Mentionsy Mentionsy
Podcast Demagoga
Podcast Demagoga

Mariusz Zawadzki o Fejkach Zjednoczonych Ameryki cz. 2 #29

20.05.2021 ·45 min 24 s

W drugim odcinku naszej miniserii rozmawiamy o dwóch sprawach. Pierwszą z nich jest jeden z ważniejszych fake newsów historii współczesnej, czyli pretekst do inwazji na Irak w 2003: budowanie i gromadzenie broni masowego rażenia przez reżim Saddama Husajna. Druga kwestia, przedstawiona również na przykładzie wojny w Iraku, to zachowania stadne w mediach. Dlaczego w niektórych sytuacjach całe rzesze dziennikarzy zgodnie przyjmują jedną, nie zawsze całkowicie obiektywną, narrację? Czy w szczególnych historycznie momentach, takich jak wojny i rewolucje, świadomość raportowania spraw wielkiej wagi i trudne warunki pracy w newsroomie wpływają na przekaz, który w takiej formie płynie do odbiorców? Mariusz Zawadzki - W latach 2010-2017 korespondent „Gazety Wyborczej” w Waszyngtonie, wcześniej korespondent wojenny na Bliskim Wschodzie. Jego książka pt. „Nowy wspaniały Irak” była nominowana do nagrody Nike w roku 2013. Wstęp i wprowadzenie: Bartek Pawłowski Projekt realizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego z Funduszy EOG.

Trochę w ogóle o mediach w Stanach Zjednoczonych i o tym jak to społeczeństwo odbiera przekaz medialny. Natomiast dzisiaj chcielibyśmy, pozostając w tej sferze amerykańskiej, cofnąć się o kilka lat do też takiej wiadomości, która... Prawdopodobnie kiedyś była wprost nazwana fake newsem, ale wydaje mi się, że w naszej wyobraźni tak nie funkcjonuje. Konkretnie chcielibyśmy się przesunąć, to będzie teraz 19 lat? 18? Do 2003 roku i do drugiej wojny zatoceperskiej. Mariusz też, to pewnie warto będzie wspomnieć, wcześniej był również korespondentem na Bliskim Wschodzie, także ten temat też jest bardzo dobrze przez niego znany. I chcieliśmy pogadać troszeczkę o tej, o otoczeniu medialnym wojny w Iraku II.

Efekt był taki, że ta rewolucja, znaczy nie ta rewolucja, tylko to była wtedy rewolucja, to była naturalna, bo tam akurat była naturalna rewolucja przeciwko Kaddafiemu, ale ona była już dogorywająca i prawie stłumiona przez Kaddafiego, gdyby nie interwencja NATO i Amerykanów. Ja akurat przyjechałem do Bengazji, czyli tej stolicy rewolucji, akurat tego dnia, kiedy dzień przed przyjechałem. Wszyscy uciekali z Bengazji, bo wojska Kaddafiego szły na miasto. A ja tam przyjechałem wieczorem, a rano przyleciały samoloty NATO i... no amerykańskie to tam były rakiety, a nie samoloty. W każdym razie była interwencja NATO, która uratowała rewolucję. I myśmy tą rewolucję opisywali i też tam był taki...

Czy myślisz, że to w takim razie, no, nie wiem jak to nazwać, bo nie dokonywanie takich wielkich czynów, tylko powiedzmy... podejmowanie takich działań w skalach wojennych, że zawsze trzeba mieć jakieś wytłumaczenie. Szczególnie, jeżeli jest się tą stroną atakującą. I to jest może taka próba, jeżeli się do tego dobudowuje narrację w trakcie, albo wcześniej szuka się jakiejś wymówki. Saddam, obroń masowego rażenia. zaraz na pewno coś złego z tym zrobi. To jest taka trochę próba pisania historii na bieżąco. Dopiero po kilku latach można, no mówi się, że historie piszą zwycięzcy. Wydawałoby się, że może tam Amerykanie by dalej utrzymali jakąś narrację tam z początku tej wojny, żeby wszystko było spójne. Natomiast może też dzięki temu, że jednak było tam dużo dziennikarzy na miejscu i że w tej chwili dalej ten, można robić raporty, można tam jeździć, jest mnóstwo takiej uwagi medialnej skierowanej też w tamtą stronę, to, że to jednak pozwala nam na to, żeby ta historia nie była tak zabetonowana.

To znaczy można bardzo szybko zweryfikować rzeczywiście, jak to wyglądało i No tak się często mówi, że może, że minusem, no nie wiem, że wszędzie teraz są media, tak, że od wojny w Wietnamie, to już po prostu wszędzie są media, wszystko widać, wszystko jest na filmie. I no niektórzy to uważali za negatywne jakieś takie, negatywne zjawisko. Natomiast właśnie wydaje mi się, że po tym, co ty powiedziałeś i z tą refleksyjnością, że to może też mieć swoje pozytywne skutki. To znaczy to, że bardzo szybko można wprowadzić jakąś korektę tego, w jaki sposób są postrzegane dane wydarzenia. Tak. Generalnie moje doświadczenie, obserwowałem parę wojen, jest takie, że wojna jest generalnie prawie zawsze najgorszym rozwiązaniem. I po prostu do... Wszelkimi metodami należy unikać jakichkolwiek rozwiązań zbrojnych.

Tak, tak. Słynna sprawa. Słynna sprawa, gdzie... Amerykański dolar. Świeży sojusznik NATO. Teraz w naszym europarlamencie się tym można zajmować, ale chyba, no nie wiem, czy to zostało wyjaśnione do końca, czy nie. W każdym razie... Znaczy nie, no zostało wyjaśnione, że na naszej polskiej ziemi torturowano... jakichś ludzi, których Amerykanie przetrzymywali latami i do tej pory przetrzymują, czy to w Guantanamo, czy w innych miejscach. Więc to była nasza przysługa, którą spełniliśmy dla naszego sojusznika amerykańskiego. Amerykanie są bardzo, można im tam zarzucać wiele, ale jednak bardzo pilnują litery prawa. Nie torturują na swoim terytorium, bo tortury są zakazane w Stanach Zjednoczonych.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.