Ach, ta dzisiejsza młodzież!
Dyskutują, wszystko wiedzą lepiej, na wszystkim świetnie się znają. Rady dorosłych puszczają mimo ucha, czasem ucinając "Przestań się mnie czepiać!"Jak się w tym odnaleźć i nie zwariować, będąc rodzicem nastolatka?
Jeśli masz wrażenie, że twoje dorastające dziecko wszystko wie lepiej, odrzuca twoje pomysły i każdą próbę pomocy traktuje jak atak, to nie znaczy, że robisz coś źle. Ale to nie znaczy też, że masz to po prostu znosić. A to jest podcast Dobra Relacja, w którym pochylamy się nad budowaniem dobrych, bliskich relacji z ważnymi dla nas ludźmi. W tym odcinku zatytułowanym Ach, ta dzisiejsza młodzież podpowiem Ci jak poradzić sobie, kiedy Twoje dorastające dziecko wie wszystko najlepiej. Nastolatku, masz dość słuchania swoich durnych starych? Weź sprawy w swoje ręce. Wyprowadź się, znajdź pracę, zacznij sam płacić za siebie.
sprawy szerzej i długofalowo, a naszym młodym może brakować takiego spojrzenia. Bardzo mocno są zanurzeni w tym, co się dzieje teraz, w chwili bieżącej. Decydują nie zawsze pod wpływem racjonalnych argumentów, tylko emocjonalnych uniesień. Więc tutaj też chcielibyśmy dołożyć trochę głosu rozsądku, żeby ich wesprzeć. A kiedy oni to odrzucają, to tak jakby odtrącali wyciąganą w serdecznym geście w ich stronę rękę. No to nas będzie bolało, to oczywiste i zrozumiałe. Ale może być tam coś więcej. Może tam dochodzić do głosu jakaś taka do zagoryczy, związana z myślą, że ten nastolatek, ta nastolatka nas rodziców, opiekunów odtrąca.
Nie chce, nie potrzebuje. Widzimy jak wzrasta, być może widzimy, jak wzrasta znaczenie rówieśników. Jak bardzo zdanie rówieśników się liczy dla naszego dorastającego dziecka. I może nam pojawić się taka bardzo prosto dychotomia, jeżeli oni się liczą, to znaczy, że ja nie. I każda sytuacja, w której nastolatek wie lepiej, wrzućmy tu te wszystkie sytuacje, o których wspominałam wcześniej, do tego worka, wie lepiej, będą nam tę myśl uruchamiały na nowo i emocje, które z nią się wiążą, to rozgoryczenie, frustracje, smutek, żal, może też złość, to wszystko będzie w nas się odzywało i możemy reagować gwałtownie, emocjonalnie na tę sytuację.
Nawet jeśli nie do końca wiemy, o co nam chodzi i co nas tak porusza. Natomiast warto zanotować sobie, że jeśli emocje są silne, nawet jeżeli czasem nieadekwatne, bo jak one opadną, to myślimy sobie może w niektórych sytuacjach, po co ja się tak denerwuję, o co mi chodzi, niech sobie robi jak chce, niech sobie robi po swojemu. to jednak warto mieć tę perspektywę, że jeśli pojawiają się te silne emocje, to one mówią, że coś, co jest dla mnie bardzo ważne, że tego nie dostaję, że te ważne moje potrzeby nie są zaspokojone. Bo kiedy nastolatek, nastolatka zachowuje się w taki sposób, to ja mam wrażenie, że nie jestem ważna, potrzebna, że się nie liczę, że to, co proponuję, nie ma w jego oczach czy jej oczach wartości.
Do tej pory w ramach serii pojawiły się m.in. takie tematy Moje dziecko nie chce współpracować, moje dziecko się złości, moje dziecko marudzi i narzeka. Jeśli chcesz dołączyć do tego grona, zajrzyj na patronite.pl ukośnik Dobra Relacja. Wracając do tego, czemu nastolatki zachowują się w taki sposób, który nas rani, chociaż nie mają wcale takich intencji, to jakie intencje mają, co nimi kieruje. Ogromnie lubię posługiwać się w tym momencie taką metaforą życia jako gry. Nawet jeżeli jest ona banalna, ta metafora to dość obrazowa, więc gdybyśmy wyobrazili sobie, że życie to gra, to mamy w tej grze pewne etapy.
W dojrzewaniu tymi zadaniami rozwojowymi głównymi jest separacja od rodziców, Odkrycie, zbudowanie swojej tożsamości i wchodzenie w bliskie, intymne związki z innymi ludźmi. To są te trzy zadania. I żeby tym zadaniom sprostać, dostajemy pewne umiejętności. One mogą być czasowe. I w przypadku dojrzewania to rzeczywiście są czasowe umiejętności. Pod tym hasłem rozumiem takie tendencje, takie mechanizmy, takie skłonności, które są bardzo mocno podkręcone po to, żeby pomóc dane zadanie zrealizować. I jedną z tych umiejętności, z tych tendencji właśnie, które mają pomóc nastolatkom zbudować swoją tożsamość, wejść w dorosłe życie, odseparować się od rodziców i zacząć żyć samodzielnie, jest właśnie ta tendencja do kwestionowania status quo, do podważania zdania dorosłych, do mówienia ja wiem lepiej.
Ona jest bardzo irytująca, potrafi być bardzo irytująca, bo przypomina czasami, tak jak powiedziałam wcześniej, wyważanie otwartych drzwi, ale ona jest też nastolatkom potrzebna. Oni potrzebują, po tej pierwszej dekadzie życia, plus minus, kiedy brali od rodziców to, co rodzice dawali, może mniej im się to podobało, może bardziej, ale generalnie podążali za rodzicami i robili to, co od rodziców pochodziło, przyjmowali, to teraz Bardzo są skupieni na tym, żeby szukać na własną rękę. Co ja chcę, nie co moi rodzice proponują. Z tego półmiska już jadłam. Tę metaforę też bardzo lubię. Półmisek, który dawali mi przez pierwsze 10 lat rodzice, ja go znam, ja wiem, co oni tam wkładają. Teraz chcę zobaczyć, jakie inne półmiski są oferowane w świecie, w życiu.
Tylko mówi, ja chcę decydować po swojemu. Ja chcę wybierać zgodnie ze sobą. Ja potrzebuję przestrzeni do namysłu, żeby wiedzieć, jakie są moje pomysły, a nie twoje. Nawet jeśli twoje są świetne. Jeśli albo jakaś sytuacja nie wzbudza w tobie takich silnych emocji, albo poćwiczysz sobie regulowanie tych emocji, łapanie dystansu, niedokładanie dziecku tego ciężaru i zobaczysz, że to już ci całkiem sprawnie wychodzi, to możesz wejść na kolejny stopień i spróbować pomóc dziecku. nastolatkowi, nastolatce, pomóc docierać do tego, jak ono by chciało, żeby było i jaka strategia, jaki pomysł będzie dla niego czy dla niej najbardziej pomocny w danej sytuacji.
Ale rodzic w roli konsultanta będzie miał większy wpływ Albo jest większa szansa, że zostanie usłyszane, kiedy zamiast przedstawiania opinii i podsuwania rozwiązań, będzie stawiać pytania. Pytania, które nakłonią nastolatka do refleksji. To jest cenne z dwóch powodów. Po pierwsze, zadawanie pytań, które są życzliwe, które zostawiają przestrzeń nastolatkowi do odpowiadania. Bardzo koresponduje z nastoletnią potrzebą autonomii i decydowania właśnie, więc one po prostu będą raczej życzliwiej przyjęte niż jakiekolwiek inne namowy, rady i wskazówki, ale po drugie jest to cenne, ponieważ pomaga nastolatkowi uczyć się procesu decyzyjnego, uczyć się lepiej rozumieć siebie i to do czego dąży.
Jakie to są pytania? Załóżmy, że nastolatek czy nastolatka podejmuje decyzję odnośnie wyboru kolejnego etapu edukacyjnego. Do jakiej szkoły średniej pójdzie albo co po maturze. Może widzimy, że te decyzje się zmieniają, że raz jest tak, raz jest tak i może czasu jest coraz mniej, a decyzja nie została podjęta. Więc zamiast naciskać i mówić, no zdecyduj się wreszcie na coś, zatrzymajmy się i uznajmy to, że to jest trudna decyzja do podjęcia. I moja obserwacja na marginesie jest taka, że młodzież ma i tak dużo presji ze strony nauczycieli, rówieśników i jakiejś takiej w ogóle szeroko rozumianej opinii publicznej.
często nawet nieświadomie, taki tryb rodzicielski pod tytułem wychowywanie. Ja Ci muszę teraz wytłumaczyć, muszę Cię przekonać, muszę Ci pokazać. I to będzie bardzo utrudniało wspieranie nastolatka i też nastolatek szybko wyczuje, że ten tryb został włączony. Więc jeżeli zobaczysz w trakcie rozmowy, że gdzieś tam jest opór, to albo ją przerwij i przeanalizuj na chłodno, czy przypadkiem ten tryb wychowawczy Ci się nie włączył, Albo możesz nawet otwarcie powiedzieć swojemu nastolatkowi czy nastolatce, czy ja zaczynam właśnie cię pouczać? Czy ja przypadkiem nie zaczynam czegoś przeforsowywać? Może się roześmiejecie, zakończycie na tym, ale to też będzie bardzo cenne dla nastolatka doświadczyć, że ma obok siebie dorosłego, który może nawet się zapuszcza w rejony pouczania i dawania rad, niechcianych rad, ale potrafi to zauważyć i widzi, że to nie ma sensu.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zajrzyj na patronite.pl ukośnik Dobra Relacja.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zajrzyj na patronite.pl ukośnik Dobra Relacja."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak się w tym odnaleźć i nie zwariować, będąc rodzicem nastolatka?