Po Prostu Wschód 01.06.2024
Gośćmi tego wydania Magazynu byli: Martyna Bildziukiewicz, szefowa unijnej grupy do walki z dezinformacją, East Stratcom Task Force. Rozmawialiśmy o dezinformacji w czasie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego oraz Andrzej Sadecki z OSW. Przyjrzeliśmy się kampanii na Węgrzech i na Słowacji, gdzie rządzą eurosceptyczni politycy.
Rosyjska dezinformacja jest jednym z poważniejszych wyzwań, przed którymi stoi Unia Europejska. Dość powiedzieć, że w piątek została zaatakowana strona Polskiej Agencji Prasowej i opublikowana fałszywa depesza dotycząca mobilizacji Polaków na wojnę z Ukrainą. Została ona dość szybko usunięta, niemniej jednak zapewne znalazły się osoby, które w tę kłamliwą informację uwierzyły. Takimi przypadkami we wspólnocie zajmuje się między innymi Martyna Bildziukiewicz, szefowa Unijnego Biura do Spraw Walki z Dezinformacją, East Stratcom Task Force, z którą rozmawiałem wcześniej. Zapytałem ją o to, czym różnią się rosyjskie działania w tej kampanii wyborczej od tych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku. Rosja stosowała bardzo podobną taktykę przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku do tej, którą stosuje teraz.
Już w ostatnich miesiącach przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę i widzieliśmy w tym trochę rezultat działań właśnie na poziomie Unii Europejskiej, czyli wszystkich instrumentów, nad którymi ciągle pracujemy, żeby dezinformacja stała się trudniejsza i bardziej kosztowna. Ale zdecydowanie widzimy też coraz większą obecność absolutnie zwykłych użytkowników na Telegramie, ale również kanałów dezinformacyjnych. I rzeczywiście wszelkie treści na Telegramie praktycznie są możliwe. Moderacja jest Znikoma, powiedziałabym. I w związku z tym to jest też środowisko, gdzie ci, którzy chcą dezinformować, mają dużo do zrobienia. Jest też taka odmiana, że tak powiem, telegrama, telegraf, która jest platformą blogingową.
Zaczęło się w Czechach, była współpraca z Belgami i to jest jeden z elementów systemowej odporności, na którym nam w Unii Europejskiej najbardziej zależało. To znaczy, żeby państwa zaczęły ze sobą współpracować, żeby się dzieliły informacjami, My też stworzyliśmy platformę, która im to umożliwia i stworzyliśmy całą społeczność tak naprawdę między państwami członkowskimi, między poszczególnymi ekspertami, która też pomaga w takiej wymianie informacji. Więc oczywiście w idealnym świecie cała ta operacja Voice of Europe W ogóle nie miałaby miejsca, ale nasz świat jest bardzo daleki od idealnego. Z mojej perspektywy, tak, sukcesem jest to, że udało się zamknąć ten portal, że udało się udaremnić kontynuowanie tej operacji i że stało się tak dzięki temu, że mieliśmy konkretne informacje z konkretnych państw członkowskich.
Ale też właśnie myślę, że to jest też ważna lekcja, że operacja dezinformacyjna nie musi mieć tak głośnego kanału jak np. Russia Today, o której teraz wiedzą wszyscy. To może być właśnie jakiś taki portalik, który wygląda sobie niewinnie, ale za nim stoi cała operacja, której normalny użytkownik właśnie po prostu nie widzi. I szef Czeskiej Informacyjnej Służby Bezpieczeństwa, Michal Koudelka, mówił niedawno o tym, że portal też miał na celu działalność szpiegowską w Unii Europejskiej. Ale na koniec mam jeszcze jedno pytanie dotyczące innych graczy na tej niwie dezinformacji. Wymienia się Iran, Chiny, a nawet Koreę Północną. Jak wyglądają ich działania i czy te państwa współpracują z Moskwą w tej kwestii, czy też może działają po prostu w innych sferach?
Albo wygra Fidesz i będzie pokój, albo wygra opozycja, no i siły w Europie, które prą do wojny i będzie wojna i będzie zaangażowanie Europejczyków. W wojnę będą obywatele europejskich państw brać udział w wojnie na Ukrainie. To jest oczywiście narracja bardzo uproszczona i naciągana, natomiast na tej fali Orban chce wygrać wybory i to nie tylko europejskie, bo Równolegle odbywają się wybory samorządowe. Myśmy słuchali, wcześniej była rozmowa na temat dezinformacji. Jak sam mówisz, właściwie to co mówi Wiktor Orban o tej mobilizacji, o wysyłaniu Europejczyków, mieszkańców Unii Europejskiej na wojnę na Ukrainie, to jest dezinformacja.
Rozumiem, że to jest właściwie taki typowy sposób działania właśnie dla węgierskiego premiera. Tak, faktycznie na Węgrzech Rosja nie musi inwestować w działania informacyjne, bo ta narracja władz w zasadzie w pewnych punktach jest zbieżna z narracją rosyjską niestety. I takim dobrym przykładem jest Rzecz z ostatnich dni i premier Orban, i minister spraw zagranicznych, Peter Sciarto zaczęli powszechnie mówić, że jeśli obecnie rządzące partie w państwach Unii Europejskiej wygrają, no to będzie obowiązkowy pobór jakby ogólnounijny. Natomiast żadnych śladów takich postulatów nie ma w programach największych europejskich partii.
Mogą pójść do urny w takim geście solidarności z ciężko rannym premierem. To jest taka charakterystyczna cecha Słowacji. Na Słowacji w ostatnich kilkunastu latach frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego była najniższa w Europie. Gdzieś w okolicach 20%, więc można zakładać, że ta frekwencja będzie ciut wyższa. I faktycznie więcej zwolenników Smeru pójdzie do urn wyborczych. Natomiast ten wynik pewnie Smeru i progresywnej Słowacji będzie zbliżony i pewnie mniej więcej te dwie strony słowackie mandatami się podzielą. Jeżeli już o tym mówimy, o tej frekwencji, mówimy o tym, że rządzą eurosceptycy w tych krajach, a jak podchodzi do Unii Europejskiej samo społeczeństwo i na Słowacji, i na Węgrzech?
Tu ja bym zrobił mały przypis do tego eurosceptycznego nastawienia władz, bo ono jest w pewnym sensie ambiwalentne, zwłaszcza na Słowacji. Oczywiście Robert Fico gra trochę na sentymentach eurosceptycznych, ale nie kwestionuje Fakt, że Słowacja należy do strefy euro, zresztą weszła do strefy euro za jego rządu w pierwszych 2009 roku. No i w pewnym sensie instrumentalizuje te kwestie. Oczywiście sprzeciwia się na przykład zarówno Robert Ficek i Wiktor Orban dalszej federalizacji Unii. Ale chyba obaj przywódcy mają świadomość, że te społeczeństwa nie są jakoś radykalnie eurosceptyczne.
Nie chcą wychodzić z Unii. Oczywiście jak wszędzie jest nurt eurosceptyczny, ale jeśli zobaczymy na badania, to te społeczeństwa nie są radykalnie eurosceptyczne. Natomiast chyba jest zapotrzebowanie na taką bardziej, no nie wiem, asertywną politykę wobec Unii, taką też w kategoriach W tym sensie oni bardzo sprawnie na tych emocjach się opierają i na takim przekonaniu właśnie, że na pierwszym miejscu powinny stać interesy Węgier czy Słowacji. No i to są też państwa, które dużo gospodarczo korzystają na obecności w Unii Europejskiej.
Mówi oczywiście o poprawie sytuacji w służbie zdrowia, o poprawie sytuacji w sektorze edukacji, które są bardzo zaniedbane na Węgrzech. Mówi o tym, że chciałby poprawić relacje z Unią Europejską i NATO, ale nie odcina się zupełnie od podejścia Fideszu do wojny, czyli dystansu, nie wspierania żadnych ze stron. W tym sensie jest jeszcze w dużej mierze zagadką, więc ta nowa jakość jest głównie wizerunkowa. Natomiast jeśli chodzi o to, co on tak naprawdę proponuje, to rozumiem, że o tym się dowiemy dopiero w przyszłości. Czyli jest za tym, żeby było lepiej, ale jeszcze porozmawiajmy na koniec krótko o tych wyborach. Zazwyczaj też one są bardzo śledzone.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o rosyjskich strategiach dezinformacji przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, w tym obniżanie frekwencji głosowania i promowanie partii skrajnych.
Opis operacji dezinformacyjnych, takich jak fałszywa fasada i klonowanie stron, oraz ich wpływ na nieufność wobec Ukrainy.
Diskussja na temat nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, i ich wpływ na dezinformację, w tym opis operacji Doppelgänger.
Analiza roli Telegramu jako platformy dezinformacyjnej i jej nieefektywna moderacja.
Opis operacji Voice of Europe i jej zamknięcia, a także rola europejskich instytucji w walce z dezinformacją.
Rozmowa o działaniach Iranu, Chiny i Korei Północnej w zakresie dezinformacji, a także ich współpracy z Rosją.
Przełączenie na rozmowę z Andrzejem Sadeckim o kampaniach wyborczych na Słowacji i Węgrzech.
Analiza szans opozycji na wyborach do miast i do Parlamentu Europejskiego, z podkreśleniem roli Petera Madziara.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.