czy nie prorokowaliśmy, a on im powie idźcie wy tam precz. Nie o to chodzi, tylko chodzi o to, żeby nie pominąć żadnego istotnego elementu tego, a wydaje mi się, że tak jak niebezpieczeństwem dla duchowości
Wiara w Boga jako Ojca jest ważna. Rafał, to zróbmy tu pauzę, pogadamy na ten temat, bo to jest w ogóle odcinek na duchowość. Szanowni Państwo, Rafał Huzarski, ksiądz tradycjonalistyczny. Bardzo dzięki Rafał za to. Dzięki, dzięki. Moi drodzy, wam bardzo dziękujemy za to, że słuchacie, przede wszystkim za to, że wspieracie też ten kanał. To wszystko jest możliwe dzięki waszemu wsparciu. Do zobaczenia. Pobierz naszą bezpłatną aplikację Pogłębiarka. Znajdziesz w niej codzienne medytacje, kursy psychologiczne i duchowe, praktykę Modlitwy Głębi, Sortownik Myśli, czyli Ignacjański Rachunek Sumienia oraz muzykę medytacyjną i tradycyjne modlitwy. Pobierz i zrób krok w głąb.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ksiądz opisuje różnice między nową a starym trybem odprawiania mszy, podkreślając znaczenie uczestnictwa i medytacji podczas starej mszy.
Ksiądz omawia aktywność uczestnictwa we mszy, porównując stare i nowe tryby mszy i krytykując nadinterpretację Soboru Watykańskiego II.
Ksiądz omawia krytyczne interpretacje Soboru Watykańskiego II i jego wpływ na duchowość.
Ksiądz omawia konsekwencje zbawienia i relacji z Bogiem, podkreślając potrzebę wierności zasadom wiary.
Pobierz naszą bezpłatną aplikację Pogłębiarka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Pobierz naszą bezpłatną aplikację Pogłębiarka."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🎬 🗣️ Oglądaj i komentuj na YouTube: https://youtu.be/A4N9ehvXJ78
Jeśli chcesz możesz nas wesprzeć na 3 sposoby:
1. PATRONITE:
https://pogle.pl/7GtL5
____________
2. ZRZUTKA:
https://pogle.pl/KrphN
______________
3. PRZELEW:
22 1870 1045 2078 1068 8519 0001
Tytułem: Darowizna na cele statutowe
________________
Fundacja Pogłębiarka
Nowy Świat 33/13
00-029 Warszawa
________________________
Zapraszamy na najnowsze spotkanie z serii #PogłębiarkaPodcast!
W dzisiejszym odcinku zapraszamy na rozmowę o Mszy Trydenckiej, o soborze, o transformacji rozmówcy do tradycjonalisty a także o tym dlaczego tradycjonalistą dogada się z hipisem.
Dowiedz się jak wygląda Msza Trydencka, czym różni się od zwykłej Mszy Świętej (posoborowej)
Dzisiaj prawdopodobnie złamiemy niektóre stereotypy dotyczące Mszy Trydenckiej i tradycjonalistów.
Posłuchaj tego odcinka i zakochaj się w Mszy Trydenckiej. Zapraszamy serdecznie! ________________________________________________
o. Rafał Huzarski SJJezuita, ksiądz, nauczyciel religii, filozofii i języka polskiego w liceum jezuitów w Gdyni. Ukończył studia z filozofii, teologii i teatrologii. Wykłada również homiletykę w Akademii Katolickiej w Warszawie. Wcześniej wieloletni duszpasterz akademicki w Lublinie i Toruniu. ____________________
Materiał zamieszczony w ramach projektu: Rozwój Fundacji Pogłębiarka.
Zadanie publiczne współfinansowane jest ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego
Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO Priorytet 1
***
Subskrybuj kanał: https://pogle.pl/eXKMu
***
Aplikacja na ANDROID: https://pogle.pl/NIBO9
***
Aplikacja na IOS: https://pogle.pl/uQPzL
***
O nas: https://poglebiarka.pl/
FB: https://facebook.com/poglebiarkapl/
IG: https://instagram.com/poglebiarka
Sklep: https://sklep.poglebiarka.pl/
--------------------------------------------------------
Spis treści:
Dzisiaj w odcinku o. Rafał Huzarski SJ Sacrum i Profanum Tradycjonalizm a pompowanie strachu przed odmiennością Jak zostałem przekonany do duchowości tradycjonalistycznej Moja pierwsza msza trydencka Jak wygląda msza trydencka Słuchanie a uczestniczenie we mszy Błędy soboru watykańskiego?