Mentionsy Mentionsy
Pogadane - Podcast oparty na rozmowach
Pogadane - Podcast oparty na rozmowach

Pogadane: Marcin Margielewski

28.11.2022 ·1 godz 6 min · 14 rozdziałów

Dziennikarz i autor książek Marcin Margielewski jest moim gościem w tym odcinku. Usłyszycie m.in. na temat jego nowej książki "Kłamstwa arabskich szejków" oraz dowiecie się trochę o prywatnym życiu Marcina. Poruszamy tematy związane z kulturą arabską, w tym również religijność i przestrzeganie zasad islamu. 

4:23 · Reformy w Arabii Saudyjskiej 1

My jesteśmy uznawani Polacy, jesteśmy uznawani za takich bardzo rodzinnych i gościnnych. Przegralibyśmy sromotnie, gdybyśmy się porównywali z Saudajczykami. Rozumiem też, że oni nie mają za bardzo możliwości wyjścia i protestowania, na przykład jeżeli coś im się nie podoba. Saudyjczycy protestują bardzo dużo. To jest tak, że nie mają tej możliwości, ale protestują. To ich bardzo odróżnia od krajów takich jak Katar czy Emiraty, bo emiratczycy nigdy nie wyjdą na ulicę. Są zbyt zadowoleni ze swojego życia. Katarczycy też. Natomiast Saudyjczycy są nie tylko bogaci, ale i biedni. My żyjemy w takim przeświadczeniu, w takim stereotypie, że tam generalnie każdy ma w ogródku studnie z ropą.

35:07 · Kultura kobiet i religia w Dubaju 2

Polska jest jednym z takich krajów w Europie, które chyba ma największe przywiązanie do religii, w związku z czym u nas tę hipokryzję widać najbardziej. I dlatego też bardzo często podkreślam, że się kompletnie od nich nie różnimy, bo to są dokładnie te same zachowania. To są dokładnie takie same zachowania, w których my nagle wyciągamy sobie biczek w postaci religii albo jakieś tam zasady. I próbujemy nim batożyć kogoś, kto zachowuje się nie tak, jak nam się podoba. Oni robią identycznie. Emiratczycy są bardzo miłymi ludźmi, bardzo otwartymi, ale jednocześnie konflikt z nimi jest najgorszym błędem, jaki można popełnić tam. Ja miałem takie sytuacje, kiedy miałem na przykład spór z emiratką o piosenkę, pamiętam Joan Osborne, What if God was one of us.

Inna księga, inne zasady, ale ten sam Bóg. Ona kompletnie tego nie widziała w ten sposób i otarło się o policję. Także nie ma szansy, żeby w takich sporach wygrać. Nie ma sensu i to zawsze powtarzam wszystkim, którzy jeżdżą do Dubaju, żeby jeździli absolutnie, ale nigdy nie wchodzili w takie konflikty i zrobili wszystko, żeby np. wynajmując samochód nigdy nie mieć stuczki z emiratczykiem. Bo też będzie ich wina, choćby Emiratczyk przejechał po nich swoim subem. Tylko, że to jest nie do wygrania. Z drugiej strony też zastanawiam się nad tymi kobietami, które myślimy, że są tak bardzo podległe. Nie są.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.