#99 Wszystkich Świętych
Z o. Janem Królem o istocie Uroczystości Wszystkich Świętych, modlitwie o naszych bliskich zmarłych i naszym powołaniu do świętości #Rekolekcje powołaniowe w Zakonie Paulinów: www.powolania.paulini.pl Masz pytania? Napisz: [email protected] #powolanie #zakon #rozeznanie #paulini #powołanie #podcast #jasnagóra #świętość
I dzisiaj troszeczkę o tej uroczystości, ale też bardziej w kontekście powołania naszego, nas wszystkich, ale też Może spróbujemy sobie wyjaśnić, czym ta uroczystość jest, a czym nie jest, bo chyba mam takie wrażenie, że wśród różnych takich praktyk pobożnych czy religijnych w przypadku początku miesiąca listopada, no to jest największy taki rozjazd między istotą a praktyką, nie? Bywa czasami tak, że inaczej coś praktykujemy, a coś ma inną w ogóle formę. Jak na przykład mam takie skojarzenie chociażby ze świętami Wielkiej Nocy, kiedy to właśnie sobota jest dniem, kiedy Pan Jezus przebywa w grobie i Kościół jest zaproszony do adoracji, do kontemplacji, a my kojarzymy Wielką Sobotę właśnie przede wszystkim z poświęceniem, pobłogosławieniem pokarmów.
Jest to też dzień, gdzie Kościół przypomina nam, że jestem powołany do świętości. Czy jestem kapłanem, zakonnikiem, mężem, żoną, jakiekolwiek tam powołanie mamy, ale dążymy do tej świętości, co celebrujemy w tych uroczystości wszystkich świętych, kiedy patrzymy na tylu świętych przeróżnych, bo to byli niektórzy, a święci są tam różni i chcemy patrząc na ich życie też mieć dla siebie nadzieję. Ja też mogę być świętym. No właśnie, oprócz różnych wspomnień świętych i błogosławionych w ciągu roku, czy świąt wspominanych apostołów, czy świętych nam współczesnych, czy wielu też, których w ostatnich latach, szczególnie myślę, że Jan Paweł II był pierwszym takim papieżem, który
pokazał nam, że świętość nie jest daleko. Poprzez właśnie beatyfikowanie, kanonizowanie wielu nam współczesnych, prostych ludzi, czy chociażby ostatnio taki bardzo sensacyjny święty, moglibyśmy powiedzieć, dla młodzieży szczególnie, błogosławiony Karol Okutis, święty Karol Okutis, który też pokazuje, że można być świętym w trampkach i to jest jakieś wydarzenie dla niektórych, ale no właśnie, pośród tych różnych wspomnień konkretnych osób z imionami, z nazwiskami, Kościół daje nam do wierzenia. na podstawie tej uroczystości jedną bardzo taką ważną prawdę, że niebo jest zapełnione dużo większą ilością wiernych, którzy tam się znajdują, niż ci, których wymieniamy właśnie w martyrologium rzymskim, czy niż tych, którzy wymienia kalendarz liturgiczny.
abyśmy ją nie przeżywali tak, jak dobrze powinniśmy ją przeżywać, jak powinniśmy ją przeżywać dla naszego też dobra, dla naszego zbawienia, tylko to jest takie czasami tak rozmyte. No i dlatego myślę, że też warto nawet przy okazji rozmów o powołaniu, o tym rozmawiać i o tym przypominać. bo przecież to powołanie do świętości jest w każdym z nas zapisane na mocy chrztu i każdy z nas jest powołany do tego, aby być w niebie. Dlatego stąd właśnie ta uroczystość 1 listopada, która też Kościół nas zaprasza do uczestnictwa w Eucharystii wtedy. to jest przede wszystkim nasze najważniejsze zadanie, aby przyjąć komunię świętą, być na Eucharystii.
Natomiast właśnie, dzień następny tak naprawdę jest wspomnieniem, nawet nie świętem, nie? Wspomnieniem wszystkich wiernych zmarłych. I ja mam takie doświadczenie, kiedy tłumaczyłem dzieciom w ramach takiej wspólnoty na parafii dziecięcej, na czym polega różnica między tym, tymi trzema, tymi dwoma, że tak powiem, dniami. I wówczas rysowałem taki jakby prostokąt, który miał trzy pola i kościół, który właśnie funkcjonuje w tych jakby trzech wymiarach, czyli kościół pielgrzymujący, którym jesteśmy my. kościół oczyszczający się, czyli ci, którzy oczekają naszą modlitwę w czyśćcu i kościół chwalebny, uwielbiony, czyli ci wszyscy święci.
No i wiadomo, że my 1 listopada dziękujemy Bogu za tych, którzy są już w kościele chwalebnym, 2 listopada modlimy się za tych, którzy są w tym kościele oczyszczającym się. No i dla nas te dwa dni są ogromną katechezą, katechezą o tym, że nasze życie tak naprawdę będzie miało swój realny kres i koniec. I w tej perspektywie rozeznawanie powołania jest chyba jedną z rzeczywistości, nie chcę powiedzieć, że najważniejszą, ale chyba bardzo ważną. Wiesz, rozeznaję swoje powołanie. właśnie pod kątem też tego życia, tego kościoła chwalebnego, zmartwychwstania, tak, żeby też nie męczyć się z samym sobą tutaj, no bo wiadomo, że ten kres naszego życia na tej ziemi będzie, że ta śmierć, ta tutaj ziemska przyjdzie, no chcąc, nie chcąc i też drugi, ten drugi listopada, to wspomnienie zmarłych, to jest i nasza modlitwa, tak sobie myślę, za zmarłych,
Dlatego nie starając się o to, Kościół jakby nie bada po kolei jakichś tam pojedynczych naszych współbraci w opinii świętości, czy byli święci, czy nie. tylko zostawiamy to w tej cichości naszego życia zakonnego, ukrytego życia, wierząc rzeczywiście, że ci święci Paulini są, na pewno gdzieś są, bo gdyby ich nie było, to jestem przekonany, że naszego zakonu już dawno by też nie było, dlatego gdzieś te rzesze Paulinów w niebie też nas już wspierają, ten jeszcze, ten zakon pauliński chodzący po tej ziemi. Tak, i wspierają nas swoimi modlitwami, ale właśnie, dobrze, że o tym wspomniałeś, o tym wspomnieniu wszystkich świętych paulińskich, ponieważ to wspomnienie też pięknie pokazuje właśnie tą istotę pierwszego listopada, której z jednej strony w tradycji paulińskiej nie ma tej troski o to, aby oficjalnie wynosić na ołtarze naszych braci i jakby to jest pewna tradycja, którą kultowujemy właściwie do dzisiaj.
choć tych kandydatów jest wielu. Myślę, że i nawet dzisiaj byliby tacy, których można byłoby śmiało gdzieś tam ich kult propagować. Ale z drugiej strony Kościół, przecież nasze księgi liturgiczne w których to, no właśnie, to wspomnienie, to święto właściwie, a nie wspomnienie istnieje. Zatem wiemy, że są tacy Paulini, wierzymy w to, że są tacy Paulini, świętujemy ich obecność w naszym życiu, ale oficjalnie ich nie ogłaszamy. I to jest chyba bardzo piękna i dobra nowina, że świętość może być naprawdę w sercu. Tak. Wielu naszych współbraci już umiera w opinii świętości, także znamy takich naszych współbraci.
I to jest święty tata, który który wprowadza taką miłość do domu, że dzieci na przykład przy nim są szczęśliwe, że dzieci czują przy nim bezpieczne, że mogą na niego liczyć, że to jest silny mężczyzna, nie chodzi tylko o muskularność, tylko jest to silny mężczyzna, który daje samego siebie tym dzieciakom, swojej żonie, która też przy nim, zawsze mówię, kobieta lubi mieć to poczucie bezpieczeństwa, ja się po prostu czuję przy nim też bezpieczna. I to jest święty mąż i ojciec. I on też nic takiego wielkiego nie zrobił. Może nie zrobił gość kariery, może nikt o nim nie słyszał, przekazał pięknie wiarę. i jest święty, nie? Właśnie tak sobie myślę, że do tego przede wszystkim zaprasza nas Kościół w tej pięknej uroczystości, w takim odkrywaniu też swojego powołania, no bo też warto chyba o tym gdzieś tam na koniec jeszcze wspomnieć, że na końcu właśnie to nasze powołanie, to jest dobra nowina chyba też dla tych, którzy rozeznają jakoś swoje powołanie i też dla tych, którzy się zmagają ze swoim powołaniem, że na końcu naprawdę chodzi o to, żeby być wiernym Panu Bogu, nie?
I może nikt rzeczywiście o Tobie nikt nie powie. Nie pochwalą Cię za żadne kazanie Bogu. Nigdy może nie powiedziałaś. Ale ta świętość też polega nie na tym, żeby wszyscy Cię dookoła widzieli i w mediach podziwiali, tylko może właśnie w tym ukryciu, kiedy się modlisz. Przecież są zakony kontemplacyjne. I co? Oni nie są święci, bo nikt o nich nie słyszy, nikt ich nie zna z imienia i nazwiska, nikt ich nie pochwali, nikt nie będzie im klaskał to, że oni nie są świętymi. Są świętymi właśnie w tym, w takiej małej rzeczy, której robią, która jest dla nas niewidoczna. Ale w oczach Boga jest czymś bardzo wartościowym i bardzo dla nas ważnym, cennym. Niesamowicie, że te zakony kontemplacyjne omodlają Kościół, te wszystkie sprawy, które się dzieją, omodlają nas i to dla nas jest coś niesamowitego.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z o. Janem Królem o istocie Uroczystości Wszystkich Świętych, modlitwie o naszych bliskich zmarłych i naszym powołaniu do świętości
#Rekolekcje powołaniowe w Zakonie Paulinów: www.powolania.paulini.pl
Masz pytania? Napisz: [email protected] #powolanie #zakon #rozeznanie #paulini #powołanie #podcast #jasnagóra #świętość