Skąd się wzięła Barbórka? | Beata Piecha-van Schagen | 033
– Święta Barbara to jedna z najpopularniejszych świętych, choć badania nie potwierdzają, by była osobą historyczną. Natomiast krążyły na jej temat różne legendy, jedna z nich wręcz mówiła o tym, że pochodziła z okolic Zabrza – opowiada dr Beata Piecha-van Schagen w najnowszym odcinku Podcastu ŚCWiS. – Barbórka była aż do początku XX w. dniem wolnym od pracy. Organizowano wtedy zakładowe uroczystości, a ich uczestnicy maszerowali z orkiestrą do kościołów, osobno katolicy, osobno protestanci, co było górnośląską specyfiką – mówi także. Nasza rozmówczyni, związana z Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny” w Chorzowie, jest od lat badaczką kultu św. Barbary. Przypomina, że była to pierwotnie patronka dobrej śmierci, wiązano ją też z kultem Najświętszego Sakramentu. Opowiada o przypominających ołtarze miejscach w cechowniach, gdzie górnicy modlili się do św. Barbary przed rozpoczęciem pracy, a potem zasłaniali jej wizerunek. Dlaczego? Odpowiedź usłyszycie w tym odcinku Podcastu ŚCWiS.
Cała załoga. A tutaj cała załoga musiała pojawić się w kopalni. Nie było już świętowania w domu, tak? Oczywiście takim pyrrusowym górniczym zwycięstwem było to, że utrzymano datę 4 grudnia. Bo były przecież plany przeniesienia tego święta na wrzesień i zrobienia go świętem ruchomym, co na przykład miało miejsce w Czechosłowacji, prawda? Tam oczywiście ta cześć do Świętej Barbary była znacznie ograniczona, częściowo wprowadzona, niemalże siłowo w 1938 roku. Natomiast w Czechosłowacji bardzo szybko udało się, bo tam jeszcze bardzo silny był kult św. Prokopa, ale bardzo szybko udało się w Czechosłowacji tę pamięć o tych religijnych świętach wymieść i wprowadzić święto ruchome.
Potem je przywracano za czasów Solidarności, potem, no właśnie, co się potem działo w stanie wojennym, jak to z tymi wizerunkami, tymi na dole, tymi w kopalniach, bliskimi górnikom, jak to było? Po pierwsze nie na dole. Znajdujemy się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności i tutaj kawałek dalej jest cechownia kopalni Wujek, prawda? No i obraz Świętej Barbary, mam nadzieję, znajduje się w cechowni. Czyli nie było ich na dole. Na dole też były. Ale najważniejsze były w cechowni? Znaczy najważniejsze, takie które, znaczy one miały różne funkcje, tak? To też jest specyfika tylko i wyłącznie górnośląska, że w kopalniach naszych wizerunki św. Barbary znajdowały się w cechowniach.
Praktyczne rozwiązanie. Bardzo praktyczne rozwiązanie, oczywiście. Warto podkreślić, że nie były to obiekty dewocyjne, jakie na przykład mamy w domu. Oleodruk z wizerunkiem św. Barbary, św. Krzysztofa, św. jakiegokolwiek patrona. To były w większości przypadków obiekty, które można skategoryzować jako po prostu ołtarze, czy obiekty o potencjale takim kultowym, przy którym można na przykład było odprawiać mszę świętą, aczkolwiek to się rzadko zdarzało. Bo często gdzieś tam się pisze, że w kopalniach odprawiano msze święte. Nie, tu naprawdę rzadko się to zdarzało. Zaraz powiem w jakich wypadkach. Natomiast te obiekty to były, proszę Państwa, ołtarze,
Powiedzieli mi tak, no bo u góry to jak przychodził Wyższy Urząd Górniczy, no to była chryja, nie? A na dole, no to my się tam te barburki stawiali, no wie pani, no jak przyjdzie włókno, co? No tam ciemno jest, nie? Więc to były takie, ja to nazwałam wizerunkami zastępczymi, bo te, które górnicy zawsze mieli do dyspozycji, tak to nazwijmy, albo znikały, albo były skutecznie zasłaniane na przykład, tak jak w kopalni Rozbarg. Polecenia usunięcia tych obiektów to zawsze były wydawane ustnie, nie ma to żadnych papierów, a w kopalni Rozbark przewodniczący Komitetu Zakładowego PZPR wydał takie polecenie Sztygarowi Powierzchni, żeby wyniósł obraz do kościoła św.
Co stanowi tajemnice poliszne. Znaczy no nie będę mówić jakimi wrażeniami się dzielił po powrocie z takiej sesji ze swoim przełożonym. Natomiast on też uczestniczył, właśnie z księdzem biskupem Bednorzem, uczestniczył w uroczystościach odnowienia kultu św. Barbary na kopalniach w 1980 roku. Takie zdjęcia nawet mam. I dzięki temu on zainteresował się tym kultem Świętej Barbary i zamierzał pisać doktorat u profesora Jerzego Jarosa o kulcie Świętej Barbary wśród górników w Polsce. Jak patrzę na ten plan, który się zachował, to wiem, że on by tego nie napisał. Zaraz powiem Państwu dlaczego.
Pokazał na mnie i mówił, Barbórka jest twoja. No ja wtedy kończyłam liceum plastyczne, więc... Więc generalnie taki to był duży rozdźwięk między tym, co robiłam, co chciałam robić w przyszłości. Ale stało się tak, że na egzamin na ASP nie poszłam, nie dostałam się tam z powodu choroby i wtedy, żeby się czymś zająć w ciągu roku, Zapisałam się na ostatni kierunek, na którym były zapisy na studia zaoczne, na filologię polską. Skończyło się na tym, że miałam indywidualny tok studiów i pracę magisterską napisałam o św. Barbarze. I tak to się zaczęło, Barbara została ze mną i w zasadzie w tej chwili mam wobec niej dług wdzięczności, bo w zeszłym roku ocaliła mnie przed nagłą, niespodziewaną śmiercią.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy hipotezę o pochodzeniu Świętej Barbary i jej związki z Górnym Śląskiem.
Podajemy informacje o goście i jej znaczeniu w badaniach Świętej Barbary.
Podajemy hipotezę o pochodzeniu Świętej Barbary i jej kult w Górnym Śląsku.
Analizujemy kult Świętej Barbary w Górnym Śląsku i jej związki z górnictwem.
Analizujemy Bractwa Dobrej Śmierci i ich rolę w kulturze górniczej.
Analizujemy zmiany w kulturze górniczej i rola Świętej Barbary w tych zmianach.
Analizujemy historię Barbórki i jej rola w kulturze górniczej.
Analizujemy badania i hipotezy o początkach Barbórki.
Opisujemy Barbórkę przed I wojną światową i jej cele.
Analizujemy Barbórkę podczas I wojny światowej i jej zmiany.
Analizujemy cezurę 1914 roku i jej wpływ na Barbórkę.
Analizujemy Barbórkę w czasie II wojny światowej i jej zmiany.
Podsumowanie i pytania o komunizm i jego wpływ na Barbórkę.
Beata Piecha-van Schagen omówia, jak Barbórka przeszła w okresie komunizmu do Dnia Górnika, a także rozmawia o roli B. Bieruta w Barbórkach.
Rozmowa o lokalnych tradycjach związanych z kultem Świętej Barbary, wizerunkach pod ziemią i tatuażach z jej wizerunkiem.
Beata opowiada o wizytach z wujkiem Henrykiem Piechą, który pracował nad kultem Świętej Barbary w kopalniach. Wywiady i dokumentacja fotograficzna są najważniejszymi osiągnięciami tej pracy.
Beata opisuje obecne praktyki modlitwy górników wobec Świętej Barbory, w tym modlitwy w Kościołach Górniczych i znaczenie Barbórki dla ludzi wierzących.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
– Święta Barbara to jedna z najpopularniejszych świętych, choć badania nie potwierdzają, by była osobą historyczną. Natomiast krążyły na jej temat różne legendy, jedna z nich wręcz mówiła o tym, że pochodziła z okolic Zabrza – opowiada dr Beata Piecha-van Schagen w najnowszym odcinku Podcastu ŚCWiS.
– Barbórka była aż do początku XX w. dniem wolnym od pracy. Organizowano wtedy zakładowe uroczystości, a ich uczestnicy maszerowali z orkiestrą do kościołów, osobno katolicy, osobno protestanci, co było górnośląską specyfiką – mówi także.
Nasza rozmówczyni, związana z Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny” w Chorzowie, jest od lat badaczką kultu św. Barbary. Przypomina, że była to pierwotnie patronka dobrej śmierci, wiązano ją też z kultem Najświętszego Sakramentu. Opowiada o przypominających ołtarze miejscach w cechowniach, gdzie górnicy modlili się do św. Barbary przed rozpoczęciem pracy, a potem zasłaniali jej wizerunek. Dlaczego? Odpowiedź usłyszycie w tym odcinku Podcastu ŚCWiS.