Pogadane: Daniel Midas
Daniel Midas, stand-uper, który swoim cyklem "Szopka dla reportera" zyskał dużą grupę fanów. Aktualnie podróżuje po kraju ze swoim autorskim programem "Sprawa dla stand-upera". Daniel Midas opowiedział w wywiadzie o swoich początkach, bogatej przeszłości i ... kiedy wystąpił jako drag queen.
Wyszedłem, po chyba siedmiu to było piwach, albo sześciu, albo siedmiu, nie pamiętam. I zasadniczo powinienem być mocno pijany, ale widocznie ten stres tak na mnie zadziałał, że no dykcja perfekcyjna. Ja to nagrałem, to nawet tam było na YouTubie przez jakiś czas. W życiu byś nie poznał, że ja tam piłem cokolwiek, a co tu mówić o siedmiu piwach. To przeczytam ci kilka opinii o twoim stand-upie. Nie wiem, czy śledzisz na tych platformach, na których są sprzedawane bilety. No to być może je znasz. Jeden z nich dotyczy Poznania, w którym dziś występujesz, więc ci, którzy oglądają wywiad albo go słuchają, to będą wiedzieli mniej więcej, kiedy rozmawiamy. Wzięłam mamę pierwszy raz na stand-up. Dawno kobity tak szczęśliwej nie widziałam. Jak zobaczyłam Midasa pierwszy raz, to aż się czerwona zrobiłam.
Okej, mogło tak być, nie pamiętam sytuacji. No jest też tak, że ja sam sprawdzam bilety i na początku było tak, że ja po prostu tak sprawdzałem sam te bilety, no po prostu, żeby jakoś tak chwilę jeszcze z ludźmi porozmawiać przed i zawsze mówiłem, że zapraszam i tak dalej. I później, dopiero właśnie po komentarzach na kupbileciku, ludzie pisali, że ja ich witam na stand-upie i jakby... Nie potraktowałem tak tego od samego początku, chociaż faktycznie tak było, że ich witałem po prostu na stand-upie. I miło mi się zrobiło, że ktoś jakby to zauważył, że w taki sposób to potraktował i od tamtej pory jest cały czas tak, że ja ludzi witam, więc... No faktycznie jest bardzo często tak, że ktoś przychodzi i ma takie... O, Midas! Ja zawsze... O, Robaczek! Ale to jest twoje skąpstwo, że nie chcesz dać jakiemuś studentowi stówy zarobić?
Różnie bywa. No słuchaj, jeszcze nie zrobiłem żadnej afery takiej, wiesz, że Daniel Midas widziany, pijany z starszą kobietą na przykład czy coś, ale chyba muszę tak zrobić, bo coś nie pisali o mnie ostatnio. Ale sobie zapisałem pytanie o tym, skąd się wziął Gołdanek. Gołdanek to była... jakby do mnie przez bardzo długi czas dużo osób mówiło Danek. To tak mi wymyślił mój niedoszły teść, chłopak dziewczyny z liceum. I tak po prostu ludzie w liceum mówili. I tak imiałem nick, jak grałem w grę. I później było tak, że ktoś zrobił piosenkę. Gołdanek, Gołdanek. I stąd był nick Gołdanek. Zapisałem sobie też statystyki twojego kanału. Pięć lat temu zostało założone, w pierwszym roku nagrałeś trzy filmiki, przynajmniej te zostały.
Najprawdopodobniej, no tak to oczywiście, że nie mogę powiedzieć. Fajnie byłoby, gdybym mógł tak mówić jeszcze przez długi czas, że każdy rok to jest najlepszy rok, jaki miałem. Pamiętasz ten swój występ jako drag queen? Jezu, co ty wyciągasz w ogóle? No, pamiętać to nie pamiętam. Pamiętam tylko, że miałem chyba spódniczkę bardzo wysoko podciągniętą i te nogi jak patyki było widać, no. No miałem siedem lat, więc... Jeszcze szukałem siebie, ja jeszcze nie wiedziałem... A ty się nie wyśmiewaj z takich rzeczy, a jak ja bym, wiesz, szukał swojej własnej drogi... Ja się nie wyśmiewam. Jesteś tolerancyjny? Jestem tolerancyjny, bardzo, tak. Zawsze byłeś? Nie.
Czy jak jedziemy samochodem, czy później gdzieś w hotelu, czy przed stand-upem, czy po stand-upie. Dlatego teraz z Marleną Myszą jeżdżę. Ja Marlenkę uwielbiam, to jest moja przyjaciółka. Tam już były teorie, że my jesteśmy razem, bo tak ciągle ze sobą, ale ona jest świetna. Ma świetne poczucie humoru, rozumie też swoją rolę w tym wszystkim, to też jest bardzo ważne. Marlena nie wychodzi i nie mówi niczego w stylu, że siemano, Midas będzie potem, może przyjdzie, może nie przyjdzie, teraz ja jestem najważniejsza, słuchaj mnie teraz. Znaczy, gdyby tak robiła, to też byłoby śmieszne, to też się umówmy, nie? Ale jest taka, no ma fajne poczucie humoru i po prostu ją bardzo lubię, no. Jest taka Marlenka moja, no. A ty byłeś z supportem kogoś? No tak, żebym nazwał siebie czyimś supportem, to nie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Maciej Januchowski rozmawia z Daniel Midasem o jego stand-upie i tematyce, która go interesuje.
Daniel opowiada o tematach w swoim stand-upie i jak on je przedstawia jako karykaturę.
Daniel opowiada o swoim pierwszym występie i reakcje widowni na jego stand-up.
Rozmowa o reakcjach widowni na stand-up i cenie biletów.
Daniel opowiada o kreatywności w komentarzach widowni.
Rozmowa o braku wywiadów i skupieniu się na stronie medialnej.
Daniel wyjaśnia, skąd się wziął jego nick Gołdanek i opowiada o statystykach swojego YouTube kanala.
Rozmowa o zakładać prezenty od widzów i fanów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Daniel Midas, stand-uper, który swoim cyklem "Szopka dla reportera" zyskał dużą grupę fanów. Aktualnie podróżuje po kraju ze swoim autorskim programem "Sprawa dla stand-upera". Daniel Midas opowiedział w wywiadzie o swoich początkach, bogatej przeszłości i ... kiedy wystąpił jako drag queen.