Mentionsy Mentionsy
Podkast Dezinformacyjny
Podkast Dezinformacyjny

163. Cebule na Torcie #90 (02-09-2026)

04.09.2026 ·1 godz 27 min

Najnowsze Cebule na Torcie to: (00:00) Intro i pozdrowienia dla patronów. (02:00) Działania hybrydowe Rosji i genialna wypowiedź Mariusza Błaszczaka o tym, czy Polska. powinna pomóc Estonii gdyby Estonia została zaatakowana przez Rosję.(31:17) Prezydencki projekt ustawy zwalczający szarlatanerię, który ktoś złośliwy nazwał „Lex Zięba”(38:12) Plot twisty w aferze związanej z Zondacrypto (46:30) Chlebowość nasza powszednia. (1:03:06) Czasopismo „Metryka” i Rosjanie (z transkrypcjami małżeństw w tle).(1:11:45) USA WTF Content. (1:20:30) Stanowski w Juracie. (1:24:17) Kącik literacki.Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

To tak to obecnie wygląda. Czy to jest 40 minut, czy nawet 2 dni, to nie ma znaczenia. To jest po prostu maszynka do mięsa. W każdym razie Mikołaj Susujew słusznie zauważa, że jeżeli dodatkowe, nie wiem, 300 tysięcy żołnierzy się pojawi, to tak naprawdę niewiele to zmieni przy obecnym stanie pole bitwy. W 2022 roku to by mogło dużo zmienić. Wtedy mobilizacja ówczesna rzeczywiście zatrzymała ukraińską kontrofensywę, szczególnie na północnym odcinku frontu. Okupili to Rosjanie potwornymi stratami, ale jak wiem Rosjanie się nie przejmują potwornymi stratami, bo ludzi u nich mnogo i po prostu kolejne 30 tysięcy ludzi zginęło, jeszcze połowa to pewnie wieźniowie byli, kogo to obchodzi w Rosji. Natomiast teraz, w momencie gdy mamy dronizację, nie ma tak naprawdę linii frontu, tylko jest szeroka na jakieś 20 km strefa przezroczysta, gdzie drony widzą wszystko i tych dronów i tak jest więcej niż tych ludzi.

NATO. Państwa. No i na przykład tutaj pojawia się pytanie głównie o państwa bałtyckie, głównie o Estonię. W ostatnich dniach do Łoskwy poleciał szef CIA John Radcliffe. Nie wiemy tak naprawdę o czym rozmawiali, żeby to było jasne. Bardzo dużo spekulacji na ten temat. Administracja Donalda Trumpa przez chyba dzień czy dwa w ogóle udawała, bo to były do dzisiaj amedialne, że takie coś miało miejsce w ogóle. Taka niezapowiedziana, znaczy nieogłoszona oficjalnie wizyta. Administracja Trumpa w ogóle milczała, ale w końcu przyznali, że no tak, rzeczywiście pan Radcliffe tam poleciał, ale to tam po prostu dialog jakiś. Według portalu Politico, który zwykle jest raczej mniej więcej dobrze poinformowany w takich sprawach, Radcliffe miał ostrzegać przed eskalacją konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, szczególnie przed atakiem na państwa bałtyckie. Miał też cisnąć Rosję o ograniczenie pomocy dla Iranu. Tu warto wspomnieć, że ostatni raz szef CIA był w Moskwie.

Zgadnij kiedy? Niech zgadnę. Czyżby to była końcówka roku 2021? Trafiłeś, mogę się jeszcze powiedzieć, początek 22. Ale generalnie tak. Wtedy ówczesny szef Bill Burns jeszcze w administracji Joe Bidena rzeczywiście poleciał do Moskwy i ostrzegał Putina przed inwazją. No więc analogia pewna się nasuwa sama. Teraz to nie znaczy, żeby tu mamy panikować, że uj Boże, uj Boże, za chwilę będą w Talinie albo chociaż w Narwie. Nie wiemy tak naprawdę. Pamiętajmy, że groźby zastosowania agresji, groźby naruszenia integralności terytorialnej któregoś z państw NATO też są bronią samą w sobie. Chodzi o to, żebyśmy właśnie się bali i żebyśmy się kłócili wewnętrznie już teraz o to, jak zareagujemy w momencie, gdy to się jeszcze nie stało.

Warto w tym kontekście jeszcze pamiętać, Że jeśli mówimy o agresji na któryś z państw NATO, nie ma wielkiego znaczenia, to możecie zobaczyć w internecie dużo takich porównań. Potencjał wojskowy NATO kontra Rosja. I my w tym zestawieniu zawsze wypadamy lepiej, szczególnie, że teraz Rosja się pozbawiła w Ukrainie już od 4,5 roku. Mnóstwo ludzi, sprzętu pancernego i tak dalej, i tak dalej. Wprawdzie rozwinęła mocno techniki dronowe. Podkast Dezinformacyjny. Rzeczywiste proporcje sił były takie, że było wiadomo, znaczy może nie było wiadomo, ale ja o tym pisałem wtedy, a ja nie jestem ekspertem od spraw wojskowych.

No bo tak, jesteśmy w tym NATO, Art. 5, generalnie jeden ze wszystkich, wszyscy za jednego, więc jeżeli ktoś komuś zada pytanie, co będzie, jeżeli Rosja zaartykuje jedno państwo natowskie, czy Polska będzie chciała temu państwu pomóc, no to odpowiedź jest, no tak, jesteśmy w NATO, ponieważ to państwo będzie chciało nam pomóc i wszyscy sobie mamy pomagać, to pomożemy. No i okazuje się, że To, jak to mawia Miłosz Szymański, że w Rosji jest coś takiego, że to nie jest takie jednoznaczne i okazuje się, że Błaszczak zapytany o to, czy powinniśmy, czy Polska powinna pomóc Estonii, jeśli Estonia zostanie zaatakowana, powiedział, że no polscy żołnierze powinni bronić Polski. No dziękujemy panie Mariuszu Błaszczaku za coś takiego, no to jest coś, oczywiście nie spodziewałem się takiej odpowiedzi, a nieco bardziej na serio, tak? Wiem, że mają bronić, ale wydaje mi się, że jeżeli jakiekolwiek państwo natowskie zostanie zaatakowane, no to polscy żołnierze siłą rzeczy będą tego państwa też bronić.

To była taka męcząca wymiana zdań, bo dziennikarz zadawał pytanie, dziennikarz drążył, a Błaszczak najpierw odpowiadał, że w ogóle powinniśmy słuchać Ameryki, powinniśmy się dogadywać z Ameryką, a w ogóle Tusk jest antypolski, przepraszam, nie antypolski, tylko antyamerykański i tak dalej, i tak dalej, i... Tak jak przypomina mi to trochę to, jak ty rozmawiałeś z Michałem i z Abdyrem Jamrozem i tam poruszyliście kwestię tego, że Peter Thiel dostał najprostsze możliwe pytanie, czy ludzkość powinna przetrwać i no i wywiad był na żywo i nie był w stanie odpowiedzieć. I tak samo tutaj. Błaszczak w sumie, to nie to, że on nie odpowiedział, tylko generalnie jakbym chciał to podsumować, to by było, że to zależy. Taka jest odpowiedź, mimo że tutaj nie powinno być żadnego meandrowania, no bo jesteśmy w NATO i co by było gdyby, co by było gdyby na przykład w Niemczech ktoś powiedział, dostał pytanie, jakiś niemiecki polityk, niech będzie, że opozycji albo może i partii rządzącej i czy pomoże Polsce, czy Niemcy powinny pomóc Polsce w przypadku agresji ze strony Rosji i powiedziałby, że no...

W sumie to nie wiadomo. Niemcy powinni bronić Niemiec, a nie tam jakieś, kurczę, Polski. No i właśnie. Wydawać by się mogło, że na tym się skończy, że może Mariusz Błaszczak się trochę ogarnie. I powie, że no nie wiem, przepraszam, nie wiem, miałem słabszy dzień, to rocznica wybuchu I Wojny Światowej, źle się czułem. Nie, nie, nie, nie. Oni potem, nie wiem czy ty widziałeś jaką PiS przyjął, jaka to była narracja obronna. Przypomniano wypowiedzi Tuska i stwierdzono, że Tusk to w ogóle jest antynatowski i tu się mówi, że to Błaszczak podważa to, że NATO będzie bronić swoich członków, a Tusk o tym mówił wcześniej, tylko że Tusk wcześniej po prostu mówił, że Chcielibyśmy mieć pewność jako Polska, że jeżeli zostaniemy zaatakowani, jeśli zostanie na to zaatakowane, to wszystko zadziała. No oczywiście działo się to w kontekście wypowiedzi Noralda Trumpa, ale to i tak jest nic, bo jest taki pan jak Paweł Rybicki, który jest, a przynajmniej był bliskim współpracownikiem Beaty Szydło i... I identyfikował się jako niezależny bloger i dziennikarz, o tak powiedzmy.

Może chodzić o zajęcie właśnie, jakiś incydent graniczny, jakąś prowokację, zajęcie jakiejś wsi, może tej nieszczęsnej Narwy. To jest takie większe miasteczko, gdzie tam 95% to są rosyjskojęzyczni. Nie wiemy. Chodzi o testowanie NATO. To jest dokładnie to, o czym rok temu wyszła ta książka, o niej pisałem na Facebooku. Co jeśli Rosja wygra? Tam był właśnie rozważany taki scenariusz. No bo wyobraźmy sobie, że ci Rosjanie zajmują tam jakąś wioskę w Estonii, czy właśnie Narwę, już nie pamiętam, jakąś estońską wyspę jeszcze, żeby mieć z czego negocjować w dół. Że wyspy mogą oddać, ale Narwę zatrzymują. Gdzieś tam pchają jakiś uchodźców gdzieś tam przez Maroko do Hiszpanii, co się też ostatnio, nawiasem mówiąc, działo. Prawda? I... Mała dygresja, te tłumy uchodźców w Ceucie, którzy przeskakiwali te płoty i wtargnęli do tej hiszpańskiej enklawy, to nie był wynik lewicowej polityki rządu hiszpańskiego, tylko barokańskich strażników granicznych, którzy im otworzyli furtki i ich puścili tym szturmem.

Miło, że Ceuta leży na kontynencie afrykańskim. Wracając do potencjalnej agresji na Estonię. Mamy tutaj od dwóch miesięcy przynajmniej narastającą taką eskalację ze strony Rosji. Mamy ataki, które, no sorry, noszą charakter ataków terrorystycznych i po prostu sabotaży. Mamy groźby, o których mówią kolejni eksperci, że mogą zostać zrealizowane właśnie jakieś formy agresji na przykład na Estonię, albo na Łotwę, albo na Litwę, a może na Polskę, kto wie. Znowu, nie mówimy o wielkoskalowej inwazji, że zaraz tu będą pod Warszawą, pod Poznaniem albo w Talinie. Nie tylko o czymś mniejszym, które będzie miało właśnie wytestować jedność NATO. I w takich okolicznościach wychodzi były minister obrony Polski. Partii, która szczyciła się tym, że jeden, oni wiedzą od 18 lat, jak Lech Kaczyński powiedział w trakcie wojny z Gruzją.

Ale chodzi mi o to, że w takich właśnie okolicznościach przyrody, Mariusz Błaszczak dokładnie ten sens NATO podważa. Teraz to nie jest tak, że odpowiedział wprost, artykułu piątego nie ma, tylko odpowiedział na pytanie, najprostsze z możliwych, jak powiedziałeś, czy jeżeli nasz sojusznik w NATO zostanie zaatakowany przez Rosję, czy my powinniśmy pomóc, odmówi jego pierwszą odpowiedzią, wręcz odruchową by można było powiedzieć, jest polscy żołnierze powinni bronić Polski. Teraz ja rozumiem, że Błaszczakowi może też chodziło o to, że Polska tak owszem jest państwem frontowym, bo Białoruś należy tutaj traktować jako podwykonawcę Rosji, że na wypadek takiej konfrontacji różne kraje mają różne zadania i naszym zadaniem jako państwa frontowego mogłoby być utrzymać ten front, czyli na granicy z obwodem królewieckim z Białorusią i przez Meksu-Walski. Ja to rozumiem.

Ale po prostu odpowiedź na to pytanie powinna brzmieć oczywiście, że tak, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Nawet jeżeli ci głupi Amerykanie się z tego wypisali, to sama Europa, europejskie państwa, NATO plus tam jakaś Kanada, są i tak wystarczająco, mają firepower większy od Rosji, żeby sobie z tym poradzić. Ale właśnie chodzi o to, żeby na wypadek takiego wytestowania, żeby jak najwięcej liderów europejskich i członków elit politycznych w państwach europejskich, datowskich, mówiło, nie, to nie jest do końca nasz problem. Niech niemieccy żołnierze bronią Niemiec, włoscy Włoch, francuscy Francji, polscy Polski, a estońscy do nich bronią Estonii. A że ich jest tylko 8200 i mają tam niewiele, niewiele sprzętu, no to to ich brocha, przecież to bogaty kraj jest, mogli się uzbroić. Zapomniał Rybicki dodać, że ich jest tylko milion, nie? Ale mogli.

Nie, nie bawmy się w jakieś takie, wiesz, w szukanie sensu w tej wypowiedzi, bo jeżeli Błaszczakowi chodziłoby o to, że każde państwo będzie miało inne zadania, to powiedziałby, że każde państwo będzie miało inne zadania. No to jest, że no oczywiście bronimy wszystkich, bo jeden za wszystkim, wszyscy za jednego, plus to, ale my tu mamy, zajmujemy się tym i tym i tak dalej, i tak dalej. Natomiast no w sumie nie udzielił odpowiedzi na pytanie. Tym samym możemy iść dalej. Otóż, skoro już wspomnieliśmy prezydenta Nawrockiego, ty zdaje się wspominałeś w Cebulach, że zawetował ustawę znaną jako Lex Charlatan, prawda? Nie, nie, nie, to nie tak, przepraszam, to nie jest tak, że ją zawetował. On ją skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Tak, to chciałem powiedzieć, racja. I ja powiedziałem, że być może stało się tak dlatego, że jeżeli w 2027 roku większość będzie miała Zjednoczona Prawica, Morawiecki Plus, Konfederacja Mencena i Konfederacja Brauna, to czy ta ustawa będzie zgodna z konstytucją, będzie przedmiotem rozmów koalicyjnych, po prostu.

Nie wiem, czy komuś z Was zdarzyło się, chyba przypadkiem naprawdę, kliknąć, żeby obserwować PKL na Facebooku, tak? Natomiast jeżeli Wam się zdarzyło i jesteście w tym gronie, nie patrzyłem tak naprawdę ilu zakładów, czy kilkadziesiąt tysięcy osób, może kilkaset, no to Wasze prawa zostały sprzedane, są dla krypto. Znaczy Wasze dane, chciałem powiedzieć, nie Wasze prawa. No i wtem przychodzi jeszcze jeden plot twist. Otóż okazuje się, że Marcin Romanowski of all people nagle wybucha informacja, że szukał azylu w Dubaju i miał mu to załatwiać kto? Otóż właśnie przemysław Kraldron na krypto. Ale pośredniczyć w tym miał kto? Ten bardzo mało znany prawnik Bartosz Lewandowski, ale widzisz, ty tutaj nakłanowałeś, bo pan Bartosz Lewandowski tłumaczył, że Przemysław Kral spotkał się z Romanowskim, bo Przemysław Kral był adwokatem i po prostu spotkał się, no jako prawnik chciał się, znaczy może Romanowski chciał się z nim skonsultować.

Ja powiem tak, jeżeli Giertych bierze w tym udział, to w każdego fejka jestem w stanie uwierzyć, że to jest fejk, że on go wyprodukował. Natomiast to jest zabawne, w momencie, w którym okazało się, że Kiertych zastąpił Bartosza Lewandowskiego, na prawicy nagle się okazało, że to jest jedna kaperatówka i Platforma Obywatelska. Tak, ale jak wspomniałeś o tych nagraniach, to tam doszło do takiej wymiany zdań między Jackiem Harłukowiczem a Szymonem Jadczakiem, bo Szymon Jadczak twierdzi, że nagrań nie ma, Jacek Harłukowicz twierdzi, że może są, więc zobaczymy, co będzie. No szczerze przyznam, że zgadzam się z Tobą, że jeżeli Giertych ktoś jest zaangażowany, to tak, duże, duże prawdopodobieństwo tego, że mam do czynienia z fejkiem. Z drugiej znowu strony, czy zdziwiłbym się bardzo, gdyby się okazało, że ktoś po raz kolejny nagrywał pisowców? No nie zdziwiłbym się.

Bo fokusy, fokusy są bardzo drogimi badaniami. Jest w tym badaniu o Metaverse, że można by też promować w Metaverse polską markę, co jest delikatnie mówiąc kontrowersyjne, a ja bym wręcz powiedział lepiej. Natomiast to nie jest... Metaverse chyba został zamknięty? Tam to było podane, nie chodziło chyba o ten niegooglowy, tylko facebookowy, czyli metowy Metaverse, bo to był rzeczywiście wielki niewypał Marka Zuckerberga już kilka lat temu, tylko ogólnie rozszerzoną rzeczywistość, że można robić jakieś konferencje prasowe w tym i tak dalej. Ja wiem, że technologia się rozwija, ale to jest po prostu coś, czego póki co przynajmniej nikt nie chce robić, mimo że technologia do tego już jest od jakiejś dekady. Po prostu, nie każdy nowy wynalazek ludzie chcą używać. Kochani, okulary z funkcją smartfona też są od 10 lat i nie znacie nikogo kto je ma, prawda?

Natomiast faktem jest, że jeżeli wiceminister wychodzi gdzieś i Coś chwali, to chyba powinien znać treść tego. Albo niech chociaż, jak już sam nie ma czasu, bo jest bardzo zajęty, to chyba ma jakiś tam... Nie wiem, sekretarzy albo kogoś, kto sobie ogarnia takie tematy, może ktoś to po prostu powinien przeczytać dla niego i mu powiedzieć, niekoniecznie ja. Ja się z tobą zgadzam, natomiast umiem sobie wyobrazić, że on rzeczywiście nie miał czasu, żeby to przeczytać, może i zaufał, bo ją zda i była mu polecona, albo po prostu go ktoś poprosił, żeby tam poszedł. Jakby to mówię, to jest kolesiotko, to jest aganne, ale to jest zupełnie co innego niż to, że ministerstwo za to zapłaciło, bo nie za to zapłaciło. Pojawiła się jeszcze jedna informacja tutaj, która jest jeszcze bardziej błędna, mianowicie, że nie będziemy się dziwili, że jest błędna, skoro Sławomir Męcen rozpowszechniał, hello.

Czyli można powiedzieć, że tutaj podjęto pewną próbę uporządkowania tego i tak naprawdę obniżenia tych kosztów. Ale nawet jeżeli uznamy Czyli chęci były dobre, a wyszło jak zwykle. Tak, że to jest liczba zdecydowanie zbyt wysoka, można tak uznać. Nawet jeżeli uznamy, są tu dobre powody, by tak uważać, że może, wiesz, gdyby ta strategia była dalej realizowana, to właśnie jej fundacja by tu przytuliła za konsulting jakieś duże pieniążki i ona osobiście też. Mogłoby tak być jak najbardziej, oczywiście. Na razie nic o tym nie wiemy, ale może gdyby tego słuchacie kilka dni po tym, jakby to nagrywamy, to już takie coś wyszło na jąd. Nie wiem. Natomiast Informacja, że ona chciała 670 milionów po prostu, wiesz, ukraść de facto dla siebie, a Złytus chciał jej dać, no niestety nie, tak po prostu nie było. Znaczy, na szczęście nie, niestety. No, niestety.

Zabrzmiało jakby to była twoja fundacja i wiesz, niestety. No trochę tak. Deka z tych wszystkich chlebowości płaski żółw jest oczywista i tak jak mówię, mnie to również bawi. Natomiast rzeczywiście hejt, który na nią spadł, był niewspółmierny do czynu. Byłem tutaj, powiedział, że kara była trochę niewspółmierna do winy. I nie chodzi o to, żeby tej pani bronić, tylko chodzi mi o to, że po pierwsze, Znaczna część opierała się na niedopowiedzeniach i nadużyciach, tak? I manipulacjach, które tutaj chyba właśnie wykazaliśmy. Powiem wam więcej. Gdy się przygotowywałem do tego odcinka, też dopiero wczoraj zaczynałem się do niego przygotować, to dopiero odkryłem, że są dwa raporty w ogóle. Siedząc sobie na urlopie jednym okiem, obserwując jakaś inba jest znowu w Polsce, też to do mnie nie dotarło. Ale jak już zacząłem tego szukać, to się okazało, że w początku tej afery były artykuły, w których to było pisane. Jeden znalazłem, będzie tu zalinkowany, jak w wirtualnej Polsce bodajże z 21 sierpnia, że dosłownie w pierwszym czy w drugim akapicie, tak jak tu jest na początku, wyjaśnimy, że są dwa raporty.

Jest opisane dosyć dokładnie, czemu jest jeden, czemu drugi. Mimo to jeszcze raptem wczoraj bodajże mi Gazeta Wyborcza pisała, że właśnie są dwa raporty. Widziałem na lewicowych grupkach na Facebooku, że tutaj Gazeta Wyborcza robi, wiesz, obronę Westerplatte z panią Borys Gorką. No być może robi, jakby rozumiemy, że Gazeta Wyborcza jest zbajansowana, ale w tym wypadku po prostu napisała to, co już było wiadomo od dwóch tygodni, Były dwa raporty i ten EI slopowy to nie jest ten, za który zapłaciło ministerstwo. Natomiast pani Mróz Gorgoń sama sobie nie pomogła, bo ona chyba zaraz w tym samym dniu, kiedy zrobiło się o tym głośno, poszła do bodajże do Polsatu porozmawiać właśnie na ten temat i to się ciężko oglądało. To było to, że ona np. tłumaczyła, że ten raport ten chodził o ten ze slopami oczywiście. Że to jest tak, jak się w nauce mówi, że to jest work in progress.

Co nie zmienia faktu, że teraz powinni wszyscy symetryści, o których kiedyś mówiliśmy, symetryści powinni jak jeden mąż teraz stwierdzić, No może i tutaj nawet jakieś 200 tysięcy, ale pamiętajmy o tym, co się działo wcześniej. Bo ten symetryzm tak działał w latach 2015-2023, a teraz kurczę pióro, no jakoś nie działa. Wychodzi inaczej. No to zawsze tylko w jedną stronę działa. Natomiast zrobiła się jeszcze do tego zupełnie niepotrzebna inba już wjeżdżająca bardzo w tą panią i na podstawie tego jednego AI-slopowego raportu, który popełniła, budując jakąś narrację w ogóle o całej elicie polskiej, klasie politycznej, Polsce jako takiej i tak dalej i tak dalej. Co mnie tutaj najbardziej interesuje, to jest tylko to, jak często zdarza się, że osoby robiące taką partactwo, odwołające takie partactwo, rzeczywiście robią raporty za pieniądze dla polskiego rządu, tego czy poprzedniego,

Najgorsze w tym jest to, że te transkrypcje No te transkrypcje, które teraz zostaną zrobione, bardzo możliwe, że po tym jak prawica przejmie władzę w 2027 roku, czego sobie i wam nie życzę, to te transkrypcje zostaną, niszczarka do transkrypcji robi brrr i mogą być uznane za niebyły. Oczywiście wiadomo, że prawo nie działa wstecz, ale będzie argument prawicowy, że przecież Trybunał Święczkowski orzekł, Także wiem, że już to padało w tym odcinku wielokrotnie, tak samo jak wcześniej, ładnych rzeczy mieć nie możemy, natomiast ja współczuję wszystkim LGBTom, które muszą się użerać z własnym państwem. No bo to jest naprawdę rzecz niesłychana, to jest tak jak ty mówiłeś wielokrotnie, najprostsza możliwa rzecz. Równość małżeńska i tyle. Ok, jeśli trzeba, bo konstytucja faktycznie, bo tam jest spór w doktrynie, dobra, to zmieńmy tę konstytucję.

Teraz dodajmy, to jest na razie propozycja, to się jeszcze nie stało, to się jeszcze nie stało. Póki co na razie działa to normalnie. Natomiast umówmy się, jest to propozycja krytyjska. Jeżeli to zostanie wprowadzone, pytanie brzmi, gdzie pojadą ci programiści, którzy mieliby przyjechać na przykład do Doliny Krzemowej? Może zainwestują w Trump Digital Gold, czyli w Trump Coiny. Okazało się, że nie uwierzycie, to ja wiem, ciężko w to uwierzyć, że do tego mogło dojść, ale jednak to miało miejsce. że portfele związane właśnie z tymi tokenami Trump Digital Coin, mające 82% wszystkich tych tokenów, czyli tej kryptowaluty, w dwie godziny wszystko wyprzedały i zrobiły to tuż przed postęp Donalda Trumpa w tym temacie, zarobiły na tym milion dolarów, a ludzie, którzy mieli pozostałe 18% tych tokenów, Ich wartość spadła o 99%, zostali generalnie zniczyni.

Natomiast... Ale nie jesteś tak daleko, nie jesteś tak daleko od tego poziomu. Ale ty nie wiem czy... bo widzisz, bo ty byłeś na wakacjach, ciebie ominęło to, bo Krzysztof Stanowski swego czasu, ja już o tym też mówiłem w Cebulach, mówił o tym jaka... generalnie napisał coś, z czego można by wnioskować, że to jest jego definicja niezależności, że on może sobie robić i mówić co mu się podoba, Bo jest niezależnym dziennikarzem. Mi się wydaje, że należałoby jednak sprawdzać, czy to, co się mówi, się robi. Znaczy, to się mówi przeważnie, albo pisze. No, nie wiem, czy jest prawdziwe, czy nie, bo równie dobrze można powiedzieć, że Natalia Januszek była niezależna, ale on sobie może robić te rzeczy, bo dziennikarze, którzy u niego pracują, mogą mówić inne rzeczy. I to, że jego wpisy i wypowiedzi mają zupełnie inne zasięgi, to, co on publikuje na kanale, ma inne zasięgi niż tych dziennikarzy, no to mu jakoś nie przeszło przez myśl.

I to jest taka różnica. Czy masz coś do dodania do tego? Nie tym samym chciałbym przejść sobie do kącika literackiego, który zaczyna od tego, że doczytałem wreszcie Palo Alto i w poprzednich Cebulach wspomniałem o tym, że robiąc rozpiskę sprawdziłem sobie, czy Peter Thiel aby nie skończył Stanfordu i oczywiście, że skończył ten Stanford, tylko potem się okazało, że gdy doczytałem Palo Alto, okazało się, że tam też jest poruszona kwestia Petera Thiela. Natomiast ta książka też miejmy na uwadze to, że ona została napisana jeszcze przed drugim zwycięstwem Donalda Trumpa, więc tam o tym kilu nie wszystko jest napisane. Natomiast teraz w ramach przerwy od poważnych tematów, bo czeka na mnie gównowacenie i przyznam szczerze, że muszę się psychicznie przygotować do przeczytania tej książki. Czytałem sobie Petera Wattsa Ślepowidzenie.

Jeśli znacie Petera Wattsa, to wiecie co tam będzie. Jest transhumanizm. Linia fabularna idzie tak, że kosmici nam przysłali jakieś statki, które najprawdopodobniej zrobiły Ziemi zdjęcie i spłonęły w atmosferze, więc ludzie wysłali statki, żeby przemówić tym kosmitom do rozsądku. I no nie będę więcej zdradzał, natomiast ja jeszcze przy tego są tam wampiry. Jest oczywiście hard SF i są tam wampiry. Jest bardzo fajnie wytłumaczone to, w jaki sposób te wampiry wyginęły zanim je tam wskrzeszono jak gnozaury w Parku Jurajskim, ale nie będę już tego spoilerował. Od razu mówię, że to, ponieważ to jest Peter Watts, jest to ciężkie, ale warto. Kończąc kącik literacki, oddaję głos. Tak, a ja na koniec bym jeszcze dodał, że w najbliższych dniach ukaże się wywiad, który przeprowadziłem z Wiktorią, białoruską opozycyjską mieszkańcą obecnie na emigracji.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.