ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS
Zapraszamy na książkowy odcinek! Dzisiaj opowiem wam o moich letnich koloniach z wami, a Sonia o swoich zarąbistych wakacjach w Kalifornii (przeniosła się do Chasing Paris – mega zazdro). Ola Negrońska znika z powierzchni wszechświata, bookmedia szorują o dno, a Pizgacz wydaje pamiętnik Nathaniela Shey'a. Uwaga na spojlery do Bittera!
I jak przeniosła się do książki Chasing Paris 5. Bez sensu. Ja byłam w Stanach przez 4 tygodnie, troszkę ponad. I pierwsze 3 tygodnie byłam na kursie językowym razem z takim EFM to jest taka organizacja, która bierze dzieciaki za granicę, tam w różnych miejscach mają swoje bazy. No i ja się wybrałam do Stanów, do Los Angeles, bo mam tam również ciocię, u której później spędziłam 8 dni. I powiem tak, ten kurs to była najlepsza decyzja w przeciągu ostatniego roku, naprawdę.
Więc tam było... Tam było wszystko, tam był taki po prostu miks. I tutaj Francuzi, Algiericzycy, Japończycy, jacyś Chińczycy. No niesamowite przeżycie. No jeśli masz możliwość, to po prostu zaryzykuj i jedź. Miło, że ludzie mówią, nie no, stracisz rok, nie rok, miesiąc tutaj w swojej miejscowości, w wakacje. I co? To tylko twoja miejscowość, wrócisz do ZAMIESZKAŁAM? No dosłownie, to jakby, to brzmi jak zaleta. Dokładnie, odpoczniesz od tych... Ja tęskniłam po jakiejś tam, jak byłam dopiero u cioci, ale jak byłam z tymi ludźmi, ten czas mi tak szybko leciał, bo od rana do wieczora cały czas coś robicie, cały czas coś robicie i wycieczki tutaj, nie wiem, na Venice Beach, tutaj, nie wiem, gdzie tam jeszcze byliśmy, na UCLA i tak dalej.
Ja nie rozumiem takich ludzi. I niektórzy mają w głowie bardzo dziwne rzeczy. Ja nie rozumiem, no ale... No śmiesznie było w każdym razie. Polecam, fajnie, fajnie, fajnie wyjechać CF-em. Fajnie było, bo ja poznałam super ludzi. Nie wiem jak niektórzy, ale ja byłam bardzo zadowolona. Ooo, a jakieś takie najlepsze koleżanki to masz właśnie z Polski czy z zagranicy? Mam z Polski, ale też mam z Francji taką fajną. I z Japonii mam w sumie kilka, więc tak... Mniej skarżących. Mniej skarżących, no. ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS.
Ale no, powiem tak, no mają na przykład taka dziewczyna z Algierii, nazywała się Sara i ona się mnie pyta, Sonia, czy wy macie w Polsce takie imprezy jakieś tam? Ja się tak na nią patrzę, że o co jej chodzi? A ona mówi, pokażę ci, pokażę ci. I ona mi pokazuje jakieś takie najgorsze imprezy, jakieś tysiąc ludzi w jednym, w ogóle... ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS. ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS. ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS. ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS.
Tak, większość osób się powtarzało, bo ci, którzy już byli na tym obozie, to oni dostają link do zapisów wcześniej i mają tam parę dni, żeby się zapisać i potem dopiero ja ogłaszam, że są zapisy. I wtedy może się parę nowych osób załapać. No... No więc bardzo dużo osób się powtarzało. Ale ja widziałam, że Ala była. I tam... Bo ja się z Alą znam tam. I z Jagodą podejrzę. A, no o Jezu, uwielbiam Ale i Jagodę. One są świetne. One są świetne. Nie, tam jest tyle fajnych ludzi, że ja po prostu... Ta kolonia jest o tyle dziwna, że na innych koloniach, jak mam książkowe albo filmowe, no to jest taki... Plan dnia i zawsze w tym planie dnia ja mam przez półtorej godziny albo nawet dwie godziny, czasem nawet i to się przeciąga, no tak półtorej do dwóch godzin mam zajęcia z grupą.
A później oni mają jakieś inne rzeczy, jakieś wyjścia na plażę, na miasto, pamiątki, malowanie czegoś, rysowanie, wyklejanie, gra terenowa, no mnóstwo tego jest, więc to jest między innymi zajęciami. No i ja wiem, że jakby na każdy dzień mam zaplanowane konkretne zajęcia, że tu prezentacja o tym, tu prezentacja o tym, tu piszemy jakoś tam własną książkę, tutaj, no nie wiem, wymyślamy przedstawienia, piszemy scenariusze, gramy w gry aktorskie, bla, bla, bla. No wiem, mam to wszystko rozplanowane. A na kolonii surfingowej Ja mam tylko tak, prezentacje, gdzie opowiadam o miejscach, w których byłam na świecie i surfowałam i w ogóle taka moja historia z surfingiem, że kiedy zaczęłam, jak to wyglądało, właśnie opowieści z całego świata, moje kontuzje, jak rozwaliłam palec, jak rozwaliłam kręgosłup.
Wiadomo, nie na zawsze, tylko na jakiś czas, ale potrzebowałam takiego odpoczynku od mediów społecznościowych, zwłaszcza, że Czasem brałam telefon i orientowałam się, że dosłownie sekundę temu wyłączyłam Instagrama i znowu wziąłam ten telefon i weszłam na Instagrama i nawet nie wiem, kiedy ja to zrobiłam. Taki odruch już. I same jakieś takie ragebaitujące treści mi się wyświetlają i ja wchodzę w komentarze, bo chcę zobaczyć, co ludzie myślą, czy na pewno wszyscy są tak głupi, jak wynika z tego posta. I okazuje się, że czasem tak, czasem nie. Generalnie mam ochotę wyjaśniać ludzi i mówić im, dlaczego nie mają racji w jakiejś dziedzinie. No i też nie mówię, że każdy pisze głupie komentarze, no ale po prostu jest ich dużo i to mnie tak ragebaitowało i tak czułam, że ja nie chcę, żeby tak wyglądała moja codzienność.
Prawda, prawda, ale mi się wydaje, że sobie też się to może nie spodobać. No. Nie czytałam tego, mam na półce pierwszy tom. Ale mówiłaś, mówiłaś, że ty nie jesteś przekonana co do tego, że są ci ciemi wadrowi. Głównie to polega na to, że oni są wszyscy mega bogaci. A. To była pierwsza książka. No. Ja też tak robiłam. Oni wszyscy są mega bogaci i ona z Natanielem się nienawidzą. Ale Nataniel leci na miję. A, spoiler ogólnie. Nataniel leci na miję i ona się tego dowiaduje. Bo ona ma jakiś bilet na jakiś koncert i to jest jej wymarzony koncert, ale jej matka jest tak surowa, okropna jest jej matka też, ale w tym sensie, że ta Wiktoria po prostu tyle odwala.
Okej. I ona ma ten bilet i nie lubimy się z tym Natanielem i jeśli ktokolwiek z nich coś tam źle zrobi, to zawsze zwie na tej Wiktorii. I mama powiedziała, że jeszcze jeden wybryk i daje jej taki szlaban, że ona się nie pozbiera i tym szlabanem jest to, że zabrała jej ten bilet i ona chce odzyskać ten bilet i próbuje znaleźć jakiegoś haka na tego Nataniela i później dowiaduje się, że on chce się spotkać z Miją. Ale po prostu coś mi tam... Ja dałabym temu jakieś takie dwie gwiazdki, może nawet mniej. Ok. Ciężko. Ale ktoś mi powiedział, że dalsze tomy są lepsze. No ale muszą być lepsze.
No ale to są raczej właśnie takie bardziej dojrzałe osoby, a nie takie co tam, nie wiem, ich ulubiona książka to Rodzina Monet. W sensie nie mówię, że taki ktoś musi być niedojrzały, ale no po prostu jest różnica między typami tych osób. I one są pozbawione tych wszystkich wad, gniotów, a dalej mają bardzo ciekawe historie. Więc możesz spróbować, jak będziesz miała ochotę coś przeczytać, to albo lubisz grać w tenisa, albo grałaś kiedykolwiek? Nie, ale mój brat gra, więc coś tam wiem, niektóre zasady czy coś. No i nie przeszkadza mi ten sport. Okej, to możesz trwować Cari Soto powraca. Albo właśnie Malibu płonie, no bo to się dzieje w Malibu, Kalifornia tamte. Ja byłam w Malibu tak pięknie na zachodzie słońca.
Nie nosiłam plecaka. No właśnie, mam rozterkę, może mi pomożesz. Nosić zeszyty czy iPada? iPada. W tym sensie, że boję się o wzrok i żeby mi się coś tam pogorszy, ale z drugiej strony będę nosiła jeden zeszyt, żeby, nie wiem, mieć na jakieś obliczenia czy na kartkówki, żeby wyrwać kartkę i tak dalej, ale nauczyciele nie mają problemu do iPada, ale myślę, że plecy mi za to podziękują. Znaczy też zależy ile masz tych zeszytów i jak są grube, ale jak jest ich dużo i są grube, no to lepiej nosić iPada dla pleców. Poza tym, nie wiem, jakoś ja lubię mieć wszystko w jednym miejscu, na iPadzie wszystko jest w jednym miejscu. Też uważam, że jest duża wartość pisania ręcznie, Ale jeżeli masz płacić za to noszeniem tych zeszytów przez cały rok, a one są ciężkie, no to to nie jest cena, którą moim zdaniem warto zapłacić.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marysia i Sonia opowiadają o swoich wakacjach w Stanach, w tym o kursie językowym w Los Angeles i o swoim doświadczeniu z grupą z Polski.
Opowieść o ośrodku, w tym o pokojach, kulturze i doświadczeniach z grupy z Polski.
Rozmowa o Instagramie, Instagram Stories i Instagram Reels, a także omówienie przyszłości i trendów w Instagramie.
Rozmowa o doświadczeniach w obozach, planach na przyszłość i marzeniach dotyczących wakacji i podróży.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszamy na książkowy odcinek! Dzisiaj opowiem wam o moich letnich koloniach z wami, a Sonia o swoich zarąbistych wakacjach w Kalifornii (przeniosła się do Chasing Paris – mega zazdro). Ola Negrońska znika z powierzchni wszechświata, bookmedia szorują o dno, a Pizgacz wydaje pamiętnik Nathaniela Shey'a. Uwaga na spojlery do Bittera!