Mentionsy Mentionsy
Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu

IZRAEL ROZPOCZYNA OPERACJĘ W LIBANIE. Żołnierze przy granicy

03.03.2026 ·22 min 27 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Komentarz do wydarzeń bliskowschodnich - Paweł Rakowski.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

0:00 · Oanda TMS Brokers 5

Więc tutaj jeżeli chodzi o to, żeby Hezbollah jakoś stanął do jakiejś tam bitwy, no proszę bardzo, niech sobie stanie, niech się wykrwawi, niech się wyniszczy. Trzeba wziąć pod uwagę to, że z politycznego punktu widzenia to nie ma żadnego sensu, ponieważ wojna irańska się skończy. Czy to za kilka dni, czy to za kilkanaście dni. Nawet w tym najgorszym wariancie, o którym tam nawet Donald Trump wspominał o kilku tygodniach, Skończy się, ale to tak właściwie tutaj temat ten będzie dalej rozwijany. Co więcej, w Libanie 10 maja planowane były wybory, więc tutaj zarówno z punktu widzenia militarnego, jak i też politycznego ta działalność, która jest prowadzona przez Hezbollah jest jawną dywersją, szkodzącą nie tylko krajowi, nie tylko też i Libanczykom.

Iran natomiast, tutaj ja mogę tak określić, że Benjamin Netanyahu stał się kadrowym irańskiego reżimu, to znaczy politykę w Iranie, niezależnie od tego jaki to będzie Iran po tej wojnie, będą kreowali ludzie, którzy przeżyją tą wojnę. To jest niby oczywiste, ale jednak istotne jest to, że to Benjamin Netanyahu ma wpływ na to, kto będzie żywy i dlaczego on będzie żywy. Benjamin Netanyahu, jeśli chodzi o tę wojnę, to musi osiągnąć cele o wiele dalej idące niż Trump i dlatego też ten stan kadrowy dla Benjamina Netanyahu IZRAEL ROZPOCZYNA OPERACJĘ W LIBANIE. Żołnierze przy granicy.

To, że Iran będzie bić, to też było wiadomo. Oczywiście trochę te zaskoczyli tym, że biją wszystkich wokół i to bardzo poważnie. Natomiast tutaj Iran tak właściwie też musi kalkulować odnośnie tego, że jeżeli Donald Trump narzuci tą wojnę na kilka tygodni, to czy oni będą mieli czym tą wojnę prowadzić dalej. Nikt im żadnych rakiet nie przywiezie, żadnych dostaw nie będą mieli. I to jest coś, co w Iranie na pewno sobie doskonale zdają sprawę. Ali Larijani ostatnio się mocno uaktywił, czyli ten już były doradca Aliego Hameneiego. Szara eminencja. Zdaniem wielu, jeśli chodzi o irańskie życie publiczne. No i to jest o tyle ciekawe, że on powtarza te same hasła na mediach społecznościowych, co wszyscy chyba przeciwnicy tej wojny, plus do tego zwolennicy MAGA, którzy tutaj domagają się tego, żeby ta wojna była skończona albo raczej zakończona.

Tak jakby ta presja na Donalda Trumpa może zadziała, może nie. Może zadziała w najbliższych dniach, tego nie wiemy. Ale też moim zdaniem, jeżeli ta wojna się zakończy wynikiem dalej niesatysfakcjonującym Benjamina Netanyahu, to być może po wyborach w Izraelu albo jeszcze przed wyborami w Izraelu będzie trzecia runda, trzecia wojna irańska. Ponieważ tak właściwie tutaj, jeśli chodzi o Iran, no to też wspominałem w mojej nowej książce, Nowy Bliski Wschód, od 2020 roku, czyli od śmierci generała Kasama Soleimaniego, cała ta projekcja siły i cały ten prestiż plus te irańskie możliwości stale są redukowane i w chwili obecnej, jeżeli kiedyś byśmy mówili o tej całej osi oporu plus o tym, że Izrael tutaj by się bił z Hezbollahem i tak dalej i tak dalej i to byłoby coś,

Podróż bez Paszportu. Ciekawe, natomiast nie zmieniające tej podstawowej sprawy, że to nie Iran decyduje kiedy, gdzie, co i jak ta wojna się skończy. Oni po prostu kąsają po to, żeby tą wojnę zakończyć. Ale zakończy się Donald Trump i być może tą wojnę zakończy Donald Trump, ale już Benjamin Netanyahu, jeżeli będzie nieusatysfakcjonowany, to już będzie miał kolejną wojnę. To już jest pewne jak w szwajcarskim banku.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.