Kto wywołał II wojnę światową?
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
A więc państwo polskie swoją polityką międzynarodową Doprowadziło do wzmocnienia Rzeszy, doprowadziło do tego, że wojna nie wybuchła w ramach wielkiej koalicji antyhitlerowskiej już w roku 1938, kiedy to, jak twierdzą Rosjanie, były o wiele większe szanse na pokonanie Niemiec niż w układzie jaki zaistniał później. No ale co z paktem Ribbentrop-Mołotow? Jak oni to widzą? Jak oni uzasadniają ten pakt? Rosjanie tłumaczą się, że potem dogadali się z Hitlerem, bo wymagała tego od nich konstelacja międzynarodowa. Chociaż to nieprawda, bo wiemy doskonale, że latem 1939 roku Stalin odrzucił francuskie i brytyjskie fakt, że niezwykle mało klarowne, ale jednak propozycje współpracy.
Ta z kolei uzależniona była od postawy angielskiej. Ta koalicja antyhitlerowska z 1938 roku stała więc na nieco glinianych nogach. My wtedy, w 1938 roku, opowiedzieliśmy się de facto po stronie rozwiązań, których stroną inicjującą była Wielka Brytania. Poszliśmy na appeasement, na rozbiór Czechosłowacji. Bo byliśmy przekonani, że Zachód nie będzie interweniował zbrojnie przeciwko Niemcom w obronie Czechosłowacji. Gdyby Wielka Brytania i Francja w sposób pewny i realny chciały przystąpić do wojny z Niemcami w roku 1938 w obronie Czechosłowacji, gdyby taka wojna zaistniała, Polacy nie walczyliby po stronie Niemiec.
Stała tu wrażącej sprzeczności z tym, jak radzieccy historycy chcieliby widzieć państwo radzieckie w ówczesnej optyce międzynarodowej. A zatem nasz strach przed ZSRR w roku 1938, w połączeniu z kalkulacją, że Zachód nie będzie bronił Czechosłowacji, pchnął nas do określonych działań, które de facto przyczyniły się do rozbioru Czechosłowacji. Byliśmy stroną w tym rozbiorze. Nieformalną w Monachium, ale realną. I rzeczywiście wtedy jesienią 38 roku rozpętała się tak w Rosji jak i na Zachodzie nagonka antypolska. Mówiono, że teraz dobrze żeby Polaków Hitler dojechał jako następnych. Że za to co zrobili Czechom należy im się niemiecka inwazja. Że Polska jest hitlerowskim szakalem razem z Węgrami Horthiego.
Jeżeli my mamy winę To związek radziecki samą swoją konstrukcją, samą swoją strukturą państwa totalitarnego też tłuczył Niemcy, bo to był wybór jak między scyllą a charybdą. Rosjanie nie byli normalnym partnerem do budowania koalicji antyhitlerowskiej dopiero jak się scylla rzuciła na charybdę. Od śmiertelnej walce to jeden z tych potworów uzyskał stuprocentową międzynarodową legitymizację, ale nie wcześniej. Związek Radziecki był państwem, na czele którego stał kunktator. To pokazał rok 1939. Wtedy, latem 1939 roku, Stalin znowu stanął przed tym samym dylematem co rok wcześniej.
I nie chciał tego sojuszu. Hitler zdecydował się na współpracę ze Stalinem, aby mieć pewność spokoju na wschodzie, w czasie kiedy będzie niszczył Francję. Ale czy ta umowa by była, czy nie, tak czy inaczej by nas zaatakował. Nawet gdyby jego czołgi miały dojechać do Wilna, do Pińska i do Tarnopola w 1939 roku, a Armia Czerwona w ogóle by nie wkraczała i pozostawała zagadką. Jej postawa, postawa władców na Kremlu. W roku 1939 Stalin był kolejnym szakalem, który szedł w cieniu hitlerowskiego lwa. To takie nawiązanie do słów ministra Józefa Becka z roku 1938. Ale Związek Radziecki nie był bezpośrednim inicjatorem II wojny światowej, Ale zamierzał na niej skorzystać i była to postawa jak najbardziej moralnie wstrząsająca i zarówno w kontekście radzieckich zarzutów wobec nas, jak i naszego poglądu o sprawczości Stalina w kontekście II wojny światowej.
Ale czy to nie były hasła tylko czysto propagandowe? Oni faktycznie bali się tego ataku ze strony państw z Europy Zachodniej? To nie jest komunistyczna propaganda. Pamiętajmy, że do roku 1939 głównym wrogiem Związku Radzieckiego w rozumieniu planów operacyjnych Armii Czerwonej obok potencjalnej wojny z Niemcami byliśmy wrogiem numer jeden. My, Wojsko Polskie, Państwo Polskie miało być sojusznikiem hitlerowskich Niemiec. Związek Radziecki przygotowywał swoją armię do wojny z Niemcami i Niemcy miały być agresorem, u boku którego stać miała Polska. Innymi słowy, te współczesne zarzuty o domniemaną współpracę z Hitlerem nie są współczesne, one nie pojawiły się w roku 1938. Kiedy zajrzymy do dokumentów radzieckich z roku 1934, to tam mamy Niemców i Polaków ramię w ramię walczących przeciwko Armii Czerwonej.
Że pomimo tego pokojowego anturażu w rzeczywistości to jest państwo, gdzie ma miejsce gigantyczne pranie mózgu dokładnie na modłę radziecką. Tylko, że oczywiście już w Związku Radzieckim zabijano setki tysięcy ludzi, a w Niemczech jeszcze nie. A więc były dwa obrzydliwe totalitaryzmy, a my znajdowaliśmy się pośrodku. Byliśmy w sytuacji beznadziejnej, ale pod względem racjonalnego myślenia byliśmy w pełni usprawiedliwieni w dążeniu do niedopuszczenia Związku Radzieckiego do spraw europejskich, a z drugiej strony nie istniała inna opcja pokonania hitlerowskich Niemiec. A zatem my jako kraj niepodległy byliśmy przeszkodą wielkiej koalicji antyhitlerowskiej do pokonania hitlerowskich Niemiec i to w pełni pokazała II wojna światowa.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷