Mentionsy Mentionsy
Podejrzani politycy
Podejrzani politycy

Romanowski, Zondacrypto, Ordo Iuris. Tajemnicza sieć powiązań

29.08.2026 ·52 min 39 s · 12 rozdziałów

Czy nowe informacje dotyczące ucieczki Marcina Romanowskiego łączą się z kolejnymi pytaniami o polityczne i biznesowe powiązania wokół afery Zondacrypto? W sprawie przewijają się nazwiska polityków PiS, Przemysława Krala i mec. Bartosza Lewandowskiego.

7:40 · Zondacrypto i polityka 1

Dla dobra śledztwa o tym nie ma mowy. Ja nie wiem, nie mam tutaj źródeł informacji, żeby to potwierdzić. Po prostu będę czekała na rozwój wypadków, ale dla mnie, na moje czucie, osoby, która siedzi w tych tematach od dawna, to bardzo bym się zdziwiła, gdyby się okazało, że nie są powiązani. Bo premier to mówił chyba już o tym w grudniu, jak dobrze pamiętam. Później pojawiały się te wątki mafii tambrowskiej, później inne elementy. Natomiast no dzisiaj nie mamy żadnego takiego namacalnego i pewnego... Nie mówią na razie o tym. Tylko tyle wiemy. Nie mówią o tym dziennikarze. Nie mówi o tym Giertych, który podjął się tej sprawy z Dybła. I Zamilk Tusk z Siemoniakiem w tej sprawie rosyjskiej. Co to znaczy? Czy kryją, bo trwa śledztwo? Czy kryją, bo popełnili błąd? Nie wiemy.

14:55 · Kontrwywiad i rosyjskie zagrożenia 1

I on zaczął to od pewnego momentu nazywać gorącą wojną, hot war. I Rosjanie, kiedy mówią takie rzeczy, to należy ich rozumieć bardzo literalnie. Dlatego ja jako tytuł swojej książki dałam, to jest wojna, bo to był cytat z nich wyciągnięty. Oni we wszystkich swoich przemówieniach, konferencjach, pismach i tak dalej, Od lat mówili, to jest wojna, więc ja się zaczęłam zastanawiać, jeśli oni definiują to jako wojna, a my naiwnie sobie myślimy, że tutaj wojny kulturowe prowadzimy w dyskusjach nad aborcją, to znaczy, że jesteśmy głupi, nie potrafimy zrozumieć sytuacji. I kiedy oni mówią, że to jest hot war, no to zdaje się, że mamy naprawdę do czynienia z innym rodzajem wojny ponownie i ta wojna przez nich jest nazywana wojną gorącą. Wspomniała wcześniej Pani nazwisko, które dzisiaj wywołuje, jest bardzo gorące można powiedzieć, to jest Roman Giertych, który został pełnomocnikiem, obrońcą Przemysława Krala.

18:54 · Wybory i polityka 6

Moje pytanie jest takie, czy ten wybór nie zaszkodzi obecnej koalicji rządzącej, bo jeszcze kilka miesięcy temu Roman Giertych mówił, że Zondacrypto to jest piramida finansowa, że Kral to jest przestępca. Dodatkowo Roman Giertych jest aktywnym posłem Koalicji Obywatelskiej. Często atakuje PiS, w związku z tym takie naturalne pojawiają się zarzuty wobec niego, że będzie wykorzystywał tę swoją pozycję i tę swoją wiedzę być może z postępowania do takiej bieżącej walki politycznej. Ale ja mam zupełnie inną opinię. Nie jestem polityczką i mnie nie interesuje, czy to zaszkodzi, czy nie zaszkodzi koalicji, bądź jak koalicja będzie to wykorzystywać. Mnie interesuje, żebyśmy się dowiedzieli, jak było.

Jeśli Giertych jest osobą, która to na siebie wzięła i jest w stanie to unieść i dojdzie do tego, to ja mu będę dziękowała. Niezależnie od tego, gdzie on jest, a gdzie ja jestem, jeśli chodzi w ogóle o światopogląd, tak? Ja mam też sytuację, gdzie skarżę Karola Nawrockiego za to, że powtarzał za Telewizją Republika, że jestem przemytniczką imigrantów. Wydumane, wyssane z palca, nigdy nie byłam na granicy, nigdy nie uczestniczyłam w żadnych działaniach związanych z granicą imigrantami. Ale puszczono coś takiego, co Nawrocki powtórzył w swojej debacie z Trzaskowskim, wymieniając mnie z nazwiska. I tam, po miesiącach różnego przepychania się z papierami w sądzie, dowiaduje się, że jego reprezentują posłowie PiSu.

Te rzeczy są karygodne, więc wracając do punktu. Mnie interesuje, jak naprawdę było z Zondacrypto. Jeśli kral wybrał sobie takiego prawnika, ma do tego prawo, Giertych chyba też nie narusza prawa, że go wziął jako klienta. Nie, oczywiście, że nie. Natomiast to bardziej takie pytanie o te granice jakieś etyczne. Natomiast dlaczego według pani akurat wybrał Giertycha? Czy uznał, że po prostu osoba związana z władzą jest mu w stanie zagwarantować jakiś, nie wiem, niższy wyrok? Ja nie wiem, jak kalkulował Kral i trudno mi to odtworzyć.

Jego wizerunek jest raczej człowieka cwanego, więc na pewno sobie przekalkulował wszystko wte i wefte. Giertych i Dubois są znani z politycznych procesów, więc to nie jest żadna nowa rzecz. I czy KO była przy władzy, czy nie była, oni brali udział w takich procesach. Więc to jest chyba pierwsza rzecz, która może zwabić osoby, które są w takiej wrażliwej sytuacji, żeby się do tych konkretnych prawników zwracać. Tak samo jak Lewandowski został pewnego rodzaju prawnikiem prawicy i oni się do niego zwracają niezależnie od tego jaka jest sytuacja, czy są przy władzy, czy nie są przy władzy, bo sądzą, że to jest ten prawnik, który im politycznie uniesie tę sprawę. Ale przypuszczam, jakby sądząc po tym, jak kral się, jakim człowiekiem się jawi, że sobie wziął również pod uwagę to, że w tym momencie są przy władzy.

Tylko wiemy, że ten proces będzie trwał. Oni są przy władzy jeszcze przez rok, ale tak naprawdę decyzje najistotniejsze będą zapadały prawdopodobnie później. Więc nie wiem, czy to może się obrócić później też i przeciwko niemu, więc jakby ten argument, że to dla niego zadziała dobrze, no ma takie krótkie nogi, bo to jest tylko rok. Bo mamy też taką zaskakującą sytuację, że z tego co mówi i pisze Roman Giertych i z tego co mówi i pisze Bartosz Lewandowski, to wynika, że w pewnym momencie obaj reprezentowali Przemysława Krala, bo Bartosz Lewandowski powiedział, że do poniedziałku, czyli kilka dni temu wypowiedział to pełnomocnictwo. Być może to jest moja jakaś troszkę nadinterpretacja, że mógł już wiedzieć o tym zainteresowaniu dziennikarzy wirtualnej Polski TVN24 jego osobą i tym marcowym spotkaniem.

Natomiast przez pewien czas wszystko wskazuje na to, że Roman Giertych i Bartosz Lewandowski byli w tym samym czasie reprezentantami Krala. I to też jest taka zmiana ze strony Przemysława Krala, że skrajnie powiedzmy związanego z prawicowym środowiskiem Bartosza Lewandowskiego o 180 stopni zmienia Ale to jest też ciekawe, w jakim momencie, wtedy, kiedy się decyduje mówić, a nie uciekać z kraju. I to jest to, o czym mówiliśmy na samym początku. Pan Bartosz Lewandowski specjalizuje się w uciekinierach, a jak ktoś decyduje się nie zostać uciekinierem, zmienia prawnika. To jest dosyć znaczące. A do jakich pytań i wniosków, które być może niedostatecznie przebijają się publicznie, prowadzi nas sprawa Marcina Romanowskiego?

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.