Kto wywołał II wojnę światową?
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
spisek międzynarodowy. Te sławne niemieckie plakaty propagandowe, Anglio, twoje dzieło. Wielkie dzięki i do zobaczenia! Zresztą echa tej niemieckiej propagandy znajdziemy i dzisiaj w hasłach, że Anglia rzuciła nas na pożarcie Niemcom, aby kupić sobie czas. Że wprowadzono nas do wojny jako przedni zderzak, jako straż przednią, aby uzyskać więcej czasu na własne przygotowania do obrony na Zachodzie i w ogóle nas zdradzono.
Ale w tej narracji mimo wszystko winni są Niemcy, a Anglicy są wiarołomni. Tylko bądź aż. Ale w tej narracji pobrzmiewa echo bardziej złożonego zarzutu, że kiedy Niemcy były słabe, nie porażono ich wojną prewencyjną, że odpowiedzialność Anglii i Francji za II wojnę światową nie sprowadza się tylko do domniemanej bierności w roku 1939, do sprzedaży Czechosłowacji w roku 1938, tylko jest zarzutem szerszym. że Zachód pozwolił Niemcom okrzepnąć i wywołać II wojnę światową. Z kolei zarówno wtedy, w czasie II wojny światowej, jak i po II wojnie światowej, propaganda radziecka, a dzisiaj propaganda rosyjska stawia tezę, że Polska jest współwinna wybuchu II wojny światowej.
Ta z kolei uzależniona była od postawy angielskiej. Ta koalicja antyhitlerowska z 1938 roku stała więc na nieco glinianych nogach. My wtedy, w 1938 roku, opowiedzieliśmy się de facto po stronie rozwiązań, których stroną inicjującą była Wielka Brytania. Poszliśmy na appeasement, na rozbiór Czechosłowacji. Bo byliśmy przekonani, że Zachód nie będzie interweniował zbrojnie przeciwko Niemcom w obronie Czechosłowacji. Gdyby Wielka Brytania i Francja w sposób pewny i realny chciały przystąpić do wojny z Niemcami w roku 1938 w obronie Czechosłowacji, gdyby taka wojna zaistniała, Polacy nie walczyliby po stronie Niemiec.
Nie chcieliśmy mieć takiego alianta. Byliśmy kunktatorsko nastawieni na czasową współpracę z Niemcami, ale to wynikało z przeświadczenia, że Zachód się nie ruszy. Gdyby Zachód się miał ruszyć w obronie Czechosłowacji, my również bylibyśmy wtedy wrogiem Niemiec. Natomiast oczywiście, mając to wszystko na uwadze, nie możemy jednak tracić z oczu tego brutalnego faktu, że co prawda my nie spodziewaliśmy się, że zachodnie mocarstwa będą chciały bronić Czechosłowacji, ale niezależnie od tego polityka naszego MSZ w roku 1938, ona była nakierowana na celową chęć zniszczenia Czechosłowacji. I to jest niestety brutalny fakt. I abstrahując od ocen moralnych, Stalin zachował się dokładnie tak samo rok później, jak zachowywała się nasza władza w 1938 roku.
Będąc przekonanym, że Zachód nie ruszy się w obronie Polski, Stalin dogadał się z Hitlerem na temat podziału Polski. I w tej narracji, najpierw radzieckiej, później rosyjskiej, o rzekomej winie Polski w wywołaniu II wojny światowej widzimy to, że Związek Radziecki, a obecnie w Rosji, próbuje się pokazać państwu radzieckie jako normalny twór polityczny tamtych czasów z całkowitym pominięciem kontekstu historycznego, a więc mówimy o mocarstwie komunistycznym, które było mimo wszystko izolowane w jakimś zakresie politycznie. Mimo, że można by powiedzieć, że do roku 1935-1936 Związek Radziecki nawet wydawał się być racjonalnym partnerem. Nawet przecież Piłsudski zawarł pakt o nieagresji z ZSRR.
Stała tu wrażącej sprzeczności z tym, jak radzieccy historycy chcieliby widzieć państwo radzieckie w ówczesnej optyce międzynarodowej. A zatem nasz strach przed ZSRR w roku 1938, w połączeniu z kalkulacją, że Zachód nie będzie bronił Czechosłowacji, pchnął nas do określonych działań, które de facto przyczyniły się do rozbioru Czechosłowacji. Byliśmy stroną w tym rozbiorze. Nieformalną w Monachium, ale realną. I rzeczywiście wtedy jesienią 38 roku rozpętała się tak w Rosji jak i na Zachodzie nagonka antypolska. Mówiono, że teraz dobrze żeby Polaków Hitler dojechał jako następnych. Że za to co zrobili Czechom należy im się niemiecka inwazja. Że Polska jest hitlerowskim szakalem razem z Węgrami Horthiego.
No, ale miejmy miarę. My, Polacy, mieliśmy określoną strategię postępowania. Nasze elity miały określoną strategię postępowania. I nasza ulica miała swoją tożsamość. Polska ulica nienawidziła Niemców. Polskie elity nie zamierzały sprzymierzyć się z Niemcami. Nie było paktu Ribbentrop-Beck, ale był pakt Ribbentrop-Mołotow. To ZSRR zawarł nieformalny sojusz z Niemcami. I Rosjanie tłumaczą się tym, że zrobili to, bo zobaczyli, że Zachód pozwala Hitlerowi na wiele, więc żeby uniknąć uderzenia w pierwszej kolejności, poszli na czasową współpracę z Hitlerem. Kto wywołał II wojnę światową?.
No ale skoro tak wyglądała postawa Związku Radzieckiego przed wojną, że oni dogadywali się z Hitlerem, byli też agresywnym państwem w stosunku do swoich sąsiadów, czy można zatem powiedzieć, że Stalin był tak samo winny wybuchu II wojny światowej jak Hitler? Ta teza również nie wydaje się trafna. Abstrahując od niepodważalności totalitarnego charakteru państwa radzieckiego i tego, że w ideologii komunistycznej poszerzanie wpływów i implementacja komunizmu do kolejnych państw, ten nacisk na zachód, to wszystko było w tej ideologii. Istniała międzynarodówka komunistyczna, silne wpływy w państwach demokratycznych, walka z faszyzmem, to wszystko prawda. Ale Związek Radziecki był państwem, który się do II wojny światowej przygotowywał, tej wojny oczekiwał, ale jej nie zainicjował.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷