Pogadane: Hubert Sobecki
Hubert Sobecki, współprzewodniczący Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Od lat zaangażowany w aktywizm na rzecz praw osób ze społeczności LGBT+.
To jest wszystko, co prezydent powinien robić. Trochę jak angielska królowa nie wypada powiedzieć głosujcie na tych albo na tamtych, wręcz nie powinien tego zrobić. Jak będzie w praktyce, to oczywiście zobaczymy. Nie jest powiedziane wcale, że z otwartą przyłbicą nie będzie zapraszany, nie będzie uczestniczył w jakimś kluczowym wiecu wyborczym np. tuż przed wyborami. I jeśli oczywiście strategie wyborcze ze sztabu partii pisanej wielką literą Uznają, że będzie im to na rękę. Jeśli się okaże, że na przykład Kaczyńskiemu bardzo mocno spada, a Dudzie cały czas, jeśli nie rośnie, to przynajmniej jest tak samo dobrze, bo on jest lubiany w Polsce ogólnie, niestety, to pewnie zostanie wykorzystany. Czy będą padać takie słowa, jakie padały w trakcie
Kampanii wyborczych kilku różnych, w których tam, no właśnie Duda tuż przed tym jak został wybrany na drugą kadencję powiedział, że to nie są ludzie, to jest ideologia, ale trzeba pamiętać też o tym, że wcześniejsze słowa, one tak szczebelkami szły w górę drabiny władzy. Zaczęło się od tego jak kuratorka Nowak z Małopolski powiedziała, że warszawska deklaracja LGBT plus to jest przygotowywanie dzieci do bycia ofiarami pedofilii. I potem było właściwie coraz gorzej, bo potem głos zabrał Morawiecki i Kaczyński. I taką puentą, można powiedzieć kulminacją tego seansu nienawiści była wypowiedź Dudy. Więc tutaj grunt był przygotowany i to trwało, tak jak pamiętamy, ta cała nagonka trwała około półtora roku mniej więcej.
Takiej intensywnej komunikacji rzeczywiście Rozpisana jest wręcz jak kampania, jak kampania taka można powiedzieć społeczna, a właściwie antyspołeczna, z fazami, z prezentacją narracji, z rozwinięciem narracji, z pokazaniem co jest dobre, a co złe, a na końcu ze sprzedażą produktu, jakim był najpierw PiS, a potem prezydent Duda. Więc czy znowu będą próbować tej strategii? Trudno powiedzieć. Patrząc na to, co się działo wcześniej, mieliśmy kolejne takie grupy mniejszościowe, które były poddawane ostracyzmowi i to była część tej strategii komunikacyjnej. Najpierw mieliśmy emigrantów, mieliśmy osoby, które, jak stwierdził Kaczyński, rozprzestrzeniają zarazki i stanowią zagrożenie epidemiologiczne. Potem mieliśmy osoby LGBT+, czyli tą straszną tęczową zarazę, cytując jednego z biskupów.
I teraz pytanie tak naprawdę, co się dzieje, kiedy Kaczyński jeździ po Polsce i mówi te wszystkie okropne, coraz bardziej błazeńskie, jakieś głupawe rzeczy. Jedna z teorii głosi, że po prostu testuje komunikację, sprawdza jaki będzie odzew, czy się podoba, czy się nie podoba. Czy mówienie o osobach transpłciowych, jak to ostatnio ma w zwyczaju, jest bardziej opłacalne niż nieopłacalne i w związku z tym możemy z tym dalej jechać. Więc, żeby podsumować mój bardzo długi wywód. Nie wiem, jak będzie wyglądać ta kampania wyborcza. Nikt tego nie wie. Myślę, że nawet strategzy PiSu jeszcze tego nie wiedzą. Czy jest taka szansa, czy jest takie zagrożenie, że będziemy znowu na celowniku? Owszem jest i wydaje mi się, że to zagrożenie jest nietrywialne.
To znaczy, że ono jest dosyć wysokie. Trzeba przyznać, że to o czym powiedziałeś, że Kaczyński próbuje być może testować, jakie tematy podczas kampanii poruszyć, żeby jednak zdobyć głos, szczególnie tych którzy być może się wahają pomiędzy tym, czy bardziej Konfederacja albo inne prawicowe partie, które nie są w koalicji z PiS-em, czy jednak wycofać się z tego. Może mieć też trochę fatalne dla nich skutki i mam nadzieję, że takie będą, bo jednak on to testuje w swoim środowisku zamkniętym. Ci ludzie są przywożeni na te spotkania w większości, No i też są wyznawcami partii, więc... Czy takie testowanie w ogóle ma sens? Cały myk polega na tym, że on nie robi tego jednak w jaskini albo na bezludnej wyspie, gdzie nie ma mediów.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Hubert Sobecki, współprzewodniczący Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Od lat zaangażowany w aktywizm na rzecz praw osób ze społeczności LGBT+.