Mentionsy Mentionsy
Po prostu Wschód
Po prostu Wschód

Po Prostu Wschód 01.06.2024

01.06.2024 ·39 min 35 s · 8 rozdziałów

Gośćmi tego wydania Magazynu byli: Martyna Bildziukiewicz, szefowa unijnej grupy do walki z dezinformacją, East Stratcom Task Force. Rozmawialiśmy o dezinformacji w czasie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego oraz Andrzej Sadecki z OSW. Przyjrzeliśmy się kampanii na Węgrzech i na Słowacji, gdzie rządzą eurosceptyczni politycy.

22:16 · Kampania wyborcza na Słowacji i Węgrzech 6

Te kraje są o tyle interesujące dla nas, że rządzą tam eurosceptycy. My widzimy, jak tutaj polscy politycy walczą o głos elektoratu przed 9 czerwca. Jak to robią ich koledzy właśnie na Słowacji i na Węgrzech? Na Słowacji w zasadzie ta kampania wyborcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego jest bardzo nietypowa, bo ona została w zasadzie zupełnie zdominowana przez jedno wydarzenie, czyli zamach na premiera Roberta Ficeł. Więc tak naprawdę kampania została zawieszona na jakiś czas. W tej chwili dopiero politycy wracają do prowadzenia kampanii. No i ona przebiega według tej takiej silnej popularyzacji między stroną, powiedzmy, liberalno-konserwatywną pro-zachodnią, jeśli takie określenia jeszcze możemy używać, i tą stroną bardziej

No właśnie, populistyczną, może trochę prorosyjską, tam są oczywiście różne barwy, no ale w każdym razie tą stroną, którą reprezentuje Robert Fico, no i która wygrała i wybory parlamentarne we wrześniu i wybory prezydenckie w kwietniu, no więc liczy, że rozpędzona wygra również wybory do Parlamentu Europejskiego. A jak to wygląda na Węgrzech? Na Węgrzech kampania wyborcza Fideszu, który wygrywał wszystkie wybory przez ostatnie kilkanaście lat, w zasadzie się toczy wokół jednej kwestii, czyli według takiego bardzo uproszczonego schematu, który już Viktor Orbán wykorzystywał kilkukrotnie w ostatnich dwóch latach, czyli w zasadzie, jeśli posłuchać wypowiedzi premiera Orbána, to stawka wyboru wygląda tak.

No więc to jest w pewnym sensie taki ho-ho stworzony przez Fidesz, wobec którego Fidesz walczy, natomiast nie ma żadnych śladów faktycznych. A na Słowacji też władze rozpowszechniają takie dezinformacje. Faktycznie tutaj Robert Fico w ramach takiej radykalizacji, bo kiedyś, kiedy Robert Fico rządził pierwszy raz, jeszcze w latach 2000, to jego kampanie opierały się głównie na hasłach socjalnych. Natomiast jak stracił władzę w 2018 roku na fali protestów po zabójstwie dziennikarza Kuciaka, który prowadził różne śledztwa dziennikarskie dotyczące nieprawidłowości we władzach,

To on się stopniowo zradykalizował i zaczął coraz bardziej przyjmować takie hasła, no właśnie oparte nierzadko na teoriach spiskowych, czy w każdym razie kwestiach, które bardzo trudno udowodnić, czy w czasie covidu, czy po wybuchu, po inwazji rosyjskiej na Ukrainę na hasłach Tak naprawdę prorosyjskich. Jeżeli spojrzymy na sondaże na Słowacji, to widać, że generalnie partia właśnie Roberta Ficy bardzo zdobyła po tym zamachu. Dlatego, że jeżeli widzimy teraz, że ona ma poparcie ponad 24% i dalej jest postępowa Słowacja, która ma 23,5%, to przed zamachem było tak, że na pierwszym miejscu była

Postępowa Słowacja miała ponad 27%, a Smer miał ponad 15%. Więc wygląda na to, że ten zamach w pewien sposób pomógł właśnie ugrupowaniu Roberta Ficy. Wydaje się, że tak, chociaż ja byłbym nieco ostrożny w interpretowaniu sondaży słowackich, które wielokrotnie w ostatnich wyborach się nie sprawdziły. I w czasie wrześniowych wyborów zwłaszcza Exit Poll okazał się przestrzelony i ta strona liberalna szła spać z wygraną w kieszeni, a Słowacy obudzili się z rządem Roberta Ficy. No ale tak, faktycznie chyba ten zamach na Ficę przyczyni się do lepszego wyniku jego partii i też chyba większej mobilizacji jego wyborców, którzy

Tu ja bym zrobił mały przypis do tego eurosceptycznego nastawienia władz, bo ono jest w pewnym sensie ambiwalentne, zwłaszcza na Słowacji. Oczywiście Robert Fico gra trochę na sentymentach eurosceptycznych, ale nie kwestionuje Fakt, że Słowacja należy do strefy euro, zresztą weszła do strefy euro za jego rządu w pierwszych 2009 roku. No i w pewnym sensie instrumentalizuje te kwestie. Oczywiście sprzeciwia się na przykład zarówno Robert Ficek i Wiktor Orban dalszej federalizacji Unii. Ale chyba obaj przywódcy mają świadomość, że te społeczeństwa nie są jakoś radykalnie eurosceptyczne.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.