Pały z matmy
Wspominamy szkołę i czytamy Wasze komentarze
Jest wiele zagrożeń w takiej placówce. Dalej. To już ci wspomniałem pobieżnie, że w tej ostatniej klasie liceum faktycznie coś ruszyło, trochę zrozumiałem rzeczy i czułem się pewniejszy. To też było takie wspomnienie. Jedną, która jest tylko poniekąd związana z matematyką, ale uwielbiam to też wspomnienie. Jakieś takie... To jest dla mnie takie wspomnienie, które trochę tworzyło mi jakieś takie moralne granice i bardzo lubiłem to, co się wtedy stało. Odwaga cywilna i w ogóle. Też mam wrażenie, że ci to mówiłem, a nawet może państwu, a nawet może wam. Czyli niestety konflikt między Bartkiem i Adamem zakładam. Wydaje mi się, że to był Adam. były takie rzeczy rzucane, co tak strzelają, jak to rzucisz na dół.
I wszyscy uuuu. A Bartek powiem ci tak. Jakbyś miał wskazać ze szkoły osobę, która ostatnia będzie się biła z kimś, to Bartek. Ale nie dlatego, żeby nie potrafił. Spokojny, nadzwyczaj spokojny człowiek. Po prostu kultura. To jest taki gość, który w gimnazjum chodzi w swetrze i w koszuli. Wiesz o co chodzi. Nie k***wa w shortach, jak wyderajło. Po prostu konkret. I wiesz, no i stary, tam pada to sakralne wręcz solo po szkole. I ja mówię, a ja jestem w klasie z Bartkiem, a Bartek to jest mój ziomek, a Adam nam dziewczyny kradnie. Przychodzi bezczelny. Co prawda akurat w gimnazjum nie ma 19 chłopaków i żadnej dziewczyny w klasie, ale... On nam ze szkoły kradł tej dziewczyny. Ja mówię tak, Adam, nic ze ciebie pewnie nie mam.
Znaczy tak nie mówię, bo ja byłem wtedy z Bartkiem. No i mówię, kurde, idę. A też musisz o mnie wiedzieć, że to był pierwszy raz, kiedy uczestniczyłem w takiej zwadzie. Zwłaszcza jako gap. No i poszliśmy na garaże, ale to też ograniczona wyobraźnia chłopaków. No pół szkoły, nagle, o czternastej przechodzi obok szkoły, idzie gdzieś. Musiało to zwrócić uwagę. Zwróciło niestety. No i tam się do pierwszej krwi poszło, poszły nosy, chyba oba. Bez złamań, ale krew była. Swoją drogą, tak, krew, bardziej te odzież obróciła niż ten kapisząc, co to było, nie wiadomo do dzisiaj, jak to się nazywa. No i problem jest takiej natury, że konflikt, tak?
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wspominamy szkołę i czytamy Wasze komentarze