Pogadane: Hubert Sobecki
Hubert Sobecki, współprzewodniczący Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Od lat zaangażowany w aktywizm na rzecz praw osób ze społeczności LGBT+.
Pogadane. Podcast oparty na rozmowach. Zaprasza Maciej Januchowski. Hubert Sobecki, współprzewodniczący Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, jest moim i waszym gościem. Dzień dobry, cześć. Dzień dobry. Czy zbliżające się wybory parlamentarne będą dla społeczności LGBT trudnym momentem? Jest duża obawa, że tak. Że będą bardzo trudnym momentem zarówno same wybory, jak i chyba nawet bardziej poprzedzająca je kampania wyborcza. Ponieważ jak pokazało nam doświadczenie minionych lat, dla niektórych wciąż pewnie żywych w pamięci, kampania wybocza w wykonaniu obecnej władzy potrafi przyjąć skrajnie nienawistne, homofobiczne, transfobiczne oblicze, które niestety nie jest tylko na poziomie słów,
My byśmy mogli trąbić na alarm i podbijać i robiliśmy to i to nigdy nie byłoby aż tak głośne, gdyby nie to, że ten znienawidzony przez znaczną część Polek i Polaków i partie opozycyjne PiS podniósł to, więc siłą rzeczy musieli się do tego jakoś ustosunkować i siłą rzeczy zauważyli to, bo PiS to robił. Aż miałem cierki, jak mówiłeś o tych przykładach, chociaż nie uczestniczyłem w żadnym z nich, być może na szczęście dla mnie. I nikomu nie życzę przeżywania tego typu sytuacji. Jeszcze przez chwilę pozostaniemy w temacie polityki, chociaż spotkaliśmy się dzisiaj, żeby mówić o m.in. działalności Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Natomiast gdzieś na tej scenie politycznej pojawiła się partia Szymona Hołowni.
Nie są potworem, który zeżre ich rodzinę, ich dzieci, ich małe skarby. Tak, dokładnie. To w takim razie przejdźmy do tych działań Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Ich jest na przestrzeni kilkunastu lat? Całkiem sporo. Tak, jesteśmy starzy. To takie najważniejsze, które teraz robicie, a później przejdziemy do tych historycznych. Dobra, teraz tak naprawdę mamy ostrą końcówkę roku, gonią nas deadline'y, bo mamy od trzech lat już chyba taką tradycję, że kończymy rok jakimś outdoor'em tak zwanym, akcją billboardową. Technicznie mówiąc to są billboardy i tak zwane city light'y, czyli takie plakaty, które są na przykład na przystankach albo gdzieś na witrynach, na ścianach budynków wywieszane i staramy się trafić nie tylko do największych miast, ale też do mniejszych miast.
I my po prostu mamy takie podejście w Miłość Nie Wyklucza od pewnego momentu, właściwie od momentu, kiedy staliśmy się stowarzyszeniem, przestaliśmy być grupą zapaleńców biegających po ulicach, że papier pamięta i że my też pamiętamy, a jeśli społeczność będzie zapominać, to będziemy przypominać. To jest jedno działanie na rzecz tęczowych rodzin. Kolejne. Robimy szkolenie dla ambasadorów i ambasadorek i osób ambasadorskich równości małżeńskiej, bo chcemy, żeby przed kampanią i w trakcie kampanii były w Polsce osoby, które są obkute, mówiąc wprost. Mają zrobione szkolenie z prawa, mają zrobione szkolenie z komunikacji i tego, jak prosto mówić o skomplikowanych rzeczach. Mają zrobione szkolenie z badań społecznych, żeby wiedzieć, jak się podeprzeć liczbami a propos tego, że na przykład
Natomiast odpalamy też na przyszły rok trochę bardziej działanie regionalne. Będziemy więcej o tym mówić od nowego roku. Trochę nie chcę tego spoilować. Natomiast zawsze było tak, odkąd istnieje Miłość Nie Wyklucza, że na przykład jeździliśmy na marsze równości. Że jeździliśmy do organizacji lokalnych, albo żeby zrobić stoisko, albo żeby się spotkać i pogadać, albo żeby po prostu być na marszu i zrobić relację i wrzucić i powiedzieć, słuchajcie, super rzeczy dzieją się w tej miejscowości, to jest fantastyczne. Dla wielu osób wręcz te informacje były, mam wrażenie, takim trochę uzależniającym, takim komunikatem spidującym, że o kurczę, to już tutaj i tutaj i tutaj i jesteśmy.
Jesteście za równością małżeńską czy za małżeństwami, za związkami partnerskimi? Przede wszystkim za małżeństwami, za równością małżeńską, bo to jest nasz główny postulat i z tym postulatem jako stowarzyszenie się zaczęliśmy. Jako grupa wcześniej byliśmy ze związkami partnerskimi i po prostu to, co się stało, sprawiło, że zmieniliśmy zdanie i stwierdziliśmy, że idziemy na całość. Po prostu bardzo się zawiedliśmy na... Mieliśmy bardzo dużo nadziei, które zostały trochę wdeptane w bruk przez naszych partnerów politycznych i stwierdziliśmy, że w takim razie, jeśli im to nie robi różnicy i tak nas będą ignorować, to my idziemy na całość, nie będziemy szli na kompromisy i stąd wziął się postulat równości małżeńskiej.
I z wielką satysfakcją mogę powiedzieć, że po tych nastu latach działalności nas w ogóle, a mniej niż nastu latach działalności jako organizacji stowarzyszenia sformalizowanego, które jest zarównością małżeńską, nareszcie od dwóch lat już wszystkie organizacje LGBT plus w Polsce opowiadają się o zarównościach małżeńskich. Wcześniej to wcale nie było takie oczywiste. W związku z tym, że w ostatnim czasie pojawiło się dużo marszów równości w wielu miastach w Polsce, bardzo często też te osoby postanowiły sformalizować tę grupę, czyli powstały stowarzyszenia, fundacje. Jak w ten sposób zmieniła się wasza działalność? Czy ta ilość organizacji związanych z osobami LGBT lokalnie wpłynęła na waszą, która jest centralna, którą nazywamy centralną?
Wiesz co, na maksa wpłynęła. Na maksa jest to dla nas ważne, bo to było tak, że my przez lata wręcz z kilkoma grupami nieformalnymi prowadziliśmy kampanię perswazji. Ej, weźcie, zróbcie stowarzyszenie już. Zróbcie z siebie stowarzyszenie. I tak planujecie zrobić marsz. I tak już robicie dosyć regularnie rzeczy. My wam tym możemy pomóc. I udało się w kilku miejscach coś takiego zachęcić osoby. Trochę nam łatwo powiedzieć, bo my przyjeżdżamy i mówimy ej, zróbcie, zróbcie, a potem suckers, so long i jedziemy do Warszawy, no nie? Ale wiesz co, tak naprawdę to, że zawiązało się tyle grup, które... Bo co to zmienia, no nie? Że ktoś się formalizuje, że powstaje stowarzyszenie albo fundacja albo grupa się po prostu staje formalna i ma jakiś tam status.
Z naszej perspektywy, no można powiedzieć, no to niewiele, ale to jest trochę taki komentarz jak pytanie, po co ci to małżeństwo, po co ci ten papierek, ważna jest miłość. No tak, chyba że pojawiają się problemy różne, na przykład ktoś jest bardzo chory, wtedy na miłość cię już nikt nie wpuści na salę operacyjną, nawet jak będziesz bardzo przekonywać. Ale jeśli chodzi o grupy i o stowarzyszenia i o fundacje, z naszej perspektywy to jest przede wszystkim Ogromny postęp tego, że możemy z kimś współpracować długofalowo. Największe takie ryzyko związane z aktywizmem jest to, że błyskawicznie się wypalasz. Osobom, które w jakikolwiek aktywizm się nie bawią, nie robią, nie pracują, nie trzeba tego tłumaczyć, wszystko jedno jaka nie jest nasza sprawa,
Czy to są ustawy? Czy to są rozporządzenia? Czy to są duże dokumenty, które trzeba dopiero stworzyć? Czy coś co istnieje trzeba poprawić? O tym wszystkim rozmawialiśmy i przede wszystkim wreszcie udało się przyjąć wspólną listę postulatów, co miało miejsce tam już trzy lata temu. Jak się wpisze w wyszukiwarkę Miłość Nie Wyklucza Kongres LGBT+, to tam znajdziecie deklarację, gdzie jest lista postulatów, o co LGBT w Polsce chodzi. Natomiast na drugim kongresie skupiliśmy się już bardziej na komunikacji i właśnie przypominaniu o tym, że przed wyborami Może być nagonka. Przygotujmy się na nią. I zaczęliśmy działać. To między innymi z tego, co wziął się pomysł, potem robienia kolejnych szkoleń i szkoleń dla ambasadorów i ambasadorek. Ale dodam jeszcze ostatnią rzecz, o której nie powiedziałem a propos tego, co my teraz robimy.
Tak, tak. Przeszła mi wielokrotnie taka myśl przez głowę. I co cię powstrzymało? Stąd MNW mnie powstrzymało. Miłość Nie Wyklucza mnie powstrzymało. Trochę o tym mówię. To są moje plecy, jak o tym myślę. To jest organizacja, z którą jestem związany naprawdę długo. I bardzo dużo włożyłem wysiłku serca w to, żeby ona była taka jaka jest, żeby była coraz większa, coraz silniejsza, żeby była w stanie mieć zespół, któremu jest w stanie godnie płacić, żeby ludzie nie głodowali, nie wypalali się albo nie pracowali po godzinach i po roku byli po prostu wrakami. Wiele rzeczy nam się udało zrobić, wiele rzeczy jest przed nami. Ja też trochę nie widzę, jakby to jest wciągające, to jest uzależniające nawet, ten rodzaj roboty, który robisz.
To spotkam się z ekipą i z ekipą wymyślimy te komunikaty i puścimy je w Polskę. I będziemy mieć poczucie, że nasz głos gdzieś dociera. Nawet jeśli ostatecznie to jest tylko jeden z miliona klocków, które muszą się złożyć na tę całość, to to jest coś, co my robimy i w to wierzymy i to jest bardzo spełniające. Hubert Sobecki ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza był moim i waszym gościem. Dziękuję bardzo. Dzięki również. Podcastu Pogadane możesz słuchać między innymi na Spotify, Google Podcast, Apple Podcast i na YouTubie.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Hubert Sobecki, współprzewodniczący Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Od lat zaangażowany w aktywizm na rzecz praw osób ze społeczności LGBT+.