Czy w AA jest miejsce dla wszystkich?
Grzegorz i Karol opowiadają o tym, jak trafili do AA; czego bali się przychodząc na swój pierwszy miting; jakiego bagażu udało im się pozbyć podczas pracy na Programie 12 kroków i czy wstydzą się bycia trzeźwiejącymi alkoholikami.
A inni alkoholicy. Także to było dość fajne. A Grzesiu, jak u ciebie było? Chciałem powiedzieć, że ja od rzegosza alkoholik. Kiedy trafiłem do wspólnoty, najpierw o wspólnocie słyszałem będąc na Detoksie w Polsce. Byłem tam na paru meetingach. Wkurzali mi się ludzie. Irytowali. Nie mogłem się pogodzić z czymś takim, że mi mówią o czymś, że są alkoholikami, są uśmiechnięci. Spadajcie na szczęście. Dopiero po dwóch latach niepicia trafiłem na meeting.
Pewnie nie przyszlibyśmy do wspólnoty, gdyby nam było fajnie pić i żyć sobie tam. Mnie też to ciążyło. Myślę, że ja sama, tak jak Grzesiek powiedział, Ja sama siebie krytykowałam za to, chociaż czasami wiedziałam, że zdrowy rozsądek podpowiada mi, kurczę, no tak ci się życie ułożyło, no co ty teraz masz zrobić? Jedną z takich rzeczy, którą właśnie mówimy w AA, to jest to, żeby nie rozpamiętywać tej przeszłości, żeby się z nią w pewnym sensie pogodzić, żeby nie pochylać się za bardzo nad nią, że czasami te nasze decyzje Nie były zdrowe, dlatego że jesteśmy alkoholikami, a głównym takim problemem alkoholizmu jest to, że nie potrafimy się przystosować do tego społeczeństwa, że podejmujemy jakieś takie dziwne decyzje.
I on nie pił jakiś czas. I ja się zastanawiałam, co on robi, bo on pił bardzo kasacyjnie, ale nie chciał się nigdy przyznać, tak jakby się wstydził AA. Czy kiedykolwiek wstydziliście się AA? Że jesteście alkoholikami, że chodzicie na mityngi? Ja szczerze mówiąc nigdy się tego nie wstydziłem. Wręcz przeciwnie, mnie ogarnęła taka euforia, że właśnie to, o czym Grzesiu wspomniał, bo ja też jakby na wejściu powiedziałem wszystko. Grzesiu czekał z tym, a ja na wejściu powiedziałem, że jestem transpłciowy, taki sraki, jakby miałem już wszystko w dupie, bo po prostu byłem zmęczony życiem. Nie chciało mi się tak naprawdę żyć, a z drugiej strony nie chciałem umierać.
On mówi, bo siedziałem w więzieniu. I wszyscy zaczęli pić brawo. I to jest właśnie taki paradoks. Kurczę, to on się zajebiście nadaje w takim razie. No kto inny, jak nie ten, który właśnie gdzieś w tym więzieniu był. Ale chciałam nawiązać do dwóch rzeczy takich, Grzesiek właśnie wspomniał o tym, że ja pamiętam, że na początku koło mnie tak chodzili na palcach, wiesz, i tak nie wiem, polewać sobie przy niej, nie polewać sobie przy niej, nie podam oczy, będą pierwszy raz po 6 miesiącach moi znajomi pili, no oni cały czas pili, tak, ale Jakby minęło te sześć miesięcy, oni chyba uznali, że już jest okej, że już jest z Marzeną wszystko w porządku, już tyle nie piła. To tylko pokazuje mi, jakie inni ludzie mają myślenie o chorobie alkoholowej, że ja po tych sześciu miesiącach mogę się napić.
Takie ciśnienie po prostu schodzące z tego balona. Także to jest dość ciekawe, że tak naprawdę wspólnota, ta sama nazwa mówi, że ja szukam czegoś wspólnego z tymi ludźmi. I fajne, że mogę to też wynieść na zewnątrz. To nie jest nic prostego, ale ja wam powiem, że zawsze jak jest mi trudno znaleźć jakiekolwiek podobieństwa, Nawet do takich strasznych rzeczy, które dzieją się na świecie. Staram się wrócić do takich banałów, typu jak ja się przetnę, albo Grzesiu się przetnie, albo Marzena się przetnie, to wszyscy mamy czerwoną krew. I więcej nas łączy niż dzieli. Więc my tu mówimy o tym alkoholizmie i pewnie robimy to w tym celu, żeby zachęcić tych ludzi, że ktokolwiek teraz tego słucha, to nie ma znaczenia, czy ty pijesz browary, czy ty pijesz sam, czy ty pijesz z kimś.
Wspierają mnie we wszystkich swoich decyzjach i odzyskałem siebie. Odzyskałem siebie, bo ja dość szybko wiedziałem w swoim życiu, że jestem osobą transpłciową, a dopiero teraz jestem w trakcie tranzycji, bo bałem się. Bałem się odrzucenia od społeczeństwa tego, a tak naprawdę to siebie samego się bałem. Tego, że nie mogłem siebie zaakceptować. Zawsze chciałem być kimś innym, tylko nie sobą. Tylko nie Karolem. Chciałem być Grzesiem, chciałem być Marzeną. Chciałem robić wszystko to, co inni, ale nie to, co ja. Bo nie wiedziałem, kim jestem i co chcę. Dzisiaj wiem, że mogę życie układać sobie na własnych zasadach. Byle żeby nie krzywdzić siebie i drugiego człowieka. I to jest super. To daje wolność. Nigdy nie byłem wolny. To, że żyłem w kraju demokratycznym, to mi nie dawało wolności, bo byłem więźniem swojej głowy po prostu.
One są i mają prawo być, bo to jest moje życie. Dzięki. Dzięki. Na zakończenie tylko powiem, że mówili do was Marzena, Karol, Grzesiek.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marzena i Karol opisują swoje doświadczenia z AA, w tym początkowe bażenia i strachy przed pierwszym spotkaniem.
Karol opowiada o swoich doświadczeniach z AA, w tym trudnościach związane z orientacją seksualną i przyznanie się do choroby.
Marzena opowiada o swoich doświadczeniach z AA, w tym trudnościach związane z relacjami i przyznanie się do homoseksualizmu.
Marzena opowiada o swoich tajemnicach i bagażu doświadczeń, które przyniosły jej do AA.
Marzena opowiada o swoim przyjacielu, który nie chciał przyznać się do choroby alkoholowej, a także o swoim doświadczeniu z AA.
Grzegorz opowiada o swoich doświadczeniach z AA, w tym trudnościach związane z oceną i akceptacją.
Grzegorz opowiada o swoich doświadczeniach emocjonalnych i procesie akceptacji w AA.
Rozmowa o stereotypach społecznych związanej z alkoholem i doświadczeniach emocjonalnych związanych z alkoholizmem.
Wspomnienia o znalezieniu podobieństw w AA i zrozumieniu, że alkoholizm to choroba, a nie wybór.
Opowieść o testach alkoholizmu i odkrywaniu, że alkohol zdecydowanie kosztuje więcej niż pieniądze.
Opis zmian w życiu po dołączeniu do AA, w tym nowa praca, relacja i relacja z rodzicami.
Opowieść o korzyściach z powrotem do społeczności i o znalezieniu wolności i przyjaźni.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Grzegorz i Karol opowiadają o tym, jak trafili do AA; czego bali się przychodząc na swój pierwszy miting; jakiego bagażu udało im się pozbyć podczas pracy na Programie 12 kroków i czy wstydzą się bycia trzeźwiejącymi alkoholikami.