Mentionsy Mentionsy
Podcast RealMadryt.pl
Podcast RealMadryt.pl

7x07: Czy przeszarżowaliśmy?

17.09.2025 ·52 min 23 s

Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają wygrany mecz z Marsylią pod względem gry (1:15), sędziowania (26:18) oraz posadzenia Viníciusa na ławce (36:43). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.

No ale nawet właśnie po tej pierwszej połowie też można było odczuwać pewien niepokój, chociażby dlatego, że i Weah i Obameyang też mieli swoje sytuacje w pierwszej połowie. Powiedziałbym, że to był kapitalny mecz do oglądania dla postronnych kibiców. Myślę, że obie strony zasługują na słowa uznania za to, jak ten mecz wyglądał. No ale właśnie, jeżeli grasz taki mecz na takiej intensywności i tworzysz takie sytuacje, no to nie możesz schodzić z tym wynikiem 1-1, więc mimo wszystko, mimo że Kylian Mbappé w wielu momentach mógł się podobać, ta jego forma fizyczna nadal mi bardzo imponuje, no o tyle ta skuteczność od niego wymagam tutaj tej odpowiedzialności dużo większej niż na przykład od Franco Mastantuono. Oczywiście on też miał dwie bardzo dobre sytuacje, jedną sam sobie wywalczył, piłka trafiała w słupek, trochę pecha tam było, trudno było w ogóle znaleźć strzał tak naprawdę przy wychodzącym

Myślę, że kilka zasad, które my tu zawsze promujemy, piłkarskich, zostało zastosowanych. Rywal też gra, bo był świetny 30-35 minut, nawet Franco miał tę okazję na półpustą bramkę, czy jak to nazwać, w środek strzelił akurat bramkarza w tym doliczonym czasie gry do pierwszej połowy, więc było świetnie i na plus, ale rywal też gra, Marsylia też miała jakiś pomysł, też Greenwood, Obama-Jung też tam robili zagrożenie, wymienili te trzy okazje z jednej pad goal, więc też mieli swoje akcje i tak to gdzieś... Te odczucia są dobre, ale też myślę, że zmartwiło mnie trochę to, jak wyglądało to, że z jednej strony super atak, super okazje, jakbym mógł w ciemno wziąć, że powtarzamy te same okazje, ale jeszcze raz wstawiasz Zodnika w jakiejś tam symulacji, on może kolejny raz uderzyć, to myślę, że zrobiłbym to i że wynik byłby, wręcz powiedziałbym, że na pewno inny, no chociaż widzieliśmy, jak wyszło w tym meczu akurat.

Tego mi u niego brakuje i co do tej połączenia z Barceloną, to mam Franco, że Wygląda super w tych przebłyskach, ciągle, wiesz, to nie jest jakaś tam ustabilizacja, no ma 18 lat, jest dopiero tu miesiąc dosłownie, czy tam 30 parę dni w drużynie, ale no wygląda super i pozostaje mi w głowie kwestia, czy on jest dzisiaj podstawowy, chyba jest dzisiaj, ale wraca Judd, rozumiem, że wraca tak jeszcze, że kilka tygodni potrzebuje, ale że właśnie już na tę jesień na Barcelonę Judd będzie gotowy w pełni i czy Judd dzisiaj zabiera miejsce Franco, czy może nie, czy może patrzymy z powrotem po tym słabszym meczu może Ardy, czy na Ardę patrzymy, kogo zabierze Jud, komu zabierze Jud miejsce, ale no Franco, ciekawe te przybłyski naprawdę, jak na ten krótki okres, na ten wiek, na to, że to ciągle jest totalna aklimatyzacja, bo też przyjechał z innego kontynentu, no bardzo fajnie i że czekam na rozwój tych zdarzeń, jak to będzie w tym szczególnie klasyku, czy tam Jud, Arda, nie wiem, Valverde też jest temat, kto tam straci miejsce, a kto wejdzie do składu.

Takie są moje indywidualności. No tak, wejście Giuda za Franco rzeczywiście byłoby pewnie taką najbardziej naturalną zmianą w tej jedenastce po powrocie Anglika do pełni zdrowia. Bardzo mi się... Wcześniej zacząłem właściwie od tej krytyki Franco za niewykorzystaną sytuację, ale też poza tym słupkiem, kiedy sam sobie wywalczył całą sytuację jednoosobowym pressingiem właściwie. Nie można nie zwrócić uwagi na tę akcję, w której przebiegł chyba ze 120... 121 metrów chyba wyliczono w Kanal Plus, kiedy przebiegł z prawej strony do lewej, potem zbiegł do środka i praktycznie znalazł się w sytuacji sam na sam z roli. Niestety tam zabrakło strzału, ale to są właśnie takie przebłyski, które mogą robić różnicę też w meczach z tymi największymi, bo mam takie wrażenie, że w tego typu sytuacjach klasa rywala nie ma aż takiego znaczenia, bo ty samym ruchem i tak robisz taki bałagan w obronie rywala, że oni po prostu mogą...

każda obrona może się w takiej sytuacji pogubić, więc nawet jeżeli właśnie Jud wróci, zagra na przykład w pierwszym składzie z Barceloną, no ale potem po jakimś czasie trzeba czy gonić wynik, czy utrzymać, czy cokolwiek, to myślę, że Franco ma już na tyle, pokazuje się na tyle w na tyle dobry sposób, że nie miałbym problemu z tym, żeby go wprowadzić. I tak jak miałem takie obawy i w jakiś sposób tłumaczyłem Carlancho tego, dlaczego nie wpuszczał Ardy, kiedy prowadziliśmy tylko jednym golem, dlaczego nie wpuszczał Hendricka właśnie w podobnych sytuacjach. Tak przy Franco może oczywiście pomaga tutaj Xabi Alonso z samymi swoimi decyzjami, ale też Franco pomaga samemu sobie tym takim występem. No i właśnie co do indywidualności, no ja też tutaj miałem już po pierwszej połowie taką indywidualność

Czyli widzimy, jak bardzo Czabi ufa Hausenowi, Carrerasowi, Fede Valverde, Ardzie Gullerowi, Chouameniemu i Kylianowi Mbappe. To jest ten trzon drużyny, ale na pozostałych pozycjach tak naprawdę od pierwszej kolejki, czy od drugiej właściwie. Mieliśmy swego rodzaju rywalizację, to znaczy Trent i Carvajal dostawali swoje minuty i byli w tej rywalizacji. Oczywiście tam jest kwestia zdrowotna u Carvajala i u Militao, który z kolei też był, powiedzmy, taki był plan, tak myślę, rotowania go, czy właśnie takiego castingu między nim a Rudigerem, kiedy Rudiger był jeszcze zdrowy. Podobnie było z Brahimem i Franco Mastantuono i rozumiem, że też Rodrigo, skoro został, to też ma aspirację do tego, żeby grać w piłkę.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.