Mentionsy Mentionsy
Podcast Ostrapiła
Podcast Ostrapiła

Ten o web3/crypto/NFT

27.05.2022 ·2 godz 11 min · 9 rozdziałów

Zapraszamy do wysłuchania 84. odcinka Ostrej Piły, w którym razem z naszym gościem rozmawiamy o web3, NFT, crypto. Gość odcinka: Konrad Kokosa Linki: Mateusz Kupilas - https://www.youtube.com/user/JavaDevMatt Ostra Piła #10 - Ten w którym rozmawiamy dlaczego warto robić więcej - https://ostrapila.pl/10 4Developers - Michał Franc - https://www.youtube.com/watch?v=vr0Y99I6jW0 Luna/Terra - https://dailycoin.com/the-collapse-of-luna-what-happened-and-why/ Blockchain i BTC - https://bitcoin.org.pl/technologia-blockchain/ Ethereum i ether - https://ethereum.org/pl/ Komputery kwantowe a krypto - https://pl.beincrypto.com/co-to-jest-komputer-kwantowy-i-jak-zagraza-kryptowalutom/ Vitalik Buterin - https://en.wikipedia.org/wiki/Vitalik_Buterin Link do odcinka na trello: https://trello.com/c/DtguE9ot

0:00 · Introdukcja i tematyka 1

O mnie też już idzie. Na trzy kleszczemy. Raz, dwa, trzy. Cześć, słuchacie podcastu Ostrapiła. Jest to odcinek ten, w którym gadamy o krypto, NFT, Web 3.0. Z przedmikrofonu witają się Paweł Kasik, Konrad Kokosa i Jarek Stetnicki. Nasza strona domowa to Ostrapiła.pl I wszystko co tam znajdziecie, a nasze główne social media to? Twitter.com. Jeszcze nie kupiony przez Muska. A teraz zmieni domenę na Twitter Musk? Może zmienimy. A nie jest kupiony? Ja nie śledzę. Już teraz, już się wycofuje rakiem.

23:44 · Zainwestowanie w krypto 1

A na krypto może coś ciągnąć historię? Na krypto wszystko jest publiczne i właściwie jak już tam to trafi, no to wszyscy wiedzą kto ma ile cebulionów. Widać, że wy za te cebuliony na przykład kupujecie sprzęt albo inwestujecie te cebuliony w jakieś NFT, żeby mieć jakiś dochód pasywny. Tylko tutaj oczywiście sens to ma tym większy, im bardziej to zostaje w tym ekosystemie, tak? No bo jakby sobie za chwilę te cebuliony wypłacicie w kantorze, no to wrócimy trochę do tego samego, tak? Tak, tak. Musielibyśmy po prostu puścić w obieg, ale... Tą karmą dalej kręcić, nie? No właśnie. No i to jest trochę tak, że to w ogóle co te wszystkie krypto umożliwiły i tak naprawdę te blockchainy, to jest ta decentralizacja, gdzie ufasz ludziom, a właściwie to im nie ufasz, ale możesz im zaufać, bo algorytm dba o to, że nie oszukasz i nie ma żadnego centralnego miejsca, gdzie

35:44 · Krytyka technologii 1

Więc to jest taki open source na sterydach, powiedziałbym. Nie tylko w sensie, że kod widać, ale też ten, nie wiem, samo wykonanie jest open source, można powiedzieć. Mhm, okej, rozumiem. No ciekawe to jest. I to daje takie potężne możliwości, które mi się podobają, bo oczywiście można się śmiać tam z NFT-ków, z małp. To wszystko jest bańką. Do tego jeszcze możemy dojść. Natomiast ja widzę tutaj potężne Możliwości, tak? Myślę, że to z nami zostanie w tej czy innej formie. Nieważne, czy tam będzie Proof of Work, czy Ostake, czy czegoś tam innego, ale sama idea, że możesz wrzucić w sieć kod, któremu nie musi nikt ufać, bo on na pewno zrobi to, co chcemy, daje nam mnóstwo możliwości jakichś nowych.

71:43 · Web3 i NFT - kontynuacja 13

Oczywiście on będzie już nieważny w Warszawa Coin, będziesz miał pewnie na granicy światu będziesz mieć kantory i tam będą kapały procenty, nie? Wrocławskie i warszawskie pewnie, tak? Ale wtedy właśnie ta powiedzmy lokalna waluta może być, nie? Jak najbardziej. No i nawet chcą tam jakieś coiny Nowego Jorku czy coś, ale to wszystko budowane jest na hype, na zasadzie to chyba nic nie daje na razie, poza faktem, żeby w wiadomościach można było napisać, że Nowy Jork ma swoje coiny. Kupujcie, kupujcie, póki jeszcze czekam. Dokładnie. Nawet był pomysł, przecież jak wybuchła wojna, żeby Ukraina wydała swoje NFTki jako formę finansowania, ale dosyć taki rzutki minister cyfryzacji miał taki pomysł, ale chyba się tam wycofał.

Poszli w znaczki. No właśnie, tradycyjnie bardzo. Też dobrze. No właśnie, a te NFTki, no bo rozumiem, jak masz jakieś coiny, no to są... Dobrze, to może raczej. Czym się różni NFTek od coina? Z naszego narodowskiego punktu widzenia niewiele się różni, bo oba to są smart kontrakty. Różnią się strumię z strukturą danych. Na zasadzie, jak już mówimy technicznie, a mówimy w tym podcaście, no to token to jest słownik, gdzie trzymasz ile tokenów ma podany adres, czyli twój adres ma 100 tokenów, Pawła też 100 tokenów i tak dalej. Natomiast, żeby było sprawiedliwie, Natomiast z NFT-kami jest odwrotnie, bo NFT-ki są takie jakby unikalne, czyli musisz trzymać tego NFT-ka ma Jarek, tego NFT-ka ma Paweł, a tego NFT-ka mam ja.

Rozważałem. Nie chcę wtopować za bardzo czemu nie ten Ryzen, ale... To możemy offline pogadać. No i teraz taki NFT to jest bardzo prosta idea. Po prostu zapis na blockchainie, że jesteś właścicielem danego tokenu. A teraz co ty z tym zrobisz to już jest całkowicie inna rzecz. Na razie to jest po prostu najczęściej metadany w JSONie. I to jest oczywiście cyfrowa własność, bo to w żaden sposób prawnie jeszcze nie jest skontrolowane. To jest po prostu informacja, że masz tokena o danym ID. No i teraz znowu może to służyć do spekulacji, na zasadzie ludzie wierzą, że te tokeny, te NFT będą drożeć, więc chcą kupić od ciebie.

To może służyć różnym celom i to się zaczyna gdzieś tam robić. Najprostsza funkcjonalność to, że ci to daje dostęp do jakiejś społeczności. Teraz Discord jest bardzo popularny. Elitarny. Elitarny na pewno, bo przecież masz tego NFT-ka, tak? I tyle. Oczywiście jedną z takich metadanych przypiętych do takiego NFT-ka może być ten sławny obrazek, tak? No i możemy się śmiać z tych małp. To jest po prostu reprezentacja jakakolwiek, tak? Taki uchwyt, żebyś wiedział, że masz gdzieś w cyfrowym świecie jakiś ID-ik tak naprawdę, nie? Tak. Bo nic z tego nie wynosi. Tak.

No bo teraz skupisz się na tym obrazku. Nie wiem czy będziesz wiedział, bo to też takie zagwozdki mogą być. Jeśli ja sobie zmienię, wezmę ten obrazek i zrobię screenshota i go obrócę, to już nie jest ten obrazek. Czy to jest też tylko taka bardziej umowna sprawa, że wszyscy wiedzą, że to jest ten obrazek i wszyscy wiedzą, że ja mam do niego prawa? No to jest kwestia, oczywiście tak jak ten sławny NFT Bay, nie wiem czy widzieliście. To taki ciebie buźki. To jest śmieszny projekt, gdzie ktoś ściągnął wszystkie obrazki NFT-kowe i wrzucił na to renty i tam to zajmuje jakieś terabajty. No oczywiście sam obrazek nic nie daje, możesz go sobie screenshotować, zrobić, ustawić na profilowe w dowolnych socialach.

Dla mnie to jest wszystko objaw takiej bańki typowej i pierwszej iteracji, czy drugiej, która to wiadomo, że pęknie. Nie, ale potem, potem zostanie cała idea, bo tego NFT-ka możesz teraz użyć do różnych celów. Klasyczny przykład ebooki, kursy, czy powstanie coś nowego na zasadzie Mirek Burnajko, wielki tutaj, znaczy no niewielki, ale zwolennik. Innowator. Innowator twierdzi i dużo osób innych też. Że na przykład może się, co nam NFT może dać to cyfrowy obieg wtórny. Na zasadzie kupujesz kurs i możesz go potem sprzedać. I twórca zarabia na royalties, na procencie tego obrotu na przykład.

A ty możesz sobie zarobić na tym, że już obejrzałeś i ci nie jest potrzebny. No bo teraz jak, nie wiem, w życiu nie widziałem, żeby ktoś ebooka sprzedawał. Albo właśnie dostęp do kursu może prędzej, bo ebook znowu łatwo go ściągnąć jako PDF i po co miałbyś NFT kupować, żeby tego PDF mieć. Chyba, że to ci tracisz więcej np. jakieś aktualizacje albo dostęp do jakichś autorów, kolacje z tym autorem. Liternego klubu. Wszystko to się będzie gdzieś tam, wydaje mi się, klarować. Czyli kupujesz sobie tak naprawdę dostęp, który później możesz odsprzedać. Tak, na razie do tego się, można powiedzieć, sprowadzają.

Poza całym tym skamem, który polega na tym, żeby wyciągnąć z ludzi pieniądze i zniknąć. Ja mogę wysłać za duże pieniądze jakieś, wiesz, obrazki. Tego jest już tyle, że powstały NFTki na każdy temat. Nie wiem, chciałbyś zrobić kolekcję liter, są już kolekcje NFTków reprezentujące litery, pierwiastki, słowa, wszystko, co się dało. Kolekcję pił zrobimy. Właśnie. Jakbyście zrobili jako NFTek, nie wiem, nagranie pierwsze czy coś, tak jak ten sławny pierwszy tweet. Aha. To takie ciekawostki. A to tam chyba, czekaj, to to chciał odsprzedać gość za ileś? Tak, bo kupił za tysiące i mu tam nie za bardzo wyszło.

W ogóle jest to potężny, potężny, potężny rynek w ogóle jak się w to wgłębić, ile też wiecie, botów tam istnieje, jakichś skryptów, które próbują coś na tym, to w ogóle powstał nowy wszechświat ludzi i zastosowań, o których większość ludzi nie wie, która w tym nie siedzi. I co chwilę jest naprzód. Sorry, hash z tego liczenia. Hash, hash. Hash, właśnie. No dobrze. Czyli NFT to już nie za bardzo, tak mówisz? Wszystko już jest. Znaczy, nie wiem, w sensie... Kaczuszek.

I to by dla mnie miało jakąś wartość. Tak jest. W sensie NFT jest samoograniczony właśnie. I ziemia też. Tak, tak. O ile wiesz NFT w postaci małpek i JPG sobie nie ograniczysz, tak? A w metaversie myślę, że już, bo to będziesz w ich ekosystemie. Więc tak jakby możesz powiedzieć, że od tej pory na mój kawałek ziemi nikt nie może wejść, albo takich okularów nie ma nigdy więcej na świecie, tylko są jedne w metach. O ile możesz zrobić sobie screenshota małpy i też sobie wstawić. Rozumiem, a tam jest tak jakby częścią gry, systemu i tak nie da się, nic ci nie da, jakiś prosty screenshot czy coś. Tak. Na pewno. I tam jesteś też unikatowy tak naprawdę, więc tam to ten zakup w jakiś sposób ma sens, bo to jestem ja, tylko ja mam różowe okulary.

Chyba ten cały ekosystem musi dojrzeć, a tutaj jest taki dziki zachód i właśnie... Ale tutaj wiesz, w NFT też chyba jesteś unikatowy, no bo tylko ty masz tą małpę, nie? No nie. Ty sobie zrobisz screenshot, ale nie potwierdzisz, że to twoja. To tak samo, ale poczekaj, czy ja nie mogę sobie, wiesz, ktoś sobie kupił, powiedzmy, nie wiem jak w meta, ale tam w Counter Strike kupię sobie różową broń, nie? To ja chyba sobie też mogę zrobić różową broń. Nie muszę jej kupować. Ale to nie będzie ta różowa broń, właśnie. No ale to tak samo jak Jarek zrobi screenshota, to to nie będzie ta małpa, nie? No nie będzie. Nikt jej nie kupi za tyle, za ile kupiłby ktoś, kto ma faktycznie w blockchainie zapisane, że to jest twoja małpa tutaj.

To będzie ten blockchain. Ja teraz też mogę wziąć lunę smart contract, zdeployować jeszcze raz i mieć lunę, miliard luny swojej, tylko nikt nie będzie chciał tej luny kupić. Nie, nie, nie, nie o tym chodzi. Dokładnie jeden do jednego kryptopanków, najbardziej wyceniane NFTki z dokładnie tymi samymi obrazkami, tylko że nikt nie będzie chciał ich kupić, bo to nie jest ten smart contract. Nie w tym realmie. Bardziej mi chodzi o to, że jak już powiedzmy mamy tą cyfrową książkę w meta, nie? Powiedzmy z twoim podpisem i teraz ty ją możesz komuś pożyczyć. W pewien sposób wartość tego całego smarta myślę, że tam może być.

Dokładne wytłumaczenie, że tutaj się robi coś i coś i coś. Co to w ogóle jest? Mam wrażenie, że dużo ludzi skupia się na jakiejś części tego wszystkiego i tak jakby nie wgłębia się w całość. Ja też pewno wiele rzeczy jeszcze nie rozumiem, ale na pewno próbując to zrozumieć chciałem właśnie tą całość zrozumieć, a nie Jakieś tam NFT-ki na przykład. W ogóle jest ciężko coś znaleźć. To jest technologia plus 10 razy więcej youtuberów na te tematy. I nagle próbujesz znaleźć jak działa UST, ten który teraz upadł. To musisz przebrnąć przez setki filmików jak kupić UST, jakie giełdy wspierają UST, co to jest UST.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.