ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS
Zapraszamy na książkowy odcinek! Dzisiaj opowiem wam o moich letnich koloniach z wami, a Sonia o swoich zarąbistych wakacjach w Kalifornii (przeniosła się do Chasing Paris – mega zazdro). Ola Negrońska znika z powierzchni wszechświata, bookmedia szorują o dno, a Pizgacz wydaje pamiętnik Nathaniela Shey'a. Uwaga na spojlery do Bittera!
Cześć wszystkim, tu Marysia Krasowska. Dzisiaj jestem razem z książkarą Sonią. Sonię możecie znaleźć na Instagramie jako... Jak to szło? Książkara Sonia czy Sonia Książkara? Książkara Podłoga Sonia. Książkara Podłoga Sonia. I to jest nasz kolejny wspólny odcinek, więc jeżeli jeszcze nie znacie Sonii, to zaczniecie od poprzednich odcinków, poznacie je po właściwej miniaturze. A dzisiaj zdzwaniamy się z Sonią i będziemy opowiadać Wam o wakacjach i o wszystkim w sumie co robiłyśmy w wakacjach, no pewnie nie o wszystkim, ale o wybranych rzeczach. I w ogóle śmiesznie, bo i Ty byłaś w Stanach w wakacje i Zuzia też w sumie to dalej jest w Stanach w wakacje, więc teraz będzie dużo opowiadań ze Stanów, no ale możesz się pochwalić wszystkim co robiłaś i
Ale no, powiem tak, no mają na przykład taka dziewczyna z Algierii, nazywała się Sara i ona się mnie pyta, Sonia, czy wy macie w Polsce takie imprezy jakieś tam? Ja się tak na nią patrzę, że o co jej chodzi? A ona mówi, pokażę ci, pokażę ci. I ona mi pokazuje jakieś takie najgorsze imprezy, jakieś tysiąc ludzi w jednym, w ogóle... ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS. ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS. ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS. ZAMIESZKAŁAM W CHASING PARIS.
No to nie miało się żadnych zdjęć, bo jeszcze nie było smartfona nawet, więc nic nie muszę było z tego ponagrywać. I mam dużo takich wspomnień, które nawet czasem nie wiem, czy ja sobie tego nie wymyśliłam, bo to było już tak dawno, a nie mam tego uwiecznionego nigdzie. To jest akurat duża zaleta. A ja mówiłam, Sonia, nagrywaj wszystko, jak mi mówiła. Sonia, rób zdjęcia, nagrywaj wszystko. I ja mam tyle tych po prostu wspomnień i ja tylko przeglądam. Ja mam takie, ale było super, albo świetnie po prostu. Naprawdę. A wywołujesz sobie zdjęcia i dajesz do jakiejś, nie wiem, albumu albo na ścianę? Myślę, że wywołam. Myślę, że zrobię sobie album ogólnie z tego wyjazdu, bo jest to warte. Ja sobie zrobiłam taki junk journal, nie wiem czy już to mówiłam na podcaście czy nie, ale taki jakby notes i wyklejam go różnymi rzeczami z danych miejsc i czasem albo wywołam parę zdjęć z Rossmana z jakiegoś wyjazdu, powklejam jakieś opakowania po rzeczach, które jedliśmy, bo zawsze każdy wyjazd ma jakieś takie przewodnie jedzenie, które się tam je, więc...
Ale no prawda jest taka, że ja czuję, że mój czas bardziej jest bliżej końca, niż żeby dalej trwał. Tak szczerze. Bo no kurde, zaczynam liceum. W tym sensie, że może bym sobie poradziła. Ale już nie czuję tego takiego, że alfa nie, jeśli coś wrzucę. Już bardziej patrzę takie, kurde, te zasięgi, te zasięgi. Już nie jest to taka przyjemność, tylko to, że nie wybija mi się i mnie to tak irytuje. Dlatego ja stwierdziłam, ogólnie, nie wiem, że to wytniesz, ale odrzuciłam propozycję patronacką, która była moim po prostu celem, bóg mediowym. Ale była celem w sensie, że ta konkretna książka, czy ogólnie po prostu... Okej, a chcesz powiedzieć jaka... Nie, dobra, może lepiej nie... Dobra, powiedz, ja to wytnę.
A tak ogólnie to mam 323 strony. Ładnie. Ale z takich moich wordowych, czyli jakby to przełożyć na takie strony, jak są właśnie we wszystkich moich ostatnich książkach, to by wyszło tak z 350, tak mi się wydaje. Dobrze już. Więc jest bardzo okej. Myślę, że może się zbliżę tak trochę do 400. Nie wiem, czy przekroczy. To też ciężko się szacuje na podstawie plików w Wordzie. Ale może coś koło 400. Jestem bardzo zadowolona z tej historii. Tak fajnie mi się to poprawia. Naprawdę to jest takie dobre. I jedyne, co mnie martwi, to że to jest książka o 30-latku, więc nie dość, że o facecie, to jeszcze 31-letnim, bo Ricky ma tam 31 lat, przynajmniej na początku.
Więc zastanawiam się, Kto będzie chciał to czytać? Ale tak samo miałeś z Johnem. Ale z Johnem, no właśnie, z Johnem miałam tak samo, jednak ludzie to czytali. Tylko w Johnie była jeszcze Sofia i Sofia była najpierw dzieckiem, potem nastolatką, więc to mogło niektórych trzymać przy tej książce. A tu nie ma nastolatków. Jest jakby... Riki poznaje dziewczynę i ona jest od niego dużo młodsza. A dobra, to jest na początku, to mogę nawet zaspoilerować, bo to są dosłownie pierwsze chyba dwa rozdziały albo trzy. On poznaje dziewczynę i ona ma 20 lat. Więc to jest takie... O, age gap. To jest age gap. No i on też nie jest zadowolony z tego powodu, więc podchodzi do tego poważnie.
No i tam później się dzieją różne rzeczy. Ale no, to nie jest taka książka młodzieżowa, ale dalej jest napisana tak mega w moim stylu, więc myślę, że jak ktoś lubi mój styl, to będzie mu się podobało. No i też zachęcające może być to, że to jest w dużej mierze moja historia, że on cierpi na ten ból pleców i to jest taki ból pleców jak mój i bardzo dużo rzeczy się pokrywa i przede wszystkim takie przejścia też. Pod względem zdrowia fizycznego i pod względem zdrowia psychicznego są dosyć podobne, więc mimo że on jest mistrzem świata w surfingu, a ja nie, to dużo się pokrywa. No bo w sumie piszę to po to, żeby tak wykrzyczeć moje myśli na temat tej kontuzji.
I okładka już... Chyba jutro mamy dostać projekt? Więc już robimy jakiś tam opis na okładkę, więc tak trochę wyprzedzamy niektóre rzeczy i nie robimy ich jakoś tak mega po kolei, no ale to... Jakby nie jest żadna przeszkoda, no bo ja już wiem, o czym jest ta książka, więc już mogę napisać ten opis. Pewnie znowu będzie osoba na okładce. Tak. Na pewno będzie osoba na okładce, jakby to jest bardziej niż pewne. Tak, tak, tak, będzie Riki na okładce. No i co jeszcze o tej książce? Nic, chyba jest mega fajnie. Ale to jest 15 plus? Wydaje mi się, że tak. Może ktoś tam da 16, w sensie ja strasznie nie lubię dawać tych kategorii wiekowych, bo... Oni tam nie robią nic takiego, że jak to przeczyta, nie wiem, dwunastolatek, to będzie miał traumę, tylko po prostu ta historia dla młodszych nastolatków będzie pewnie nudna, więc stąd raczej ta kategoria wiekowa, ale myślę, że piętnaście plus,
I ona ma do tej książki jakiś tam duży sentyment. I ta książka nie była zła, tylko zmieniła jakieś tam fragmenty w późniejszym czasie, żeby była lepsza. No ale że ma jakiś tam do niej sentyment, no to zostawiła te imiona i nazwiska. Mhm. No dobra. Mam wrażenie, że ona robi wszystko tak, jak ona lubi. A nie jakoś tak pod publikę? I to jest super. Tak. Że po prostu ona tak chce i nieważne czy... Wiadomo, że to się sprzeda, bo to jest jej nazwisko, ale nieważne tam czego chce rynek, co tam czytelnicy stwierdzą, tylko ona chce tak i tak idzie. I ja bardzo to lubię, jak jakiś artysta tak słucha siebie i swojego serca. No wiadomo, nie można też olewać fanów i mieć ich totalnie w dupie, ale no uważam, że powinno się zawsze tworzyć to, co się samemu chce.
Prawda, prawda, ale mi się wydaje, że sobie też się to może nie spodobać. No. Nie czytałam tego, mam na półce pierwszy tom. Ale mówiłaś, mówiłaś, że ty nie jesteś przekonana co do tego, że są ci ciemi wadrowi. Głównie to polega na to, że oni są wszyscy mega bogaci. A. To była pierwsza książka. No. Ja też tak robiłam. Oni wszyscy są mega bogaci i ona z Natanielem się nienawidzą. Ale Nataniel leci na miję. A, spoiler ogólnie. Nataniel leci na miję i ona się tego dowiaduje. Bo ona ma jakiś bilet na jakiś koncert i to jest jej wymarzony koncert, ale jej matka jest tak surowa, okropna jest jej matka też, ale w tym sensie, że ta Wiktoria po prostu tyle odwala.
No ale to są raczej właśnie takie bardziej dojrzałe osoby, a nie takie co tam, nie wiem, ich ulubiona książka to Rodzina Monet. W sensie nie mówię, że taki ktoś musi być niedojrzały, ale no po prostu jest różnica między typami tych osób. I one są pozbawione tych wszystkich wad, gniotów, a dalej mają bardzo ciekawe historie. Więc możesz spróbować, jak będziesz miała ochotę coś przeczytać, to albo lubisz grać w tenisa, albo grałaś kiedykolwiek? Nie, ale mój brat gra, więc coś tam wiem, niektóre zasady czy coś. No i nie przeszkadza mi ten sport. Okej, to możesz trwować Cari Soto powraca. Albo właśnie Malibu płonie, no bo to się dzieje w Malibu, Kalifornia tamte. Ja byłam w Malibu tak pięknie na zachodzie słońca.
No właśnie, no właśnie. Więc to też, to była dobra książka. Była specyficzna i może nie wszystko Ci się tam będzie podobać, ale wydaje mi się, że No będzie to taki... No będzie to bardziej jakościowe niż te młodzieżówki, które teraz wychodzą. No, no, zagrywki były fajne. Oczywiście mi się to podobało, bo ja nie musiałam się tym myśleć. Ja po prostu przeczytałam to naraz i tyle. Może dlatego, że to jest mój patronat i ja to lubię, ale oczywiście zgadzam się z twoją opinią i ją szanuję. Nie będę ci mówić, że nie, że nie zgadzam się z tobą. Jesteś głupia, nie myślisz tak jak ja. Dokładnie. Nie, nie, nie, nie. Nie, nie miałam chyba osobiście sytuacji. No nie, no to ci wysłałam screena, że dalej ludzie do tego nawiązują tego Elvisa, że on umarł.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marysia i Sonia opowiadają o swoich wakacjach w Stanach, w tym o kursie językowym w Los Angeles i o swoim doświadczeniu z grupą z Polski.
Opowieść o ośrodku, w tym o pokojach, kulturze i doświadczeniach z grupy z Polski.
Rozmowa o Instagramie, Instagram Stories i Instagram Reels, a także omówienie przyszłości i trendów w Instagramie.
Rozmowa o doświadczeniach w obozach, planach na przyszłość i marzeniach dotyczących wakacji i podróży.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszamy na książkowy odcinek! Dzisiaj opowiem wam o moich letnich koloniach z wami, a Sonia o swoich zarąbistych wakacjach w Kalifornii (przeniosła się do Chasing Paris – mega zazdro). Ola Negrońska znika z powierzchni wszechświata, bookmedia szorują o dno, a Pizgacz wydaje pamiętnik Nathaniela Shey'a. Uwaga na spojlery do Bittera!