Odcinek 129_Czym jest ryzyko operacyjne i jak moze zmienić pracę specjalisty BHP_gość Sebastian Lewiński
🚨 Behapowcu, a gdybym Ci powiedział, że większość z nas do ryzyka podchodzi niewłaściwie? Większość z nas, behapowców, na hasło „ryzyko” śmiało podnosi rękę, uważając że jest to zdecydowanie „nasz temat” i to my sobie tym procesem zarządzamy.I tu niespodzianka.Okazuje się że inni też mają swoje „ryzyka”. Ma je prezes, ma manager czy też kierownik budowy. I ich ryzyko dotyka o wiele szerszego obszaru.Zapraszam Cię na rozmowę z Sebastianem Lewiński, doradca w zakresie budowania kultury bezpieczeństwa i zarządzania bezpieczeństwem, z którym w najnowszym odcinku podcastu #Poludzkuobhp rozmawiam na temat ryzyka operacyjnego. Bo z naszej rozmowy wynika, że powinniśmy patrzeć na temat bezpieczeństwa szerzej, jak na jeden z elementów ryzyka operacyjnego. Bo ryzyko operacyjne to nie tylko ryzyko wypadku. Przy jego analizie musimy uwzględnić wiele innych aspektów, jak ryzyko niedociągnięcia realizacji inwestycji, przekroczenia budżetu czy nie zrealizowania dostawy. Czyli wszystkie rzeczy prowadzące nas do zrealizowania założonego przez organizację celu. Dlatego wg mnie, nowoczesny behapowiec musi wyjść z poza bezpiecznego zakresu 22 pkt określającego zadania służby bhp, które to są określone w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 2 września 1997 r.Musi się zmienić nasza rola jako behapowców – musimy współpracować z dyrektorem, kierownikiem czy działem zakupów. I właściwie się z nimi komunikować –z dyrektorem finansowym mówić językiem finansów a do kierownika budowy językiem bezpieczeństwa jego i jego ludzi.Bo tak naprawdę … ryzyka nie da się uniknąć. Ale można je znacząco obniżyć.A Ty? Uważasz że warto uwzględniać ryzyko operacyjne w pracy behapowca?
Podstawy tematu ryzyka operacyjnego i przedstawienie gościa.
Rozmowa na temat ryzyka operacyjnego i jego relacji z bezpieczeństwem.
Analiza różnicy między ryzykiem operacyjnym a zawodowym, z przykładami.
Rozmowa na temat roli BHP-owców w zarządzaniu ryzykiem operacyjnym i ich obecne podejście.
Zmiany w roli BHP-owców i potrzeba zrozumienia biznesu i kosztów firmy.
Rozmowa na temat roli koordynatora BHP na budowie i jego cechy.
Analiza zmian w zawodzie BHP-owca i ich konsekwencje, z przykładami.
Rozmowa skupia się na roli błędu ludzkiego w ryzyku operacyjnym, podzielona na trzy rodzaje: refeksu, zasad i wiedzy. Autor podkreśla, że odpowiedzialność za błędy powinna być przypisywana środowisku pracy, a nie jednostkom.
Sebastian Lewiński omawia, jakie mogą być najważniejsze zagrożenia dla firm w przyszłości, takie jak nieprawidłowe przekonanie, że wszystko jest w porządku dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Większość z nas, behapowców, na hasło „ryzyko” śmiało podnosi rękę, uważając że jest to zdecydowanie „nasz temat” i to my sobie tym procesem zarządzamy.
I tu niespodzianka.
Okazuje się że inni też mają swoje „ryzyka”.
Ma je prezes, ma manager czy też kierownik budowy. I ich ryzyko dotyka o wiele szerszego obszaru.
Zapraszam Cię na rozmowę z Sebastianem Lewiński, doradca w zakresie budowania kultury bezpieczeństwa i zarządzania bezpieczeństwem, z którym w najnowszym odcinku podcastu #Poludzkuobhp rozmawiam na temat ryzyka operacyjnego.
Bo z naszej rozmowy wynika, że powinniśmy patrzeć na temat bezpieczeństwa szerzej, jak na jeden z elementów ryzyka operacyjnego.
Bo ryzyko operacyjne to nie tylko ryzyko wypadku. Przy jego analizie musimy uwzględnić wiele innych aspektów, jak ryzyko niedociągnięcia realizacji inwestycji, przekroczenia budżetu czy nie zrealizowania dostawy. Czyli wszystkie rzeczy prowadzące nas do zrealizowania założonego przez organizację celu.
Dlatego wg mnie, nowoczesny behapowiec musi wyjść z poza bezpiecznego zakresu 22 pkt określającego zadania służby bhp, które to są określone w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 2 września 1997 r.
Musi się zmienić nasza rola jako behapowców – musimy współpracować z dyrektorem, kierownikiem czy działem zakupów. I właściwie się z nimi komunikować –z dyrektorem finansowym mówić językiem finansów a do kierownika budowy językiem bezpieczeństwa jego i jego ludzi.
Bo tak naprawdę … ryzyka nie da się uniknąć. Ale można je znacząco obniżyć.
A Ty? Uważasz że warto uwzględniać ryzyko operacyjne w pracy behapowca?