Mentionsy Mentionsy
PodcAAst
PodcAAst

Czy dziewczyny mają trudniej?

30.11.2022 ·55 min 35 s · 6 rozdziałów

W dzisiejszym odcinku, w babskim gronie próbujemy odpowiedzieć na pytanie o to, dlaczego w AA jest tak mało kobiet i czy to oznacza, że alkoholiczek jest mniej niż alkoholików? Rozmawiamy też o stereotypach związanych z piciem kobiet i o tym jak ważne jest, żebyśmy trzymały się razem.

0:37 · Marzena - doświadczenie 2

Ale Ale moje życie było jednym wielkim chaosem, było jednym wielkim takim niepowodzeniem. Moje takie stosunki z innymi ludźmi, nie? I ja pamiętam jak, ja powiem wam, zawsze myślałam, że to mi ten, który kieliszek mi szkodzi, nie? Ja, ja za każdym razem jak się upijałam, to, to są tak wy, policzę, policzę teraz, nie? Czy to był piąty drink, czy szósty, to ja będę wiedziała kiedy się zatrzymać, nie? I Nie mogłam się doliczyć. Później to tylko na flaszki patrzyłam, czy ile tam dwie trzecie z 0,7 wypiłam, czy trzy czwarte z 0,7 wypiłam, ale nie umiałam się zatrzymać. Nie umiałam policzyć, ile było tych drinków.

Fajnie, że mówisz o tym, że piłaś drinki, a potem, że liczyłaś flaszki, bo chciałam rzucić taki temat, bo wydaje mi się, że wśród kobiet i w komunikacji też kierowanej do kobiet ten alkohol i jego picie jest trochę glamoryzowane, upiękniane. My widzimy w reklamach panie, które piją Prosecco, w filmach widzimy kąpiące się kobiety w pianie, pijające wino. No i ja mogę powiedzieć tylko o sobie, że to było tak, że rzeczywiście od tego Prosecco i wina w wannie się zaczęło i to picie było zawsze takie ładne, eleganckie. No tak jak w filmach. No skończyło się, skończyło się już trochę, skończyło się już trochę inaczej, bo pod sam koniec było mi wszystko jedno co piję i najwygodniej było napić się z butelki, a im mocniejsze tym szybciej kopało, więc było lepiej.

51:38 · Doświadczenie Alicji - śmiech i uśmiech 1

I to był taki znak, że właśnie coś jest nie tak, że coś się zmieniło, że ta choroba zaczyna przejmować prawie całą mnie. Ja miałam też dokładnie tak samo. Ja już byłam strasznie smutną Kamilą, strasznie smutną. W ogóle już przyjaciół nie miałam, znajomych. Wiecznie byłam sama, ja i Flaszka. A jak przyszłam do AA, to ja nawet nie wiedziałam, że ja jestem uśmiechnięta, wesoła. Tolerancyjna, bo na tyle ludzi, którzy tam przychodzą i z różnych domów i środowisk po prostu, że ja się tyle tolerancji nauczyłam, wyrozumiałości, tego ciepła, że normalnie muszę powiedzieć, że inna byłam jak nie piłam, potworkiem byłam jak piłam, a teraz jestem jeszcze inna.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.