Polacy ratujący Żydów. Rodzina Ulmów.
Rasistowska ideologia nazistowskich Niemiec skazała miliony ludzi na śmierć. Okupacja niemiecka na ziemiach polskich była znacznie bardziej brutalna niż w innych państwach Europy. Za pomoc szukającym schronienia Żydom groziła kara śmierci. Mimo tego, znaleźli się tacy, którzy byli gotowi jej udzielić. Bardzo trudno oszacować ilość osób, która ratowała Żydów. Z pewnością nie była to pomoc masowa. Miała jednak powszechny charakter, co znaczy, że byli w nią zaangażowani przedstawiciele różnych grupo społecznych, od chłopów po inteligentów. W dzisiejszym podcaście przybliżymy tragiczne losy wyjątkowej rodziny Ulmów. Opowiemy o ich przedwojennym życiu, o zaangażowaniu w lokalne sprawy oraz wyjątkowych zainteresowaniach. Postaramy się wyjaśnić dlaczego zdecydowali się pomóc rodzinie Saula Goldmana. Przypomnimy też tragiczny dzień, w którym Niemcy rozstrzelali zarówno Goldmanów, jak i Ulmów. Rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, dr. Mateusz Szpytma z Instytutu Pamięci Narodowej. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Za pomoc Żydom ukrywającym się przed Niemcami groziła najwyższa kara. Ci, którzy przechowywali uciekinierów w swoich domach, ryzykowali życiem własnym oraz swoich bliskich. Taka była bowiem rzeczywistość ziem polskich okupowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej. Tak koszmarnej sytuacji nie brakowało jednak Polaków, którzy udzielali wsparcia swoim żydowskim współobywatelom. Symbolem tej heroicznej postawy jest rodzina Ulmów z Markowej. Kim byli ci niezwykli polscy sprawiedliwi? W jaki sposób pamięć o nich przetrwała do naszych czasów? Czy ich bohaterstwo było typowe, czy raczej wyjątkowe? I jak wielu Polaków angażowało się w ukrywanie swoich żydowskich współobywateli w czasie II wojny światowej?
O tym wszystkim porozmawiam z moim gościem, doktorem Mateuszem Szpytmą, historykiem, zastępcą prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. To jest podcast Muzeum Historii Polski. Nazywam się Michał Przeperski i zapraszam. Część pierwsza. Na ratunek Żydom. Panie doktorze, w marcu 1944 roku w podkarpackiej wsi Markowa bestialsko zamordowano rodzinę Ulmów. Józefa, Wiktorię oraz szóstkę ich dzieci. To zbrodnia, jakich wiele chciałoby się powiedzieć w czasie II wojny światowej. Ale dlaczego właściwie o Ulmach pamiętamy szczególnie? O rodzinie Ulmów, a właściwie Józefie i Wiktorię oraz ich szóste dzieci pamiętamy szczególnie, dlatego, że był to mord wyjątkowy z tego względu, że zamordowano nie tylko liczną rodzinę, ale także kobietę w ciąży.
Kobiety w ciąży i właściwie to dziecko, które miało się urodzić, urodziło się albo w trakcie zbrodni, albo już w grobie. I to jest jedyna taka rzecz, która jest bardzo wstrząsająca, chociaż pewnie nie jedyna w okupowanej Polsce. Natomiast druga, że nie znamy, ja przynajmniej nie kojarzę żadnego takiego przypadku z historii ratowania Żydów i zamordowania przez Niemców osób, zaratowania Żydów. o której byśmy mogli tak wiele powiedzieć i tak wiele zobaczyć. To, że ta rodzina była, Józef i Wiktoria były tak wszechstronni, to jedno, ale drugie, że on był fotografem, mówił o Józefie i zachowało się około 800 zdjęć, przynajmniej ja tyle znam, z kilku tysięcy, które zrobił, więc możemy z tą rodziną po prostu pobyć.
Wydaje się, że Możemy wejść do ich domu, możemy spojrzeć im w twarz, zobaczyć w ich różnych sytuacjach i to niezwykle ułatwiło dotarcie do ludzi, do osób, poprzez media z tą historią. O samych Ulmach będziemy za chwilę rozmawiać znacznie szerzej, ale chciałbym, żebyśmy nakreślili pewien kontekst, bo powiedział pan o tym, że rodzina Ulmów zapłaciła najwyższą cenę za wsparcie Żydów w czasie II wojny światowej. Zacznijmy od absolutnych podstaw. Dlaczego Żydzi w czasie II wojny światowej na terenach okupowanej przez Niemców Polski potrzebowali wsparcia? W związku z ideologią nazistowską, ideologia, która dominowała w Niemczech od roku 1933 wśród rządzących, Żydzi byli uznawani za podludzi wtedy, gdy Niemcy zajęli Polskę w roku 1939-1941.
I wtedy niektórzy Polacy albo Polskie Państwo Podziemne przygotowało fałszywe dokumenty, A później, gdy nastąpił ten proces już zabijania takiego masowego, systematycznego, czyli od marca 1942 roku do listopada 1943. I tu mówię tylko o Generalnym Gubernatorstwie, bo nawet ziemie wcielone do Rzeszy, to już nawet wcześniej nastąpiła eksterminacja, bo pierwszy obóz zagłady, to jest grudzień 1941 roku, Kulmhof, czyli Chełm nad Nerem, ale gdy to wszystko przebiegało, ta bezpośrednia eksterminacja, no to wówczas też jeszcze były te możliwości jakiejś ucieczki, jakiejś ewakuacji, ale było to już dosyć trudne.
No i trzeba było liczyć na to, że się znajdzie kogoś znajomego, kogoś, kto pomoże, no bo inaczej się trafiało albo do komory gazowej, a w najlepszym wypadku trafiało się do obozu koncentracyjnego. Panie doktorze, pewnie nie mamy tutaj czasu i przestrzeni, żeby mówić o tym bardzo szeroko, ale gdybyśmy jednym, dwoma zdaniami mogli powiedzieć, jak ta sytuacja na terenach okupowanej przez Niemców Polski miała się do sytuacji na przykład na zachodzie Europy, we Francji czy w krajach Beneluxu, bo czasem w dyskusjach, które w naszym kraju się pojawiają na ten temat, można usłyszeć, że represyjność niemiecka w Polsce, represyjność prawa, brutalność Niemców w Polsce była znacznie większa niż na zachodzie. To prawda? To prawda, że w ogóle okupacje, nawet abstrahując od kwestii żydowskiej, były zupełnie inne.
Generalnie społeczeństwo polskie miało dość swoich problemów, że tak można powiedzieć. Dlatego, że pamiętajmy, że następowało, ile Niemcy byli poddani zagładzie, totalnej zagładzie, bo każdy Żyd miał zostać zamordowany. no to Polacy byli eksterminowani. Każdy, kto się chociaż sprzeciwił, każdy poprzez swoją przynależność do elity narodu, bycie profesorem, inżynierem, inżynierem to może rzadziej, ale nauczycielem, prawnikiem, tylko z tego samego, tylko z racji tego, że miał takie większe ocenie lub że był działaczem narodowym, w sensie narodowym na rzecz polskości, mógł zostać zamordowany, więc... Musimy o tym pamiętać, więc te dyskusje o tym, jak wielu Polaków pomagało, się toczą.
Kwestia żydowska była w czasach PRL-u bardzo traktowana w sposób utylitarny, często propagandowy i też ci ludzie nie wiedzieli, w jaki sposób to, w jakim to kierunku pójdzie, bo raz... Czasami Żydzi byli przez władze komunistyczne jakby traktowani w sposób szczególnie raczej dobry, a później był taki moment, że byli wyrzucani przez władze komunistyczne z Polski i tracili kariery, tracili wszystkie stanowiska, nawet mało istotne, więc stoimy tutaj przed wielką barierą i niestety może się tak okazać, że my do końca sobie nigdy nie potrafimy odpowiedzieć na to pytanie, jak wielu Polaków Żydów ratowało. Część druga. Zwykła, niezwykła rodzina.
Wróćmy zatem do rodziny Ulmów i opowiedzmy ich historię, skupiając się na takich wątkach indywidualnych, osobistych, no i o tej ostatecznej ich tragedii. Powiedzmy, kim właściwie byli, skąd się wzięli, jak właściwie wygląda ich historia. No to jest dosyć nietypowa rodzina, dlatego że Józef i Wiktoria z jednej strony są zwykłymi chłopami, na pewno z dziada, pradziada, bo ich przodkowie, wszyscy, których znamy, mieszkali w Markowej i to możliwe, że nawet od XIV wieku, zresztą jak i moi. Natomiast pochodzili z rodzin typowo rolniczych. Wiktoria troszkę bogatszego domu. Myślę, że mieli ponad 10 hektarów ziemi, natomiast Józef był z uboższego domu, to jest jakieś 3 hektary.
ale nieortodoksyjni, w takim sensie, że to nie byli chasydzi, ale Żydzi, którzy bardzo byli wiążący, którzy byli bardzo przywiązani do swojej religii. No i to było też, konsekwencje tego były takie, że te relacje z Polakami były ograniczone, dlatego że nie było relacji małżeńskich. Raz się taka trafiła, no to skończyło się to jakby wyjazdem tego małżeństwa z Markowy, dlatego że rodzina żydowska tego nie zaakceptowała. Natomiast oprócz tego kontakty handlowe były sąsiedzkie, no były dosyć poprawne. Co ciekawe, takich zatargów, o których bym słyszał, to był tylko jeden w szkole, że w latach trzydziestych tam się takie dzieci pokłóciły i dziecko polskie namalowało pejsy dziecku żydowskiemu, ale to co ciekawe, jaki był efekt tego.
takie sytuacje miały miejsce. Panie doktorze, powiedzmy sobie w takim razie o tym, co stanowi o takiej arcywyjątkowości rodziny Ulmów i ich historii. Gdy rozpoczęła się II wojna światowa, Polska przegrywa wojnę obronną. W roku 1939 zaczyna się niemiecka okupacja. Powiedzieliśmy już o tym, jak wyglądały narastające represje, nie tylko wobec Żydów, także wobec Polaków, ale wobec Żydów one są wyjątkowo tragiczne. W roku 1941 w październiku mamy do czynienia z tym dekretem Hansa Franka, który przewiduje karę główną, karę śmierci za pomoc Żydom, jakąkolwiek, za ukrywanie Żydów. I w roku 1942 Ulmowie zaczynają aktywnie wspierać swoich żydowskich sąsiadów.
Czy tak się zaczyna ich historia? Dlaczego tak? Co w ogóle wiemy na ten temat? Mówimy dosyć z jednej strony dużo, a z drugiej strony chcielibyśmy wiedzieć dużo, dużo więcej. Natomiast zaczynając od roku 1939, to rzeczywiście wszystko zaczyna się od tej wojny obronnej, w której Józef brał udział, bo został zmobilizowany. I co ciekawe, wrócił bardzo schorowany. Ledwo jego życie zostało uratowane, a przyczynił się paradoksalnie do uratowania tego życia lekarz niemiecki Wehrmachtu, który stacjonował w Markowej, do którego Wiktoria poszła zdruzgotana z tą sytuacją i wyleczył Józefa. Natomiast wracając do tej samej okupacji, to jest tak, że wprowadzono te okupacyjne zarządzenia antyżydowskie.
Pamięć, no to jest jakby pamięć o Ulmach, o ich tragedii, to jest temat badawczy pewnie sam w sobie. Proszę powiedzieć, jak wygląda ta pamięć dzisiaj w Polsce? Dzisiaj w Polsce wiemy o rodzinie Ulmów dosyć dużo. Myślę, że jest historia dosyć dobrze znana, chociaż tak 20 lat temu nie było, bo w ogóle ta historia nawet nie była aż tak dokładnie bardzo znana przez wszystkich mieszkańców samej Markowej, mówią o młodym Dlatego, że proszę sobie wyobrazić, że jeszcze 20, 30, 40 lat temu uznawano, że zbrodnie po prostu były częścią okupacji niemieckiej. I tutaj w Markowie zamordowano takie osoby, w innej zamordowano inne osoby. Oczywiście pamięć była i w rodzinie, i nie tylko, bo na tablicy na urzędzie gminy Ulmowie byli od 1974 roku.
Wymienili na tablicy ufundowanej przez Zbowit jako zamordowani na liście wszystkich, którzy zginęli, na liście zamordowanych przez niemiecki i rodzimy faszyzm, bo tam byli także zastrzeleni przez polskie podziemie niepodległościowe. Ale generalnie jakby nowy etap tej wiedzy to są lata dziewięćdziesiąte, dlatego że w latach dziewięćdziesiątych jej rodzina występuje, Bratanek Wiktorii wystąpił o Medal Sprawiedliwy Śródnarodu Świata, jest przyznany, a później zaczyna się w tym roku, w 2003, proces beatyfikacyjny. Trwa on 20 lat i ten proces belastyfikacyjny spowodował ogromne zainteresowanie i w Polsce, ale też i trochę za granicą.
Dzięki temu, że zainspirował historyków do tego, aby napisali książki, zainspirował też władze samorządowe do tego, aby przychylić się do wniosku o zbudowanie Muzeum Polaków Ratujących Żydów i w Markowej. powstało pierwsze w Polsce muzeum zajmujące się wyłącznie Polakami ratującymi Żydów, co też niezwykle przyczyniło się do tego, że ta wiedza jest dana dużo lepiej niż inne history. Dzisiaj już mówi się o tym bardzo dużo, bo ratyfikacja przed nami, wkrótce 10 września to nastąpi. Trzeba mieć nadzieję, że wiedza o rodzinie Ulmów, ale nie tylko, bo ja mam nadzieję, że dzięki rodzinie Ulmów zostaną poznane inne historie, historie baranków, historie kowalskich, historie deców, bo przecież około tysiąca Polaków zginęło za pomoc Żydom i nie tylko Ulmom należy się pamięć, ale i także wszystkim, którzy zginęli, a tym także i tym, którzy z narażeniem życia Żydów ratowali.
I o tym miałem dzisiaj ogromną przyjemność rozmawiać z dr Mateuszem Szpytmą, zastępcą prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Bardzo dziękuję. Dziękuję panu, dziękuję państwu. Podcastów Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcast, w audiotece, a także na innych platformach podcastowych. Chcesz być na bieżąco? Subskrybuj kanał Muzeum Historii Polski.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.