Mentionsy Mentionsy
Podcast technologiczny
Podcast technologiczny

Ten z urodzinami Microsoftu i zasobożernym AI

11.05.2025 ·1 godz 13 min

W piątym odcinku Podcastu Technologicznego:- krytyczna podatność w Erlang/OTP- 50 lat Microsoftu- dlaczego boty AI crawlując internet szkodzą- jak przestępcy podszywają się pod firmy

Microsoft nam się kojarzy, znaczy naszemu pokoleniu kojarzy się z sytuacją, gdzie pojawiali się na bardzo różnych rozwiązaniach, bo Microsoft robił rzeczy na Altaira, 8800 robił software na komputery Apple'a, wtedy jeszcze nie Macintosze i tak dalej i tak dalej. Właśnie na takie dziwne wynalazki typu MSX DOS, czyli bardzo niszowa architektura komputerów MSX, potem MSX 2, 2+, itd., które w zasadzie popularne były chyba tylko w Ameryce Południowej i w Japonii. Natomiast Microsoft to jest firma, która robi, buduje technologię.

Microsoft wygrywa tym, że to Microsoft definiuje z perspektywy architektury, jak różne elementy własności aktualnej powinny do siebie pasować. To jest takie hasło czy takie zdanie, które dość dobrze odpowiada temu, co obecnie Microsoft robi. Tak, ale też pamiętajmy, że to nie zawsze jest tak różowe. Jest coś takiego, co się nazywa stracona dekada Microsoftu. I to są te pierwsze 10 lat XXI wieku, kiedy Microsoft stwierdził, że wizja Microsoftu była inna niż wizja wszystkich naokoło. I to jest ten moment, kiedy Apple, Google itd. jakby pokazały, że są w stanie konkurować z Microsoftem, rywalizować z Microsoftem.

Pamiętajmy, że wcześniej był taki moment, że w zasadzie to, że Apple nie zwinęło się z rynku to była trochę decyzja Microsoftu tego, że oni jednak gdzieś tam zainwestowali swoje pieniądze. Natomiast Ja pamiętam rozwiązania Microsoftu, które pojawiały się właśnie gdzieś tam w tym okresie i one momentami były toporne. To nie jest tak, że my się przerzuciliśmy np. na rozwiązania Google, bo one były od razu fenomenalne. Nie, tylko po prostu próg wejścia w rozwiązania Microsoftu, pewna upierdliwość. Jak ktoś korzystał z SharePointa w latach 2004, 2005, 2006, To to naprawdę bolało. To momentami była przyjemność jak rwanie zębów, jeżeli chodzi o używanie tego w jakiejś większej skali. Przeróżne problemy integracyjne. Kiedyś pracowałem dla organizacji, która zbudowała sobie całą sieć w oparciu o Windowsy 2003 i wpadła na pomysł, że integruje sobie jakiś komponent zewnętrzny, bodajże Zimbrę z tymi Windowsami.

To myślę, że tutaj Microsoft jest numer jeden. W sensie to jak dobrze działają synchronizacje Worda, Excela czy w ogóle nie wszystkich innych softów w ramach pakietu Microsoft 365 w formie desktopowej. Mówię tutaj o użytkownikach komercyjnych z integracją z SharePointem czy tam z OneDrivem. To robi wrażenie. W sensie to myślę, że tutaj Microsoft przegonił Na pewno Googla, nie wiem czy Apple'a, ale już są blisko w sensie do tego, żeby do tych rozwiązań Apple'owych dojść do takiego poziomu synchronizacji, jaka jest w ekosystemie Apple'a. I to o tyle ciekawe, że całkiem niedawno przełączałem się między komputerami.

Ja głównie siedzę w Microsoftzie z tego względu, że uwielbiam komputery Lenovo i nie przesiadam się na Apple'a z racji tego, że po prostu ulubię komputery Lenovo i z racji tego, że mój stary komputer się swajczył, musiałem się szybko przerzucić na inny komputer i to mi zajęło dosłownie godzinę. Miałem wszystkie dokumenty, wszystkie synchronizacje porobione już na takim poziomie, Że przełączanie się między urządzeniami nie było dla mnie na tyle istotnym bólem, żeby go nawet zauważyć de facto. Tutaj też musimy pamiętać, że Microsoft trochę zmienił swoje podejście. Pamiętam, jak jeszcze byłem na studiach i ceny Office'a to były takie absurdalne pieniądze, typu 1500, 2500, 3000 złotych, w ogóle jakby nieosiągalne.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.