Mentionsy Mentionsy
PodcAAst
PodcAAst

Czy w AA jest miejsce dla wszystkich?

30.11.2022 ·49 min 15 s · 12 rozdziałów

Grzegorz i Karol opowiadają o tym, jak trafili do AA; czego bali się przychodząc na swój pierwszy miting; jakiego bagażu udało im się pozbyć podczas pracy na Programie 12 kroków i czy wstydzą się bycia trzeźwiejącymi alkoholikami.

2:15 · Doświadczenia Karola 1

A inni alkoholicy. Także to było dość fajne. A Grzesiu, jak u ciebie było? Chciałem powiedzieć, że ja od rzegosza alkoholik. Kiedy trafiłem do wspólnoty, najpierw o wspólnocie słyszałem będąc na Detoksie w Polsce. Byłem tam na paru meetingach. Wkurzali mi się ludzie. Irytowali. Nie mogłem się pogodzić z czymś takim, że mi mówią o czymś, że są alkoholikami, są uśmiechnięci. Spadajcie na szczęście. Dopiero po dwóch latach niepicia trafiłem na meeting.

7:55 · Tajemnice i bagaż Marzenu 1

I on nie pił jakiś czas. I ja się zastanawiałam, co on robi, bo on pił bardzo kasacyjnie, ale nie chciał się nigdy przyznać, tak jakby się wstydził AA. Czy kiedykolwiek wstydziliście się AA? Że jesteście alkoholikami, że chodzicie na mityngi? Ja szczerze mówiąc nigdy się tego nie wstydziłem. Wręcz przeciwnie, mnie ogarnęła taka euforia, że właśnie to, o czym Grzesiu wspomniał, bo ja też jakby na wejściu powiedziałem wszystko. Grzesiu czekał z tym, a ja na wejściu powiedziałem, że jestem transpłciowy, taki sraki, jakby miałem już wszystko w dupie, bo po prostu byłem zmęczony życiem. Nie chciało mi się tak naprawdę żyć, a z drugiej strony nie chciałem umierać.

32:59 · Stereotypy i doświadczenia seksualne 1

Takie ciśnienie po prostu schodzące z tego balona. Także to jest dość ciekawe, że tak naprawdę wspólnota, ta sama nazwa mówi, że ja szukam czegoś wspólnego z tymi ludźmi. I fajne, że mogę to też wynieść na zewnątrz. To nie jest nic prostego, ale ja wam powiem, że zawsze jak jest mi trudno znaleźć jakiekolwiek podobieństwa, Nawet do takich strasznych rzeczy, które dzieją się na świecie. Staram się wrócić do takich banałów, typu jak ja się przetnę, albo Grzesiu się przetnie, albo Marzena się przetnie, to wszyscy mamy czerwoną krew. I więcej nas łączy niż dzieli. Więc my tu mówimy o tym alkoholizmie i pewnie robimy to w tym celu, żeby zachęcić tych ludzi, że ktokolwiek teraz tego słucha, to nie ma znaczenia, czy ty pijesz browary, czy ty pijesz sam, czy ty pijesz z kimś.

44:52 · Zmiana życia 2

Wspierają mnie we wszystkich swoich decyzjach i odzyskałem siebie. Odzyskałem siebie, bo ja dość szybko wiedziałem w swoim życiu, że jestem osobą transpłciową, a dopiero teraz jestem w trakcie tranzycji, bo bałem się. Bałem się odrzucenia od społeczeństwa tego, a tak naprawdę to siebie samego się bałem. Tego, że nie mogłem siebie zaakceptować. Zawsze chciałem być kimś innym, tylko nie sobą. Tylko nie Karolem. Chciałem być Grzesiem, chciałem być Marzeną. Chciałem robić wszystko to, co inni, ale nie to, co ja. Bo nie wiedziałem, kim jestem i co chcę. Dzisiaj wiem, że mogę życie układać sobie na własnych zasadach. Byle żeby nie krzywdzić siebie i drugiego człowieka. I to jest super. To daje wolność. Nigdy nie byłem wolny. To, że żyłem w kraju demokratycznym, to mi nie dawało wolności, bo byłem więźniem swojej głowy po prostu.

A teraz jest inaczej. Mógłbym gadać i gadać, bo tych plusów jest bardzo dużo. Ale najważniejsze to jest to, że nazywam się nadal siebie alkoholikiem, a nie muszę przyjmować alkoholu do swojego obiegu. Nie potrzebuję go po prostu już dzisiaj. I to jest super. Grzesio? Grzegorz Alkoholik. Tak, Grzegorz Alkoholik. Przeźwiejący. To jest właśnie ten paradoks, który uwielbiam i to mi daje właśnie wspólnota. Się moje życie, odwrotnie tak powiem, Marzena. O, przekręciło się, zmieniłem kraj, uczę się innej mentalności, staram się o obywatelstwo w tym kraju, uczę się przepisów, języka, wielu, wielu nowych rzeczy.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.